Dzisiaj jest: 18 Lipiec 2019        Imieniny: Kamil, Robert, Szymon

"Stosunki" polsko-ukraińskie 10. latków w toruńskiej szkole.

/ 11 lipca 2019r. Najmłodszy uczestnik Marszu Pamięci w Warszawie, oby naśladowca 10. latka z Torunia. Magdalena Majkowska z Ordo Juris: "Uczeń na przerwie, zwrócił uwagę koledze narodowości ukraińskiej, który…

Readmore..

O którą „prawdę” tu chodzi ?

O którą „prawdę” tu chodzi ?

/ Wołyń zdradzony to najbardziej wstrząsająca książka autora Obłędu ’44 i Paktu Ribbentrop–Beck. Trzeba przyznać, że wokół najnowszej książki Piotra Zychowicza, „Wołyń zdradzony”, jest juz sporo szumu, chociaż oczywiście na…

Readmore..

II Kongres Środowisk  Kresowych  Rzeczpospolitej Polskiej

II Kongres Środowisk Kresowych Rzeczpospolitej Polskiej

14-15 czerwca b.r., w Lublinie, odbył się II Kongres Środowisk Kresowych Rzeczpospolitej Polskiej oraz konferencja naukowa „Gród co semper był fidelis…”. Głównym organizatorem „Kongresu” był Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego,…

Readmore..

Pułkownik Kazimierz Bąbiński  patronem Placówki NOSG w Lublinie

Pułkownik Kazimierz Bąbiński patronem Placówki NOSG w Lublinie

Placówka Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Lublinie nosi imię pułkownika Kazimierza Bąbińskiego.Uroczystości, które odbyły się 6 czerwca br., rozpoczęła Msza Święta w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty…

Readmore..

DZIAŁANIA 27 WOŁYŃSKIEJ DYWIZJI PIECHOTY ARMII KRAJOWEJ  (lipiec 1944 r.)

DZIAŁANIA 27 WOŁYŃSKIEJ DYWIZJI PIECHOTY ARMII KRAJOWEJ (lipiec 1944 r.)

Okrążenie w lasach parczewskich 15 lipca 1944 r. Niemcy rozpoczęli wielką akcję pacyfikacyjną p.k. „Wirbelsturm” („cyklon”) przeciw oddziałom partyzanckim zgrupowanym w rejonie lasów parczewskich. W akcji uczestniczyły jednostki zmotoryzowane i…

Readmore..

W Kamieńcu Podolskim poświęcono pomnik pomordowanym Polakom

W Kamieńcu Podolskim poświęcono pomnik pomordowanym Polakom

W dniu 18 czerwca 2019 r. w Kamieńcu Podolskim odbyło się poświęcenie pomnika, wzniesionego w miejscu, gdzie wyrzucano ciała pomordowanych podczas masowych represji w ramach antypolskiej operacji NKWD. Pomnik został…

Readmore..

RS PPK - nasze obchody 11 lipca w Warszawie

RS PPK - nasze obchody 11 lipca w Warszawie

W 76. rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu, jak co roku Marszem Pamięci który wyruszy po Mszy w Katedrze Praskiej uczcimy pamięć ofiar ludobójstwa na Kresach II Rzeczpospolitej Polskiej. Rok 2019…

Readmore..

75. rocznica litewskiej zbrodni  na Polakach w Glinciszkach

75. rocznica litewskiej zbrodni na Polakach w Glinciszkach

20 czerwca 1944 r. oddział kolaboracyjnej policji litewskiej zamordował w Glinciszkach 40 Polaków. Była to litewska odpowiedź na śmierć w walce z AK 4 policjantów. Zbrodnia spotkała się z odwetem…

Readmore..

„Kresy” w Muzeum II Wojny Światowej

„Kresy” w Muzeum II Wojny Światowej

Muzeum II W.Ś w Gdańsku ogłosiło wielką akcję zbierania pamiątek. Piszą między innymi: „Jeżeli chcielibyście, aby pamięć o Waszych krewnych i ich historie nie odeszły w zapomnienie zachęcamy do przekazania…

Readmore..

Kartka z historii:  75 rocznica bitwy pod Jazłowcem

Kartka z historii: 75 rocznica bitwy pod Jazłowcem

Foto: za https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/artykul/boj-pod-jazlowcem-1113-lipca-1919-roku Po słynnej szarży pod Sokołowem doszło do bitwy pod Jazłowcem 75 lat temu w dniach od 11 do 13 lipca 1919 r. w zwycięskim boju Dywizjon l…

Readmore..

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA. LIPIEC 1944 ROK

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA. LIPIEC 1944 ROK

W nocy z 30 czerwca na 1 lipca1944 roku: We wsi Chrościany pow. Gródek Jagielloński: „30.06/01.07.44 r. zamordowano 3 Polaków NN.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie listy strat…

Readmore..

Brawo Prabuty. Konferencja  Kresowa „Świat Kresów”

Brawo Prabuty. Konferencja Kresowa „Świat Kresów”

W czwartek i piątek już po raz 11-nasty w gościnnych Prabutach na Powiślu odbyła się Konferencja „Świat Kresów”. 13 czerwca 2019 r. przy pomniku upamiętniającym Pomordowanych na Kresach Wschodnich II…

Readmore..

OUN - UPA MORDERCY POLAKÓW MAJĄ W POLSCE SWOJE POMNIKI

Sprawa powstawania  pomników upamiętniających „bohaterstwo” oprawców z UPA nurtuje Polaków od dawna. Od niepamiętnych czasów, w miejscach gdzie dochodziło w latach 1939-1947 do rzezi ludności polskiej, dokonanej przez oddziały nacjonalistyczne zbrodniarzy UPA, obserwujemy jak, niczym grzyby po deszczu, wyrastają z ziemi monumenty hołdujące „bohaterskie” czyny banderowców. Dlaczego nie reagujemy na takie podłe występki w naszym kraju, dlaczego na to pozwalamy?!
Czy słyszał ktoś o takim absurdzie, jak wydawanie pieniędzy polskich podatników na renowacje i adaptację obiektu, jakim jest Ukraiński Cmentarz Wojskowy w Przemyślu? Obiekt ten jest cmentarzem, na którym pochowani są zmarli na gruźlicę żołnierze ukraińscy z 1920 roku, a przede wszystkim pochowani kilka lat temu członkowie band UPA, którzy zginęli, atakując ludność cywilną i Wojsko Polskie w styczniu 1946 roku w pobliskiej Birczy.
Władze Przemyśla przeznaczyły na powyższe zadanie prawie milion złotych! Istotna w tym wszystkim jest również sprawa pomnika, który powstał na tym cmentarzu.
Pamiętamy jak w 2003 roku na cmentarzu Wojskowym w Przemyślu stanął monument, upamiętniający ofiary mordów dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów OUN-UPA na Wołyniu.

Pierwotnie składał się z krzyża i pamiątkowej tablicy. W roku 2004 umieszczono na nim sylwetki zamordowanych dzieci przywiązanych do pnia drzewa kolczastym drutem.
Przeciwnicy (strona ukraińska) tego symbolu twierdzą, że nie ma on pokrycia w historii. Załączone zdjęcie , na podstawie którego rzeźba dzieci oplecionych kolczastym drutem mogła zostać wykonana, było opublikowane w 1928 roku w piśmie naukowym. Przedstawiało ofiary zbrodni chorej psychicznie kobiety czwórki dzieci Marianny Dolińskiej, Cyganki zamieszkałej w pobliżu wsi Antonówka, która w nocy z 11 na 12 grudnia 1923 roku w stanie obłędu powiesiła je na drzewie.
Kobieta po aresztowaniu męża, przekonana, że dzieci czeka śmierć głodowa, sama pozbawiła je życia. Władze samorządowe, sugerując się istnieniem zdjęcia  uznały za nieodpowiedni obraz mordów dokonanych przez UPA, przedstawiony na pomniku.
Jednocześnie uznały pojawienie się rzeźby przedstawiającej martwe dzieci oplecione drutem kolczastym do drzewa, jako samowolę budowlaną, twierdząc, że pozwolenia na postawienie monumentu nikt nie wydał, tzn. rzeźbę postawiono nielegalnie.
Na wniosek mniejszości ukraińskiej w Przemyślu rzeźbę zdemontowano. Wywołało to oczywiście burzę wśród środowisk kresowych, które słusznie domagają się jej powrotu na dawne miejsce.
Autor pomnika – Stanisław Żółkiewicz – zaprzecza, jakoby kształt rzeźby przedstawiający dzieci oplecione kolczastym drutem był zapożyczony ze zdjęcia z 1928 roku, dotyczącego cygańskich dzieci.
„Pomnik nie jest dokumentem, ale moją autorską wizją. „Nie sugerowałem się żadnym zdjęciem, wzorowałem się natomiast na ustnych przekazach świadków mordów ukraińskich na Wołyniu, a głównie na Podolu, gdzie tzw. wianuszki dla „niepodległej Ukrainy” umieszczane na drzewach nie należały do rzadkości” – mówi Autor. Obecnie monument spoczywa w magazynie zakładów komunalnych Przemyśla…
Przykład pani Jadwigi Zaremby emerytowanej nauczycielki z Radruża (pow. lubaczowski, gmina Horyniec), którą potraktowano jak przestępcę, świadczy o nieodpowiednim podejściu do tematu tamtejszych władz samorządowych.
Pani Jadwiga Zaremba za to, że fundując krzyż, który  został postawiony na przy cerkiewnym cmentarzu w miejscu pochówku mieszkańców Radruża zamordowanych przez bandy UPA, najzwyczajniej trafiła przed oblicze prokuratury!
Na krzyżu, który ufundowała, miała zostać umieszczona tablica z nazwiskami ofiar banderowców. Inicjatywa pani Jadwigi wywołała niezadowolenie lokalnych urzędników, którzy zakwalifikowali krzyż jako pomnik, a nie nagrobek, na który nie potrzebowałaby niczyjej zgody.
Fundatorka dostała nakaz rozebrania obiektu! Przedstawiciele nadzoru budowlanego zarzucają Pani Jadwidze Zarembie, że stawiając krzyż na cmentarzu naruszyła przepisy prawne dotyczące stawiania pomników, sami nie będąc w stanie wyjaśnić jakie są różnice pomiędzy pomnikiem a nagrobkiem.
Antypolskim posunięciem jest również fakt, że kilkadziesiąt metrów od krzyża, na cmentarzu, znajduje się pomnik „bohaterów UPA” postawiony de facto bezprawnie!
Jeśli chcemy uważać się za Polaków we własnym kraju, to nie powinniśmy dopuszczać do sytuacji, kiedy obcokrajowcy plują na naszą ziemię, stawiając na niej pomniki zbrodniarzom – swym „bohaterom”!
Podobny pomnik upamiętniający morderców Polaków przez bandy OUN – UPA znajduje się również na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, ufundowany przez Jerzego Korzenia prezesa Towarzystwa Pamięci Narodowej im Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego.
Problem powstawania pomników hołubiących faszyzm ukraiński nie znika, wręcz odwrotnie – nasila się! Otóż kilka lat wstecz w szkole, w której językiem wykładowczym jest ukraiński, dotowanej przez Polskę, realizowano program pod nazwą „Mój dziadek był w UPA”.
Program gloryfikował działalność zbrodniarzy UPA – obecnych „kombatantów”, ukazując ich jako bohaterów narodowych. Nasuwa mi  pytanie, gdzie jest nadzór pedagogiczny i wychowawcy tej szkoły? Co to za program, który w treściach nauczania popiera wychowywanie młodzieży w  duchu zbrodni ukraińskiego nacjonalizmu faszystowskiego i antysemickiego?
Nie zapomnimy nigdy, że nasi dziadkowie byli w okrutny sposób mordowani przez oprawców z UPA, którzy dziś uznawani są za „bohaterów” Ukrainy! Czy władze Ukrainy przeprosiły Polskę za dokonane ludobójstwo w czasie trwania II Wojny Światowej?
Skąd biorą się takie absurdy w sprawach, w których niewybaczalne jest, by miały swoje miejsce? Dlaczego pozwalamy, by powstawały kolejne nielegalne pomniki UPA na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i innych regionach dotkniętych działalnością banderowców?
Brakuje stanowczości i konsekwencji wśród władz lokalnych i państwowych, pozwalających  na własnym terenie stawiać pomniki zbrodniarzom faszystowskiego i antysemickiego ukraińskiego nacjonalizmu, a doszukujemy się niejasności i legalności stawianych pomników upamiętniających ofiary tych morderców!
Od wielu już lat służby mające stać na straży porządku prawnego w Polsce nie mogą znaleźć sprawców, którzy masowo stawiają nielegalne pomniki UPA w Polsce.
Tymczasem sami członkowie Związku Ukraińców w Polsce i Związku Więźniów Politycznych i Represjonowanych („kombatanci” UPA) przyznają się, iż to oni stawiają nielegalne pomniki  oraz zapowiadają, że będą stawiać następne.
Jak to jest możliwe, że w wolnej Polsce władze państwowe milczą na temat tragedii ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców na Polakach na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej w czasie II Wojny Światowej?
Przecież zamordowano tam w bestialski sposób kilkaset tysięcy naszych rodaków, w tym kobiety, dzieci i starców za to tylko, że byli Polakami. Do dzisiaj zbrodnia ta nie została potępiona przez rząd III RP i zbrodniarze nie zostali ukarani. Wielu z tych zbrodniarzy jeszcze żyje! Żeby jeszcze bardziej upokorzyć Polaków, mordercom z UPA stawia się na polskiej ziemi pomniki!

http://dziennik.artystyczny-margines.pl/nielegalne-pomniki-upa-na-podkarpaciu/

(link is external)