Dzisiaj jest: 21 Październik 2017        Imieniny: Urszuli, Celiny, Hilarego
POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE Z  27 WOŁYŃSKĄ DYWIZJĄ PIECHOTY  ARMII  KRAJOWEJ, FENOMEN  II WOJNY ŚWIATOWEJ.

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE Z 27 WOŁYŃSKĄ DYWIZJĄ PIECHOTY ARMII KRAJOWEJ, FENOMEN II WOJNY ŚWIATOWEJ.

II Wojna Światowa była największym konfliktem zbrojnym w historii świata, trwającym od 1 września 1939 roku, do 2 września 1945 roku, obejmująca swoim zasięgiem prawie całą Europę, wschodnią i południowo-wschodnią…

Readmore..

Waszej Ekscelencji Adolfowi Hitlerowi oddany sługa Andrzej Szeptycki,  arcybiskup

Waszej Ekscelencji Adolfowi Hitlerowi oddany sługa Andrzej Szeptycki, arcybiskup

/ Zdjęcie: Ci frontowi chłopcy w b. wymowny i dość specyficzny sposób dali do zrozumienia Metropolicie Szeptyckiemu, co myślą o jego prorokini i jej proroctwach. Dziś i Ty możesz coś…

Readmore..

Kim byli nasi przodkowie -obywatele Wielkiego  Księstwa Litewskiego

Kim byli nasi przodkowie -obywatele Wielkiego Księstwa Litewskiego

Coraz więcej ciekawskich kieruje się do archiwum, by dociec, kim jesteśmy, dowiedzieć się swego pochodzenia, kim byli nasi przodkowie. Tym bardziej, że zwątpienie zaczyna ogarniać tego, kto bezkrytycznie przysłuchuje się…

Readmore..

NA TROPIE SKARBÓW UPA

NA TROPIE SKARBÓW UPA

/ Adama Podhajecki, Złoto UPA, Rytm, Warszawa 2017, s. 367. Pierwsze co przyszło mi na myśl, czytając tytuł, to pytanie skąd UPA miała skarby?Ktokolwiek słyszał, czy czytał o zbrodniach UPA…

Readmore..

”WIEK NA ZAWIETRZNEJ”

”WIEK NA ZAWIETRZNEJ”

Kilka dni temu obejrzałem i wysłuchałem rozmowy z dr Ewą Kurek (http://wprawo.pl/2017/09/24/wstrzasajaca-opowiesc-dr-ewy-kurek-o-rzezi-polakow-w-lucku-ukraincy-mordowali-ich-przy-wigilijnych-stolach/?utm_source=dlvr.it&utm_medium=twitter), która opowiadała o swojej ostatniej książce zatytułowanej „Wiek Na Zawietrznej”. Stwierdziła, że tym razem jest to powieść, ale…

Readmore..

25 lat Polskiego Radia Lwów

25 lat Polskiego Radia Lwów

W październiku minie 25 lat od momentu jak zaczęło funkcjonować „Polskie Radio Lwów”. Warto przypomnieć, że Polskie Radio Lwów w eterze to kontynuacja przedwojennych tradycji radiofonii lwowskiej. To pierwsze audycje…

Readmore..

Znicz na Cmentarz Obrońców Lwowa i Kresy

Znicz na Cmentarz Obrońców Lwowa i Kresy

Szanowni Kresowianie,Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu i Klub Inteligencji Katolickiej w Przemyślu zapraszają do udziału w zbiórce zniczy na Cmentarz Obrońców Lwowa i groby na Kresach. (Trzcieniec,…

Readmore..

ZAPROSZENIE DO LUBLINA

ZAPROSZENIE DO LUBLINA

ZAPROSZENIE DO LUBLINA w dniu 14 października na godzinę 12.00 do Kościoła Garnizonowego NMP ul. Aleje Racławickie 20 na uroczystą Mszę Świętą która poprzedzi uroczystości wmurowania AKTU EREKCYJNEGO pod pomnik…

Readmore..

16 Dolnośląskie Dni Kultury Kresowej

16 Dolnośląskie Dni Kultury Kresowej

6 – 15 października, Dolny Śląsk 16 Dolnośląskie Dni Kultury Kresowej 6 października koncert kresowy w Chojnowie zainauguruje 16 Dolnośląskie Dni Kultury Kresowej im. Zygmunta Jana Rumla. Przez 10 dni…

Readmore..

VII Międzynarodowe Spotkanie Miłośników Ziemi Wołyńskiej  i Kresów Wschodnich

VII Międzynarodowe Spotkanie Miłośników Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich

/ Delegacja Czeskich Wołynian składa wieniec pod pamiątkową tablicą Sobota i niedziela 16-17 września br. były kolejnymi dniami, kiedy po raz kolejny spotkali się na dolnośląskiej ziemi rozrzuceni po całej…

Readmore..

Październikowy numer KSI wydany

Październikowy numer KSI wydany

W październikowym wydaniu gazety m.in: VII Międzynarodowe Spotkanie Miłośników Ziemi Wołyńskiej i Kresów WschodnichSobota i niedziela 16-17 września br. były kolejnymi dniami, kiedy po raz kolejny spotkali się na dolnośląskiej…

Readmore..

LEOPOLIS SEMPER FIDELIS

LEOPOLIS SEMPER FIDELIS

/ Pierwszą stałą, cotygodniową, półgodzinną audycję rozrywkową, Lwowska Rozgłośnia Polskiego Radia nadała w dniu 16 lipca 1933 roku. Szanowni Państwo, serdecznie witamy na rozpoczynającym się dzisiaj III Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki…

Readmore..

Kim byli nasi przodkowie -obywatele Wielkiego Księstwa Litewskiego

Coraz więcej ciekawskich kieruje się do archiwum, by dociec, kim jesteśmy, dowiedzieć się swego pochodzenia, kim byli nasi przodkowie. Tym bardziej, że zwątpienie zaczyna ogarniać tego, kto bezkrytycznie przysłuchuje się kontrowersyjnych wypowiedzi historyków i całej rzeszy polityków, działaczy, urzędników, a nawet osób duchownych, indoktrynowanych nacjonalistycznymi teoriami, bazując je bardziej na narodowych mitach, lub pokazując tylko część prawdy.
Mitomania wielu dzisiejszych Litwinów bazuje się na etnicznym pojęciu Litwina, rezygnując z pojęcia o narodzie jako o społeczności wieloetnicznej, jaką przecież byli Litwini Wielkiego Księstwa Litewskiego. Onegdaj każdy, za wyjątkiem Żydów i Tatarów, mieszkaniec księstwa był nazywany Litwinem. Mowa nie była czynnikiem rozstrzygającym. Język Statutu Litewskiego, mowa potoczna przeważającej części mieszkańców państwa, miała podstawę słowiańską , zbliżoną do staropolskiego i starobiałoruskiego, a najbardziej przypomina mowę, którą z pogardą niektórzy nazywają mową „prostą”.

Język litewski również funkcjonował, ale przeważnie na wsi, i jak wiadomo, niemało skupisk ludzi, mówiących po litewsku zaludniało dzisiejszą Wileńszczyznę i Grodzieńszczyznę. Z drugiej strony, także sioła polskojęzyczne znajdowały się nie tylko na obszarach Wileńszczyzny, ale nawet na terytorium Kowieńszczyzny. Niektórzy litewscy historycy i językoznawcy uważają, że na Wileńszczyźnie stare nazwy — hydronimy i toponimy mają wyłącznie litewski charakter, a polskie nazwy powstały niedawno. Zarzucają Polakom spolszczanie nazw miejscowości i nazwisk.
Jak wiadomo, na Wileńszczyźnie schodziła się fala etnosu bałtyckiego z falą słowiańską, dlatego nieprawdą jest stwierdzenie o wyłącznie litewskim pochodzeniu nazw miejscowości i nazwisk. Nazwiska mieszkańców WKL miały różne pochodzenie i nikt w XVI-XVII wieku nazwisk nie polszczył, ani litwinizował. Nie mam zamiaru dyskutować w obszernym, jak morze, temacie pochodzenia nazw, ale chcę tylko podać fakty z oryginalnych źródeł, jak brzmiały nazwiska oraz nazwy mniejszych miejscowości przed kilku wiekami na terytorium, dla przykładu, dzisiejszego rejonu solecznickiego. Nawet w tamtych zamierzchłych czasach, tak litewskie, jak i słowiańskie, w tym polskie nazwy, były na Wileńszczyźnie szeroko rozpowszechnione. To przekonuje, że i Słowianie i Bałtowie są na Wileńszczyźnie rdzennymi mieszkańcami.
Według Metryki Litewskiej z 1528 roku z czasów króla Rzeczypospolitej Polski Zygmunta I Starego, zgodnie z uchwałą Wielkiego Sejmu Wileńskiego był wydany rejestr obywateli WKL, który ustalał liczbę koni, które trzeba było dostarczyć na potrzeby wojska, w tym rejestr bojarów, czyli szlachty ejszyskiej, wspierających wojsko, notabene, jeszcze do Unii Lubelskiej.
Przytoczę część nazwisk szlachty ejszyskiej sprzed blisko 500 lat: Jan Ryło, Mikołaj Szymkowicz, Stanisław Jurewicz, Miś Mikołajewicz, Wojciech Michajłowicz, Piotr Sumorok, Bogumił Stańkowicz, Chrzczon Wołczkowicz, Piotr Kamienicki, Januszko Rukowicz, kniaź Paweł Berdybiaka, kniaź Wasylej Łyko, Węcław Wilnianiec, Paweł Zubowicz, Juchno Naruszowicz, Radziwiłł Stankowicz, Jurej Bogomacicz, Michajło Putiwlanin, Jan Juszkowicz. To tylko część nazwisk, które w żaden sposób nie przypominają etnicznych litewskich. A oto część rejestru zubożałej szlachty, nie mogącej dać koni:
Piotr Olechnowicz, Szymko Talmontowicz, Szczepan Fiedźkowicz, Jancuk Sadownik, Maciej Bartoszewicz, Maciej Wołk, Stanisław Odnookij, Mikołaj Skolimowski, Maciej Andruszkiewicz, Pac Mikołajewicz, Piećko Stecewicz, Januszko Bohdziewicz, Stećko Bilewicz, Jacko Gołos, Poloneja Sopowska, Wojtko Głuchy.
Z ponad 400-osobowego spisu rzuca się w oczy przewaga po słowiańsku brzmiących nazwisk, natomiast po litewsku brzmiących nazwisk jest chyba z dziesięć: Radziwiłł Ginejtowicz, Jan Kwietinis, Ławryn Pilweliwicz, Anton Monhirdowicz, Bortowt Giedhowdowicz. Natomiast po wsiach, wśród ludu pospolitego, nazwiska litewskie były bardziej rozpowszechnione. Oto nazwiska chłopów z 1585 roku ze wsi Wilkańce, w której dominowały litewskojęzyczne nazwiska: Matiejus Węckunas, Misius Szeikutis, Miselis Daukszelonis, Janelis Zalgenis, Kaszelis Waisztautonis, Bartos Jakubonis, Pawel Daukszonis. Jedynie imię i nazwisko Węcław Oluczewicz brzmi nie po litewsku. W Butrymańcach była przewaga słowiańsko-polsko brzmiących nazwisk chłopów: Stanisław Butrymaniec, Urban Suczkowicz, Aleksy Praczkowicz, Augustyn Praczkowicz, Andrej Lukaszewicz, Andrej Piewicz, Miś Kurowicz. W Siółku Ejksztańskim, znajdującym się obok Ejszyszek, po nadaniu miastu praw i przywilejów magdeburskich — iuris dictum (stąd zniekształcona nazwa — Juryzdyka) mieszkańcy mieli bardziej słowiańskie nazwiska: Hawryłowicz, Marszałek, Iwaszkiewicz, Jundziłł. Nazwiska nie były polszczone i zostały zapisane w oryginalnym brzmieniu, nikogo w tamte czasy nie interesowały etniczne problemy. W jednych wsiach gminy ejszyskiej dominowały litewskie nazwiska (Petras Czajelis, Witas Palionis, Bolciuk Pusewaszkis, Stasiuk Janonis, Czepas Laurinonis, Jerelis Lenartonis, Grigelis Jurgenis), w innych słowiańskio-polskie (Stanisław Rajski, Bartłomiej Grygowicz, Piotr Tomkowicz, Andrzej Jarszyc, Antoni Kulik, Judym Woźny, Maciej Chacuta, Jan Myśliwczowicz, Paweł Mączkowski, Jerzy Borowski, Marcin Przełomski). Zajrzyjmy do inwentarzy Lidzkiego powiatu Ejszyskiej gminy z 1585 roku za czasów Stefana Batorego. Nazwy małych miejscowości w tym uroczysku miały jak litewski charakter, na przykład: Akmeninga, Balos, Duobines, Welnagulciej, Jodupa, Kawkokalnos, Pakaukakalnis, Pabędramedzis, tak i słowiańskie: Kule, Niwa Małyszka, Rękawa, Wchodzik, Wolki. Nazwy wsi również miały etnicznie różne nazwy: brzmiące po litewsku: Pobłaznupie, Maciunce, ale przede wszystkim po słowiańsku: Kowale Strzeleckie, Stawidańcy, Strzelce, Wilkańcy, Kaletowicze, Nahumkowszczyzna, Kuńce, Nowe Kuńce, Złociszki, Młynicze, Drudowo, Romotowicze. Oryginalne nazwy rzek, również mające pochodzenie jak litewskie, tak i słowiańskie: Solcza, Solczyszcza, Bridupie, Rzezówka, Pobłaznupka, Wisińcza, Kraka. Chociaż nazwy mają różne pochodzenie i różne brzmienie, nikt nie miał zamiaru w tamte odległe czasy je polszczyć, lub litwinizować, dlatego oryginalne brzmienie nazwisk i miejscowości, o których dowiadujemy się z pięciowiekowej perspektywy wstecz, nosi dla nas dzisiaj szczególne znaczenie i wzbudza ciekawość.
Było by pięknie, gdyby ktoś z naszych dyplomowanych historyków, w tym nauczycieli historii ze szkół, przyczynił się do poszerzenia wiedzy o ojczystym kraju. Jakoś nie widać aktywności naszych nauczycieli, ogarniętych apatią i biernie płynących na fali życiowych trudności. Liczba artykułów naszej inteligencji na ostrą tematykę jest bardzo mała, reakcja dość bierna, co daje możliwość wciskać każdą fałszywą antypolską propagandę w litewskich mediach.