Dzisiaj jest: 27 Maj 2024        Imieniny: Juliusz, Magdalena, Jan

Deprecated: Required parameter $module follows optional parameter $dimensions in /home/bartexpo/public_html/ksiBTX/libraries/xef/utility.php on line 223
Oszmiańskie historie – Mieczysław Pimpicki – lekarz, sportowiec, żołnierz Armii Krajowej, łagiernik, od 1995 roku honorowy obywatel Olsztyna

Oszmiańskie historie – Mieczysław Pimpicki – lekarz, sportowiec, żołnierz Armii Krajowej, łagiernik, od 1995 roku honorowy obywatel Olsztyna

/ Mieczysław Pimpicki, student Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, październik 1933 rok, kopia ze zbiorów Litewskiego Centralnego Archiwum Państwowego Powiat oszmiański za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów był największym…

Readmore..

„SŁAWA UKRAINIE” JAK „SIEG HEIL”

„SŁAWA UKRAINIE” JAK „SIEG HEIL”

Wspomnienie o księdzu Tadeuszu. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski wzywał, by opamiętać się w ślepym poparciu dla Ukraińców. Rozmowa z Andrzejem Zwolińskim Jeżeli Ukraina zostanie okrojona przez Putina ze wschodnich i południowych…

Readmore..

Obchody Dnia Ponarskiego

Obchody Dnia Ponarskiego

/ Foto: materiały archiwalne KSI STOWARZYSZENIE RODZINA PONARSKA ma zaszczyt zaprosić * Członków i Sympatyków Stowarzyszenia Rodzina Ponarska * Wszystkich pamiętających o Ofiarach Zbrodni w Ponarach pod Wilnem z udziałem…

Readmore..

Moje Kresy. Rozalia   Machowska cz.2

Moje Kresy. Rozalia Machowska cz.2

W rodzinie Stanisława i Rozalii Wilgosiewicz pierworodnym był mój ojciec – Jan. Tato miał jeszcze czworo rodzeństwa. Starsza z sióstr Hania wyszła za mąż za Siubę – pracownika tartaku Sielec…

Readmore..

PLAN UKRAIŃCÓW. ZAMORDOWAĆ JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO.

PLAN UKRAIŃCÓW. ZAMORDOWAĆ JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO.

Dlaczego w 1921 roku Ukraińcy chcieli zamordować Józefa Piłsudskiego? Wrogość Ukraińców w stosunku do Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego nieustannie narastała od 1918 roku. Po I Wojnie światowej większość Polaków…

Readmore..

Nie dożyliśmy jeszcze do pełnej,  polskiej niepodległości – pisał Edward Prus 30 lat temu.

Nie dożyliśmy jeszcze do pełnej, polskiej niepodległości – pisał Edward Prus 30 lat temu.

/ Foto: symbol męczeństwa polskiej ludności Bieszczadów, obelisk i krzyż w miejscu ludobójczego mordu OUN-UPA. W tym miejscu w nocy z 15 na 16 sierpnia 1944 roku we wsi Muczne…

Readmore..

Rozmowa z Tomaszem Kiejdo o potrzebie ochrony polskich archiwaliów z okresu międzywojennego, które po wojnie pozostały na Litwie, Białorusi i Ukrainie

Rozmowa z Tomaszem Kiejdo o potrzebie ochrony polskich archiwaliów z okresu międzywojennego, które po wojnie pozostały na Litwie, Białorusi i Ukrainie

Rozmowa z Tomaszem Kiejdo o potrzebie ochrony polskich archiwaliów z okresu międzywojennego, które po wojnie pozostały na Litwie, Białorusi i Ukrainie Tygodnik Szczytno: Panie Tomaszu, jest Pan organizatorem społecznego apelu:…

Readmore..

Akcja billboardowa Fundacji Wołyń Pamiętamy.

Akcja billboardowa Fundacji Wołyń Pamiętamy.

To już kolejny rok jak Fundacja "Wołyń Pamiętamy" wspiera Warszawskie społeczne obchody 11 lipca. W roku bieżącym, Fundacja ma zamiar wynająć w lipcu kilka billboardów przy autostradzie A4 a nie…

Readmore..

Kaci Wołynia. Marek A. Koprowski

Kaci Wołynia. Marek A. Koprowski

Przygotowując się do akcji oczyszczania Wołynia z Pola­ków, „Kłym Sawur” przeprowadził akcję zniszczenia swo­ich konkurentów. W pierwszej kolejności kazał zlikwidować zbrojne formacje Tarasa Borowcia „Bulby”, które ze względu na totalitarny…

Readmore..

Szkoła państwowa w państwie polskim musi wychowywać młodzież, zarówno niepolską jak polską na dobrych obywateli polskich

Szkoła państwowa w państwie polskim musi wychowywać młodzież, zarówno niepolską jak polską na dobrych obywateli polskich

Zadaniem szkolnictwa powszechnego nie jest wychowanie i wykształcenie abstrakcyjnego człowieka, czy abstrakcyjnego obywatela jakiegokolwiek państwa, lecz obywatela państwa polskiego, państwa będącego prawną organizacją bytu niezależnego zbiorowej osobowości i woli narodu…

Readmore..

”Ścigałem Iwana  Groźnego”  Demianiuka”

”Ścigałem Iwana Groźnego” Demianiuka”

Drugie wydanie książki Ścigałem Iwana „Groźnego” Demianiuka, poprawione i rozszerzone, ukazuje się w przeddzień zapowiedzianego, drugiego procesu w Monachium. Świadkowie i zgromadzone materiały źródłowe wskazują, że esesman Iwan Demianiuk był…

Readmore..

Mamy zgodę Zelenskiego  na strzelanie?! Czy to  kolejna próba wciągnięcia nas w wojnę?

Mamy zgodę Zelenskiego na strzelanie?! Czy to kolejna próba wciągnięcia nas w wojnę?

Włodzimierz Zełenski - aktualnie prezydent Ukrainy- ma dla Polski fuchę. Jakbyśmy tak zaczęli strącać rosyjskie rakiety lecące nad Ukrainą to on nie ma nic przeciwko temu. Możemy sobie postrzelać. Dobre…

Readmore..

Odbywa się w tej chwili ogromne „naprawianie” historii

/ Mapa Ukrainy z tzw. ziemiami etnicznymi

Ciężko doświadczył los wojennej nienawiści ks. Józefa Jastrzębskiego, wikariusza parafii Toporów, który został napadnięty w 1942 r. wieczorem na drodze. Początkowo bronił się on przed banderowcami laską bambusową, ale ta wnet się połamała. Wówczas ksiądz otrzyma! potężne uderzenie kłonicą, stracił przytomność i padł na gościniec. Była wtedy zima. Napastnicy sądzili, że ksiądz nie żyje i pozostawili go na szosie. Wskutek mrozu ręce i stopy księdza przymarzły do jezdni. Gdy go znaleziono, okazało się, że stopy i palce rąk były odmrożone. Ks. Jastrzębski odzyskał przytomność dopiero na czwarty dzień. Gdyby go odwieziono natychmiast do szpitala we Lwowie, można było mu uratować dłuższe części palców, które objęła gangrena. Z powodu opóźnienia przybycia do szpitala zdołano uratować mu jedynie resztki kciuków u rąk, następnie rozcinać ścięgna dłoni, by przedłużyć resztki palców.

Papież Pius XII udzielił mu dyspensy na odprawianie w takim stanie władania rękami Mszy św., komunikowanie i spełnianie innych czynności duszpasterskich. Zmarł on w 1963 r. jako proboszcz w Damaszkowie k/Kłodzka na Śląsku. (ks. Wincenty Urban, Droga Krzyżowa Archidiecezji Lwowskiej 1939-1945) .

Odbywa się w tej chwili ogromne „naprawianie” historii a przecież Ukraińcy doskonale zdają sobie sprawę, że ukraińskie ludobójstwo na „cużeńcach” znane jest nie tylko z relacji ocalałych rodzin, sąsiadów czy ocalonych pojedynczych ofiar– stwierdziła dr Lucyna Kulińska na konferencji w Kędzierzynie Koźlu (15.07.2023 r.)

Mamy na terenie samej Ukrainy dokumenty, mamy w Polsce dokumenty Rady Głównej Opiekuńczej naszego podziemia, które pokazują bardzo niewygodne i niechciane dla Ukraińców fakty – kontynuuje dr Lucyna Kulińska. Rada Najwyższa Ukrainy podjęła 1 lutego 1993 roku uchwałę ” O weryfikacji działalności OUN-UPA” . Powołano grupę pracowników Służby Bezpeky Ukrainy, która zbadała materiały archiwalne NKWD i KGB ukraińskiej SRR oraz dokumenty organów bezpieczeństwa, materiały wytworzone przez OUN-UPA i zdobyczne dokumenty niemieckie. Wynikiem ich pracy był werdykt druzgocący dla założeń programowych i działań OUN- UPA podany w postaci suchego, bezstronnego wyciągu dokumentów archiwalnych. Wśród nich wiele dokumentów, które podejrzewam już nie istnieją,  na Ukrainie trwa czyszczenie archiwów, również w Polsce. Wyparowały, te do których kiedyś miałam dostęp. ( dr Lucyna Kulińska).

Mamy też inne dowody na zamiary Ukraińców (Rusinów ) wobec Polaków. W miesięczniku Świat Słowiański (pod redakcją dr Feliksa  Konecznego, Kraków 1907r.) z 1907 roku w przeglądzie prasy słowiańskiej czytamy:

Prasa ruska była przede wszystkiem echem koalicyi, jaką zawarli Rusini, socyaliści i radykalni Niemcy przeciw Kołu Polskiemu przy rugach poselskich. Unikatem w kronikach parlamentaryzmu jest mowa posła Budzynowskiego w sprawie galicyjskich wyborów. W pierwszej części swojej przemowy uderzył na „lacką“ gospodarkę w Galicyi - a następnie przedstawił obraz rzekomego „galicyjskiego piekła pod samowolną administracyą „polskich" władz. (…) Zwróciwszy się w stronę Koła Polskiego powiedział poseł Budzynowski po rusku, co następuje:

W kraju przed Sanem absolutnie nie będziemy was cierpieć, bo wy nie zdolni do poprawy, a ponieważ za Sanem przyjąć was nie chcą, wybierzemy zwykle w takich razach używaną „zołotu seredynu“  - poprowadzimy was nad ten osławiony San - tam młyński kamień wam do szyi i w wodę. Niechaj już raz ziemia nasza pozbędzie się tych, którzy są przyczyną jej wiekowych nieszczęść, niechaj raz już zapanuje zgoda między bratnimi narodami. Nie lekceważcie sobie Panowie moich pogróżek! Jeśli z nami nie będziecie się liczyć, to po dwóch, trzech latach sprowokujecie sobie pogrom, który was zmiecie z powierzchni ziemi. Na obecną pomoc Korony w waszej polityce przeciw nam nie liczcie bardzo, bo przeciw lawinie chłopskiej i ta pomoc wam nic nie pomoże!

W ten sposób przemówił poseł „ukraiński”- do przedstawicieli narodu polskiego, a bojąc się surowego sądu obcych, przemówił w niezrozumiałym dla nich języku. Jedynie szowinistyczna prasa ruska przyjęła wiadomość o tej mowie z entuzyazmem.  (dr Feliks Koneczny, Świat Słowiański 1907 r., Stenographische protokolle uber die Sitzungen des Hauser der Ageorgenten osterreichsichen Reichsrates XVIII Session, Sitzung am 25 VII 1907)

Masowy pogrom Polaków, Żydów, Ormian, Czechów, Romów nie po dwóch czy trzech latach ale po  30 latach miał miejsce. Ukraińcy wypędzili z terenów I i II Rzeczypospolitej żyjących tam od 600 lat Polaków i zniszczyli najdrobniejsze oznaki ich tam bytności i polskości tych ziem (jakoś nie zależy im tam na wspólnocie dziedzictwa, nawet na cmentarzach, tylko na nadaniu mu miana „ukraińskiego”) i następnie  pragną zagospodarować jako „etnicznie ukraińskie” (oczywiście w imię „braterstwa”) ziemię za Sanem.

Ze tego samego numeru Świata Słowiańskiego(1907 roku)  możemy dowiedzieć się jak w 1907 roku nasi obecnie wschodni sąsiedzi „naprawiali” historię. Ciekawe, czy dr Feliks Koneczny pisząc o tym był ruską onucą?

Świat Słowiański  cytuje :  polemikę nad „rusinskim pitanjem", wynikłą pod wrażeniem osławionego napadu Bjórnsona na Polaków, w gadzinowej, wrogiej Polakom prasie wiedeńskiej – polemikę w zagrzebskim Pokret , organie „chorwackiej ludowej postępowej partyi” . W odpowiedzi na opłacony przez Rusinów atak Bjórnsona, w piśmie Pokret z 29 maja 1907 roku,  Julije Beneśić  w artykule pt. „Paderewski i Sienkiewicz proti Bjórnsonu" streścił wywody obu Polaków przeciw paszkwilowi Bjórnsona piętnując sposób wystąpienia norweskiego obrońcy Rusi.

Julije Beneśić  pisał: „Ostatecznie Bjórnson nie jest głównym tutaj winowajcą. Winnym jest ów, który go skłonił do napisania artykułu - ów, który mu podał rzekomo fakta, na podstawie których wysnuł swoją myśl o satanizmie polskim. Nie ulega bowiem żadnej wątpliwości, że się Bj. nie zajmował nigdy rusko-polskimi stosunkami.

Winnym jest ten, który rozmyślnie użył kłamstwa, aby z pomocą Bjórnsona, powagi pierwszego rzędu, zbałamucić opinię publiczną na korzyść swego, ruskiego narodu. Czyż można pochwalić tego rodzaju kulturną walkę, opartą na kłamstwie? Kto może pochwalić walkę o uniwersytet, prowadzoną z siekierami w ręku ? Kto pragnie ruskiej wszechnicy, nie musi przecież dlatego burzyć polskiej! Chce ktoś zdobyć opinię publiczną dla sprawy ruskiej, nie musi dlatego już błotem obrzucać przeszłość polską, która wspaniałymi momentami i wolnomyślnością wyprzedza wiele innych narodów. Jeśli Rusin walczy za wolność swego narodu, o którym powiada, że liczy 30 milionów dusz, czyż wytęży wszelkie siły, aby „wyzwolić“ cztery miliony galicyjskich Rusinów, a zapomnieć o pozostałych dwudziestu i sześciu w Rosyi? (Świat Słowiański 1907)

Raport z 1993 roku, o którym mówiła na konferencji dr Lucyna Kulińska dopiero w 2005 roku ujrzał nieoficjalnie światło dzienne. Historycy ukraińscy podzielili się na dwie części.

Historycy z ziem byłej II RP przyjęli wzorzec banderowski, wybielający sprawców i organizatorów ludobójstwa. Zaczęto wydawać panegiryki rozgrzeszające sprawców i obciążające zbrodniami Polaków. Absurdalność tez tych publikacji, których autorzy byli sowicie opłacani i zapraszani na stypendia zagraniczne, polega na próbie dowodzenia, że Polacy są wszystkiemu winni i chyba sami się pozabijali. Wszystkiemu winni są „obcy”, głównie Polacy i Rosjanie-Sowieci, ale najbardziej Druga Rzeczpospolita, która nie podała na tacy niepodległości Ukraińcom, a Haliczanom autonomii (czytaj: niepodległości). (prof. Czesław Partacz)

Edward Prus : Ze Lwowa dotarła bardzo smutna wiadomość, że w tym piastowskim grodzie Kazimierza Wielkiego, został zamordowany prof. Witalij Masłowśkyj. Padł na schodach kamienicy przy ul. Serbskie) 13. Na progu mieszkania okrutuk zmasakrowany przez pogrobowców Stepana Bandery za to, ze nie podzielał ich stanowiska i poglądów - wciąż tych samych, faszystowskich, że demaskował  fałsz, obłudę i ujawniał zbrodnie OUN-UPA. Padł pod łomem zbirów zaraz po ukazaniu się jego książki pt. Z kym i proty koho wojowały ukraiński nacjonalist w roky Dmhoi switowoji wijny, wykazującej dowodnie, że OUN-UPA popełniła zbrodnie przeciwko ludzkości „w imię samostijnej Ukrainy”. Padł też nie mogąc nawet skutecznie się bronić, był bowiem kaleką bez ręki, rękę stracił na Wołyniu jako wiejskie dziecko. Szedł do szkoły - wbrew zakazowi podziemnej OUN - i wtedy został ostrzelany wraz z grupą dzieci ukraińskich. Dzieci pociski wraże ścięły jak polne maki, jemu kula dum-dum, powszechnie stosowana przez UPA, urwała rękę.

Prof. W. Masłowśkyj - to ostatnia ofiara ludobójstwa OUN-UPA. Ukraiński historyk, szlachetny człowiek i uczony, zginął za Prawdę w atmosferze podsycanej przez szowinistyczne kręgi ukraińskich nacjonalistów, w tym także w Polsce.