Dzisiaj jest: 14 Czerwiec 2021        Imieniny: Bazyli, Eliza, Justyna
Anarchia Syrnyka  w Trykutniku  bieszczadzkim. cz.3

Anarchia Syrnyka w Trykutniku bieszczadzkim. cz.3

"Pogrzeb Polski", zdjęcie z akt Specjalnego Sądu Karnego w Rzeszowie w sprawie oskarżonego Dymitra Szajniaka z Dąbrówki Polskiej w powiecie sanockim. Z zasobu AIPN 14 kwietnia 1940 r. w miasteczku…

Readmore..

”Córka regimentu” - Baśka Murmańska

”Córka regimentu” - Baśka Murmańska

Baśka Murmańska w Nowym Dworze Mazowieckim ma swoją ulicę, a obok Muzeum Kampanii wrześniowej w Twierdzy Modlin znajduje się jej pomnik. Również staraniem Miasta Nowy Dwór Mazowiecki i Lokalnej Organizacji…

Readmore..

SYN KRESÓW - OPOWIEŚĆ TUŁACZA

SYN KRESÓW - OPOWIEŚĆ TUŁACZA

/ Foto Siemiginów rzeka Stryj. WPROWADZENIE Bohaterami powieści jest mój stryj Polak Władysław Frączek i Ukrainiec Mykoła Bojko. Rzecz dzieje się na kresach w Siemiginowie nad rzeką Stryj. To historia…

Readmore..

10 TYSIĘCY POLAKÓW URATOWANYCH Z RZEZI WOŁYŃSKIEJ PRZEBRAŻE - POLSKI OŚRODEK SAMOOBRONY

10 TYSIĘCY POLAKÓW URATOWANYCH Z RZEZI WOŁYŃSKIEJ PRZEBRAŻE - POLSKI OŚRODEK SAMOOBRONY

 „Ojciec miał rozpłataną głowę i odcięte ręce, żona była zmasakrowana, zaś dwaj synowie (7-9 lat) mieli odrąbane palce, a 6-miesięczna córeczka była uduszona sznurkiem” - piszą Władysław i Ewa Siemaszkowie…

Readmore..

10 rocznica wydania Nr.

10 rocznica wydania Nr. "00" Kresowego Serwisu Informacyjnego

W 2011 r. ówczesny rząd RP jak i ogólnopolskie media nadal udawały, że zamiatany za czasów PRL temat Kresów Wschodnich, pod przysłowiowy dywan, rzeczywiście nie istnieje. Środowiska kresowe i patriotyczne…

Readmore..

KALENDARIUM  LUDOBÓJSTWA. Czerwiec 1946

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA. Czerwiec 1946

1 czerwca: We wsi Basznia Dolna – Kapliszcze pow. Lubaczów 1 czerwca 1946 r. UPA zabiła 12 żołnierzy WP o nieustalonych nazwiskach, którzy wpadli w zasadzkę. (IPN Opole, 21 grudnia…

Readmore..

Czerwcowy  numer KSI (06/2021) wydany

Czerwcowy numer KSI (06/2021) wydany

W czerwcowej gazecie m.in: Zaproszenia na konferencje i spotkania ....str. 2-3Tablica pamięci rzezi wołyńskiej „zaaresztowana” w piwnym ogródku!..str. 5Cudowne, bezimienne Matki...str. 7List otwarty: Odszkodowania (reparacje) wojenne za II wojnę światową...str.…

Readmore..

TEKST AKTU PAMIĄTKOWEGO SPISANEGO  PRZY OTWARCIU TEATRU WIELKIEGO WE LWOWIE

TEKST AKTU PAMIĄTKOWEGO SPISANEGO PRZY OTWARCIU TEATRU WIELKIEGO WE LWOWIE

Zagapił się jeden z drugim na pomnik króla Jana III Sobieskiego na Wałach Hetmańskich i nie może się napatrzeć. Aż przenosząc wzrok z pomnika, zobaczył lwowski teatr u wylotu Wałów…

Readmore..

Dezercja ukraińskich policjantów na  Wołyniu w 1943 r.,  a „Rzeź Wołyńska”

Dezercja ukraińskich policjantów na Wołyniu w 1943 r., a „Rzeź Wołyńska”

"Rzeź Wołyńska" stanowiła początek końca wspólnej egzystencji Polaków i Ukraińców na południowo-wschodnich terenach II Rzeczypospolitej. Mam poważne zastrzeżenie do tego co czyni IPN celowo unikając określenia "Rzeź Wołyńska" i zastępując…

Readmore..

Szlakiem KRZYŻY WOŁYŃSKICH - Hały, gm. Antonówka, pow. Sarny, Wok. Wołyńskie

Szlakiem KRZYŻY WOŁYŃSKICH - Hały, gm. Antonówka, pow. Sarny, Wok. Wołyńskie

/ Tu były Hały, tędy w zorganizowanej grupie szli Polacy z opuszczonej Huty Stepańskiej do stacji kolejowej Żełuck, przy niemieckim posterunku w Grabinie. Hały nieistniejąca dziś wieś, przy dzisiejszej drodze…

Readmore..

OSTATNI PATROL

OSTATNI PATROL

/ Henryk Kata ps. "Prima" (1924-2009) Zdjęcie za: http://archiwum.otwock.pl/gazeta/09_01/09_01_12.htm „Grzmot” ( Roman Gos-red) oznajmił nam, że „Jastrząb” polecił mu zorganizować kilkuosobowy patrol, najlepiej żeby to byli chłopcy młodzi, sprytni, wytrzymali…

Readmore..

Którzy dobrowolnie i nie wyczerpawszy wszystkich  możliwości innego załatwienia sprawy, sprzedali majątki  w ręce niepolskie

Którzy dobrowolnie i nie wyczerpawszy wszystkich możliwości innego załatwienia sprawy, sprzedali majątki w ręce niepolskie

Komitet wybrany przez młodzież uniwersytecką, chcąc działać razem z kol. Rusinami, zwrócił się do ówczesnej „Akademicznej Hromady" z zaproszeniem do współudziału, które to Towarzystwo nadesłało odpowiedź, że w takiej sprawie…

Readmore..

Którzy dobrowolnie i nie wyczerpawszy wszystkich możliwości innego załatwienia sprawy, sprzedali majątki w ręce niepolskie

Komitet wybrany przez młodzież uniwersytecką, chcąc działać razem z kol. Rusinami, zwrócił się do ówczesnej „Akademicznej Hromady" z zaproszeniem do współudziału, które to Towarzystwo nadesłało odpowiedź, że w takiej sprawie razem z Polakami działać nie myśli. Mimo tego, wiec studencki, który się odbył 12 grudnia 1896 pod przewodnictwem Kazimierza Wróblewskiego, przewodniczącego Czytelni, zastrzegł, że w domu tym mieszkać będą akademicy lwowscy bez różnicy narodowości. W wiecu wzięli udział Profesorowie Wszechnicy z rektorem ks. dr. Komarnickim na czele –pisał w sprawozdaniu w 1908 roku Czesław Mączyński, jeden z członków Komitetu Obywatelskiego budowy Polskiego Domu Akademickiego im. Adama Mickiewicz  we Lwowie . Czynił to czując się zobowiązanym wobec prywatnych darczyńców, którzy przyczynili się do budowy bursy dla mniej zamożnych studentów we Lwowie

Rusini na terenach wschodnich Rzeczypospolitej razem z Polakami działać nie myśleli już w poprzednich wiekach, wykorzystywali tylko a nawet niszczyli  dobra budowane przez chętnych do zagospodarowania tych terenów.

Dopuszczali się też straszliwych zbrodni na Polakach podczas kolejnych powstań ukraińskich kozaków wzorując się na okrucieństwie Tatarów.  Feliks Koneczny pisał o planie Stefana Batorego włączenia ludu ruskiego do armii polskiej : „były to drużyny zbrojne żyjące z napadania na Tatarów, gdy drobnymi oddziałami wracali oni z łupami z jakiegoś napadu (na polskie zamki, dwory, wsie, klasztory). Ponieważ utrzymywali się z wojenki, sami nieraz Tatarów zaczepiali, i to nieraz wtenczas, kiedy Polsce w  sam raz zależało na pokoju a Tatarzyn mszcząc się urządzał najazd (na odbudowane po poprzednim spustoszeniu dobra ). Na to jedna była rada, żeby im państwo samo dostarczało utrzymania, biorąc jak najwięcej na swój żołd. (Feliks Koneczny Dzieje Polski opowiedziane dla młodzieży)

I dzisiaj państwo polskie bierze na swój żołd Rusinów –Ukraińców świadcząc im wszelką pomoc niczego w zamian nie żądając. Nie żąda rekompensaty za zagrabiony przez Ukrainę majątek narodowy i prywatny ani nie dba o pamięć i zabezpieczenie dziedzictwa narodowego Ziem Wschodnich Rzeczypospolitej tworzonego przez naszych przodków z miłością, szacunkiem i narażaniem życia. Student polskiej narodowości nie otrzymuje takiego wsparcia jak student ukraiński. Studenta ukraińskiego nie uczy się historii i nie przekazuje wiedzy o tym, że co godne do zwiedzania na Ukrainie, Polacy budowali przez wieki.  Pozwala się im na niszczenie śladów polskości. Obostrzenia czasu pandemii nie zakazały  pracy ukraińskim przewoźnikom, sznur samochodów dostawczych jadących po towar do Polski lub dowożących z Ukrainy towar do ukraińskich punktów sprzedaży w długim korku przekracza granicę w Medyce. Nawet pas unijny został na ten cel zajęty. Czy władze polskie zadbają o Polaków i obywateli UE udostępniając zgodną z wymaganiami UE  trasę przejazdu dla nich?

W Akcie Fundacyjnym Fundacji „Dom Uniwersytecki” z 1903r., którą utworzyli  profesorowie i docenci Uniwersytetu Lwowskiego z kapitałem początkowym 11.129 zł. (podane zostały nazwiska zacnych akademików stanu świeckiego i duchownego oraz kwoty darowizn)  czytamy:

my niżej podpisani profesorowie i docenci Uniwersytetu lwowskiego mając na uwadze liczne potrzeby młodzieży naszej pieczy poruczonej, którym Uniwersytet sam przez się wystarczyć nie może i pragnąc, aby ta młodzież miała wszelką sposobność do nauki i rozwoju przy dobrym zdrowiu ciała i duszy, aby następnie tem skuteczniej mogła służyć Ojczyźnie, postanowiliśmy utworzyć fundacyę jubileuszową „Dom Uniwersytecki", jako wieczystą.

Byli też darczyńcy spoza Lwowa - warszawski lekarz dr. Stanisław Hassewicz ofiarował na budowę Domu 20.000 K. Kwotę tę złożył szlachetny dobroczyńca w Warszawskim Banku Handlowym na imię dra Askenazego i K. Argasińskiego, ówczesnego przewodniczącego Czytelni akademickiej.

Polski Dom Akademicki we Lwowie powstał na darowanej  przez hr Skarbkówprzestrzeni 300 sążni kwadr., która jest oznaczona dokładnie w deklaracyi notaryalnej, dziś przeze mnie zeznanej, a która z kompleksu realności moich lk. 462,/4 i 463iji tudzież 466V4 we Lwowie tabularnie wydzieloną być ma być”- we Lwowie, dnia 24. kwietnia 1906,  Felicya hr. Skarbkowa). Dodatkowo pomogła hr. Skarbkowa w finansach: zeznała dwa skrypta dłużne na łączną kwotę 200.000 K. Na tej podstawie otrzymaliśmy od Dyrekcyi Banku zaliczkowego kredyt do tej wysokości za zniżonym procentem.

Budynki budowane ze składek polskiego społeczeństwa przeszły na własność Rusinów - Ukraińców i noszą w XXI wieku  imiona organizatorów holocaustu na Polakach podczas II wojny światowej, tak jak i ulice, przy których stoją.

W Polsce jak przed wiekami mniejszość ukraińska (jak i żydowska) dąży do przejęcia polskiego majątku, który odziedziczyliśmy po przodkach. Czytam w Naszym Dzienniku, iż Prokuratura Krajowa prowadzi postępowanie wyjaśniające kwestię nieuprawnionych roszczeń ukraińskiej mniejszości, która występuje o unieważnienie decyzji o przejściu  mienia  na  rzecz  Skarbu Państwa (dekrety z 1947 i 1949 roku) mimo, że otrzymała za to „mienie zamienne” wraz ze środkami na zagospodarowanie. Dotyczy to przesiedleń z Małopolski w inne rejony Polski jak i dobrowolnych przesiedleń mniejszości ukraińskiej do Związku Sowieckiego.

Niestety, niekorzystne decyzje dla narodu polskiego wydawane są przez (lub pod ich presją) przedstawicieli mniejszości narodowych, którzy zajmując od dawna stanowiska w rządzie, samorządach, przedstawicielstwach prawniczych, sądowniczych, uczelniach, fundacjach i organizacjach itp. nie reprezentują interesu państwa polskiego.

Wojewodzie Małopolskiemu jak i innym polecam analizę  znakomitego Eugeniusza Romera z 1938 r., który omawiając stosunek Rusinów do państwa pisał:

Na publicznym wiecu (15. IX. 1936) we Lwowie, powtórzonym następnie w setkach wieców po całym kraju stwierdzając, że „korinna" Polska ma dosyć miejsca dla swoich kolonistów, stawia się bez ogródek żądanie podporządkowania wszystkich spraw ziemi na „nacjonalno-ukrainśkoj terytorii", -czytaj połowa obszaru Rzeczypospolitej! -uchwałom „Hałycko-Wołyń- skoho Sojmu" - a wykraczając daleko poza liberalne w tym przypadku granice cenzury, głosi się w mowach, a nawet w rezolucjach hasło: „wyhonim polskich zajdów“!

/ Polski stan posiadania na południowym wschodzie Rzeczypospolitej , 1938 Lwów

Niewiele czasu minęło od 1938 roku i wymordowali Ukraińcy  200 000 Lachów za to tylko, że byli Polakami a resztę wygonili przejmując majątek prywatny i Rzeczypospolitej.

Apelował prof. Eugeniusz Romer o rozsądek u władz wpisując w rezolucję zebranych w 1938 r. poniższe słowa:

Zebranie potępia i piętnuje, jako zdrajców i sprzedawczyków wszystkich tych, którzy dobrowolnie i nie wyczerpawszy wszystkich możliwości innego załatwienia sprawy, sprzedali swe majątki w ręce niepolskie i wzywa wszystkie polskie Organizacje, by opinię tę krzewiły i ściśle przestrzegały.

Aktualne dzisiaj te słowa kieruję do tych, co przejętym po II wojnie światowej znacjonalizowanym  mieniem Rzeczypospolitej dysponują.