Dzisiaj jest: 27 Maj 2018        Imieniny: Juliusz, Magdalena, Jan
Rzecz o powstaniu i walkach Polskiej  Samoobrony na Wołyniu   1943 -1944

Rzecz o powstaniu i walkach Polskiej Samoobrony na Wołyniu 1943 -1944

/ Polacy zamordowani w miejscowości Lipniki (domena publiczna) Mało kto pamięta, bo mało o tym się mówi i pisze, o Samoobronie Polskiej która w 1943 r. odegrała niebagatelną rolę w…

Readmore..

Ostatni żołnierz z Radowicz

Ostatni żołnierz z Radowicz

/ Zenon Leśniewski z żoną Romaną zd. Herman i córkami Alicją i Niną Zenon Leśniewski urodził się 4 maja 1929roku w Radowiczach Gmina Turzysk na Wołyniu. Był jednym z siedmiorga…

Readmore..

Bandera. Faszyzm,  ludobójstwo, kult.  Życie i mit ukraińskiego nacjonalisty

Bandera. Faszyzm, ludobójstwo, kult. Życie i mit ukraińskiego nacjonalisty

„Bandera. Faszyzm, ludobójstwo, kult. Życie i mit ukraińskiego nacjonalisty” to pierwsza naukowa biografia Stepana Bandery i pierwsze dogłębne studium jego kultu. Książka oparta jest na długoletnich i obszernych badaniach w…

Readmore..

WSPÓŁCZESNY NACJONALIZM UKRAIŃSKI

WSPÓŁCZESNY NACJONALIZM UKRAIŃSKI

Rozważania wokół książki Dmytro Doncowa „Nacjonalizm”.Nasi południowo-wschodni sąsiedzi „uraczyli” nas zbezczeszczeniem lwowskiego pomnika wystawionego na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie, miejscu stracenia 4 lipca 1941 roku przez batalion ukraińsko-hitlerowski Nachtigall (Słowiki)…

Readmore..

Zapomniany rozdział polskiej historii  - Polska Samoobrona  Wołynia

Zapomniany rozdział polskiej historii - Polska Samoobrona Wołynia

W 1943 r. kiedy obok zagrożenia ze strony niemieckiego okupanta, pojawiła się „fala zbrodni OUN- UPA”, Wołyniacy niestety musieli liczyć tylko na własne siły. Komendant AK ( zgodnie z zaleceniem…

Readmore..

Nr 1/73 kwartalnika ZNAD WILII z Wilna

Nr 1/73 kwartalnika ZNAD WILII z Wilna

To 160 stron fascynującej i różnorodnej, fachowo podanej lektury.Polecam m.in.w numerze:MÓJ KĄT EUROPYFelieton redaktora naczelnego Nasze niepodległości nawiązujący do 100. rocznic ich odzyskania w Polsce i na Litwie, osobistego stosunku…

Readmore..

Samoobrony, ostoje polskości na Wołyniu

Samoobrony, ostoje polskości na Wołyniu

W tym roku ukazała się następna książka Marka A. Koprowskiego poświęcona w dalszym ciągu losom polskich mieszkańców z Wołynia w latach 1943-1945.Pozycja ta wpisuje się w 75 rocznicę zbrodni ukraińskich…

Readmore..

Nie ma zgody aby Związek Ukraińców w Polsce organizował za publiczne  pieniądze imprezy na 100 - lecie  Niepodległości RP

Nie ma zgody aby Związek Ukraińców w Polsce organizował za publiczne pieniądze imprezy na 100 - lecie Niepodległości RP

25 kwietnia razem z kolegami z zarządu Stowarzyszenia „Wspólnota Samorządowa Doliny Sanu” złożyliśmy do Urzędu Miasta w Przemyślu swoje uwagi na temat oferty Związku Ukraińców w Polsce oddziału przemyskiego. Polecamy…

Readmore..

75. rocznica ludobójstwa Maj  1943

75. rocznica ludobójstwa Maj 1943

W futorze Dąbrowa koło wsi Kąty /Kuty/ pow. Krzemieniec upowcy wyłapywali Polaków, gromadzili w jednym domu, który potem podpalili - żywcem spalili co najmniej 28 Polaków, w tym rodziny 6…

Readmore..

„Sztuka dla sztuki” Dla kogo znowelizowano  ustawę o IPN?

„Sztuka dla sztuki” Dla kogo znowelizowano ustawę o IPN?

Trwają spory o to, czy z Art. 55a. nowelizacji ustawy: 1. Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę…

Readmore..

2 maja -Dzień Flagi  Rzeczypospolitej Polskiej

2 maja -Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej

JAK POWSTAŁ DZIEŃ FLAGI RP za http://dzienflagi.org/jakpowstal.htmlPolski naród chcąc oddać należyte honory fladze polskiej za jej wiekowe przewodnictwo, zaczął szukać sposobu na jej uhonorowanie. Oburzony brakiem szacunku do Flagi Polskiej…

Readmore..

Maj 2018 r., miesiącem  Polskiej Samoobrony na Wołyniu

Maj 2018 r., miesiącem Polskiej Samoobrony na Wołyniu

W tym roku przypada 75 rocznica „Rzezi Wołyńskiej”,. Tego określenia używano w sierpniowych raportach do Polskiego Rządu w Londynie, przedstawiając sytuację na Wołyniu 1943r. Nie wykluczone, że jakieś tam obchody…

Readmore..

JUREK BITSCHAN ORLĄTKO LWOWSKIE

Nie wyglądał na czternastoletniego ucznia IV klasy gimnazjalnej. Niewysoki, drobny, jeszcze dziecko. W II Rzeczypospolitej był bohaterem i wzorem polskiej młodzieży. Śpiewano o nim piosenki, dedykowano mu wiersze. Jurek Bitschan - Lwowskie Orlątko - jeden z najmłodszych obrońców miasta. Dzisiaj prawie zapomniany. Nie pochodził ze Lwowa, ale trwale wpisał się w historię tego miasta. Urodził się w 1904 r. w Piaskach koło Sosnowca. Matka Aleksandra Zagórska była żoną lekarza na lwowskim Kulparkowie. Syn uczył się w gimnazjum im. dr Henryka Jordana. Szczególnie wyróżniał się w przedmiotach przyrodniczych, co zwracało uwagę jego profesorów. Wiele czasu poświęcał harcerstwu działając w IX Drużynie Lwowskiej...

 „Kochany Tatusiu! Idę dzisiaj zameldować się do wojska. Chcę okazać, że znajdę tyle sił, by służyć i wytrzymać. Obowiązkiem moim jest iść, gdy mam dość sił, bo brakuje ciągle ludzi dla wyswobodzenia Lwowa. Jerzy” - gdy ojciec znalazł ten list, Jurek był już w oddziale por. Petriego na moście kulparkowskim we Lwowie. Była noc z 20 na 21 listopada 1918 roku W mieście od trzech tygodni trwały walki.

LWÓW ZAWSZE WIERNY

 Lwów przez pięć wieków należał do polskiej Korony i był nierozerwalnie związany z dziejami Rzeczypospolitej. To o nim mówiło stare przysłowie: „Leopolis semper fldelis” (Lwów zawsze wierny). W czasie wojen XVII-wiecznych to dumne miasto nigdy nie poddało się obcym wojskom. We lwowskiej katedrze, w 1656 r. w czasie szwedzkiego potopu, król Polski Jan Kazimierz złożył słynne Śluby Lwowskie oddające Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Boskiej i ogłosił Ją Królową Polski. Na początku XX wieku zamieszkiwali go głównie Polacy stanowiący ponad 60 proc. ludności, Ukraińcy - 11 proc. Ci ostatni dominowali jednak w wielu okolicznych wsiach. W czasie I Wojny Światowej Ukraińcy, ściśle powiązani z austriackimi czynnikami wojskowymi, otrzymywali od nich wsparcie i broń. Jesienią 1918 r. posiadali we Lwowie ponad 10 tys. żołnierzy w pułkach ukraińskich i legionie strzelców siczowych. Polacy dysponowali zaledwie niecałym batalionem, strukturami konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej oraz Związkiem Wojskowych Polaków z armii austriackiej, na czele z kapitanem Czesławem Mączyńskim.

JUREK BITSCHAN - OBROŃCA LWOWA

- Mamo najdroższa! Bądź zdrowa!
Do braci idę w bój.
Twoje uczyły mnie słowa,
nauczył przykład Twój.
Pisząc to Jurek drżał cały,
Już w mieście walczy wróg.
Huczą armaty, grzmią strzały,
Lecz Jurek nie znał trwóg...

Wymknął się z domu, biegł śmiało,
Gdzie bratni szereg stał,
Chwycił karabin w dłoń małą,
Wymierzył celny strzał!
Toczy się walka zacięta,
Obfity śmierci plon.
Biją się polskie „Orlęta”
Ze wszystkich Lwowa stron.

Bije się Jurek w szeregu,
Cmentarnych broni wzgórz.
Krew się czerwieni na śniegu,
Lecz cóż tam krew - ach, cóż?
Jurek na chwilę upada,
Lecz wnet podnosi się,
Pędzi, gdzie wrogów gromada,
Do swoich znów rwie się.

Rwie się, lecz pada na nowo...
- Ach, mamo, nie płacz, nie!...
Niebios przeczysta Królowo!
Ty dalej prowadź mnie...
Żywi walczyli do rana,
Do złotych słońca zórz -
Ale bez Jurka Bitschana,
Bo Jurek spoczął już...

Anna Fischer „Duchy Skrzetuskich, Wołodyjowskich, Kmiciców”.

Pod koniec października 1918 r. Ukraińcy ogłosili powstanie swej Rady Narodowej i zapowiedzieli objęcie całej administracji. 1 listopada 1918 r. wystąpili zbrojnie i zajęli całą Galicję Wschodnią, aż po San oraz duże obszary Lwowa. Polacy rozpoczęli obronę. Pierwszym punktem oporu stała się szkoła im. Henryka Sienkiewicza z niewielkim oddziałem dowodzonym przez kpt Trześniowskiego. Cały czas napływali tam ochotnicy, głównie uczniowie, harcerze, studenci.
„Wiedzą o tym wszyscy, wszyscy w całym świecie, że Lwowa broniły, że Lwowa broniły kobiety i dzieci” - śpiewano w jednej z pieśni. Obrona szkoły im. Henryka Sienkiewicza, niezłomnej polskiej reduty przeszła do historii. Po latach pisano o niej z patosem. „Zgromadzona w tych murach garstka »szalonych zapałem«, rozporządzająca kilkoma zaledwie karabinami i rewolwerami, podjęła walkę z przemożnym wówczas wrogiem ukraińskim i odniosła zwycięstwo. Żyjąc w poświęconym Sienkiewiczowi budynku, duchy Skrzetuskich, Wołodyjowskich i Kmiciców wstąpiły w tę garstkę i natchnęły ją taką siłą zapału, męstwa i poświęcenia”.

TATA NIE POZWALA

Po kilku godzinach walk polskim obrońcom udało się zdobyć nieco broni i zająć nawet kilka pozycji wroga. Wiadomość o tym zwycięstwie szybko rozeszła się w całym mieście budząc nadzieję. Drugim ośrodkiem polskiego oporu był Dom Techników obsadzony głównie przez oddziały POW Powoli organizowała się obrona pod komendą kapitana Czesława Mączyriskiego. Z ukraińskich rąk odbito dworzec kolejowy, szkołę św. Marii Magdaleny, szkołę kadecką, koszary ułańskie, Górę Stracenia, cerkiew św. Jura. Zacięte walki toczyły się na Kleparowie, Zamarstynowie, Żółkiewskiem...
Jurek Bitschan od pierwszych dni chciał dołączyć do obrońców. Ojciec długo perswadował, że jest za młody, że nie powinien wychodzić pod nieobecność mamy, by poczekał na jej powrót.
Tymczasem przeprowadzony 9 listopada polski kontratak, mający na celu odbicie całego miasta, załamał się. Brakowało ciężkiego sprzętu, artylerii. „Do Lwowa pomoc gwałtownie i szybko konieczna. Bez niej nie opanujemy miasta, w którym po stronie ruskiej głód ludności polskiej panuje” - telegrafowano do Warszawy.
19 listopada 1918 r. z Przemyśla wyruszyła długo oczekiwana polska odsiecz na czele z ppłk Michałem Tokarzewskim.

WIĘKSZY OD CIEBIE KARABIN

 Następnej nocy Jurek Bitschan po kryjomu wyszedł z domu. „W granatowym mundurku wątlejszy od chabin. Nie pacholę, lecz dziecko pomykał zaułkiem. »Gdzież ty wleczesz ten większy od ciebie karabin? Dokąd chłopcze?« - Ze studenckim połączyć się pułkiem”.
W Kulparkowie do kolejnego natarcia przygotowywał się oddział por. Petriego. Tam dotarł chłopiec, ale nie chciano go przyjąć ze względu na dziecinny wygląd. Prosił jednak tak długo, aż pozwolono mu zostać. Prawie natychmiast ruszyli do ataku. Jurek Bitschan cały czas szedł w pierwszym szeregu jak stary wiarus. Rano, 21 listopada 1918 r. znaleźli się na Cmentarzu Łyczakowskim. Ukraińcy strzelali ze znajdujących się naprzeciw koszar przy ul. św. Piotra. Jurek schronił się za jednym z pomników, tam dosięgły go kule. Został ranny w obie nogi. Sanitariuszowi, który chciał go opatrzyć, pocisk strzaskał ramię. Nie było możliwości, aby wyciągnąć stamtąd rannego chłopca, przykryto go płaszczem i zostawiono między grobami.

MAMO, OTRZYJ OCZY

Następnego dnia Lwów był wolny, pod naporem polskich oddziałów Ukraińcy wycofali się z miasta. Dr Zagórski rozpoczął poszukiwania Jurka. Zwłoki chłopca znalazł na Cmentarzu Łyczakowskim. „Twarzyczka miała wyraz pogodny i jasny. Może ostatnią bohaterską chwilę krótkiego żywota opromieniła piękna i dumna świadomość, że zgodnie ze złożonym przyrzeczeniem znalazł »tyle sił, by służyć i wytrzymać«„. Jurek Bitschan poległ w swym pierwszym i ostatnim boju. W miejscu jego śmierci stanął krzyż, zniszczony w czasach sowieckiej Ukrainy i postawiony na nowo przed kilku laty. Ciało złożono w katakumbach na słynnym „Cmentarzu Obrońców Lwowa”. Jurek stał się symbolem, ale nie był wyjątkiem. Właśnie lwowska młodzież - „Lwowskie Orlęta” zapisały najpiękniejszą kartę w obronie miasta. W trzytygodniowych walkach zginęło 439 Polaków, wśród nich największą i grupę stanowili uczniowie szkół średnich - 109 oraz studenci - 76. W walce poległo także kilkunastu uczniów szkół podstawowych (powszechnych). Upamiętnił ich poeta Artur Oppman w przejmującym wierszu „Orlątko”.

„ORLĄTKO”

O mamo, otrzyj oczy,
Z uśmiechem do mnie mów,
Ta krew, co z piersi broczy,
Ta krew - to za nasz Lwów!

... ja biłem się tak samo
Jak starsi - mamo chwal!
... Tylko mi ciebie mamo,
Tylko mi Polski żal!...

Z prawdziwym karabinem
U pierwszych stałem czat...
O, nie płacz nad twym synem,
Co za Ojczyznę padł!...

Z krwawą na kurtce plamą
Odchodzę dumny w dal...
Tylko mi ciebie, mamo,
Tylko mi Polski żal!
                                           Aleksander Szumański „Lwowskie Spotkania