Dzisiaj jest: 23 Sierpień 2019        Imieniny: Róża, Apolinary, Filip
UDZIAŁ CERKWI PRAWOSŁAWNEJ  W ZBRODNIACH  BANDEROWSKICH OUN- UPA Z AKTEM PRZEBACZANIA W TLE

UDZIAŁ CERKWI PRAWOSŁAWNEJ W ZBRODNIACH BANDEROWSKICH OUN- UPA Z AKTEM PRZEBACZANIA W TLE

Truizmem jest twierdzenie, że Kościoły ze swej natury mają być instytucjami apolitycznymi. A czy są?Wiktor Poliszczuk twierdzi: „Nie będę tutaj przeprowadzać analizy roli kościołów wobec mordów wołyńskich w czasie ich…

Readmore..

Niedziela Przemienienia Pańskiego 1944 roku w Baligrodzie

Niedziela Przemienienia Pańskiego 1944 roku w Baligrodzie

Wokół zbrodni dokonanej w niedzielę Przemienienia Pańskiego 6 sierpnia 1944 roku przez Ukraińską Armię Powstańczą na 42 Polakach mieszkających w miasteczku Baligród w Bieszczadach wraz z upływem czasu narosło wiele…

Readmore..

76 rocznica:

76 rocznica: " Krwawych Dorzynek" w sierpniu 1943 r. na Wołyniu

/ Rodzina Jasiończaków z Woli Ostrowieckiej, zamordowana w 1943 r. przez UPA. Fot. ze zbiorów Leona Popka. Źródło: IPN Aby nie było wątpliwości co do słowa zawartego w tytule wyjaśniam,…

Readmore..

płk prof. Władysław FILAR odszedł na Wieczną Wartę

płk prof. Władysław FILAR odszedł na Wieczną Wartę

Władysław FILAR, przed powstaniem 27. WDP AK, od 14 grudnia 1943 na rozkaz konspiracji podjął służbę w złożonym z Polaków 107 batalionie Schutzmannschaft, stacjonującym w niemieckich koszarach w Maciejowie, przeniesionym…

Readmore..

ŻYDOWSKIE POGOTOWIE RATUNKOWE ABRAHAMA GANCWAJCHA. HISTORIA. ZAGŁADA POLAKÓW I ŻYDÓW WE LWOWIE

ŻYDOWSKIE POGOTOWIE RATUNKOWE ABRAHAMA GANCWAJCHA. HISTORIA. ZAGŁADA POLAKÓW I ŻYDÓW WE LWOWIE

/ Więzienie „Brygidki” (Klasztor św. Brygidy), Lwów - 1941 rok. lwowskie - Fotopolska Bezpośrednio po wkroczeniu Niemców do Lwowa po 22 czerwca 1941 roku błyskawicznie utworzona policja ukraińska z batalionem…

Readmore..

„Łączy nas Wilno”, czyli II Światowy Zjazd Wilniuków

„Łączy nas Wilno”, czyli II Światowy Zjazd Wilniuków

/ Wystawa „Co kryły walizki repatriantów?” podczas I Światowego Zjazdu Wilniuków przypomniała o losach ludzi, którzy z różnych względów musieli opuścić rodzinne miasto Fot. Marian Paluszkiewicz Poniżej publikujemy materiał nadesłany…

Readmore..

Atamania UPA 2

Atamania UPA 2

/ d-ca batalionu Nachtigall Roman Szuchewycz Obecnie politykierzy w Polsce usiłują zataić i zafałszować działalność OUN - UPA oraz nie ujawniać ich współpracy z hitlerowskim Niemcami - hitlerowskim faszyzmem.Wiedza o…

Readmore..

IX Międzynarodowe Spotkanie Miłośników Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich  - Świątniki 2019

IX Międzynarodowe Spotkanie Miłośników Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich - Świątniki 2019

/ Uczestnicy VIII ubiegłorocznego międzynarodowego spotkania Tradycyjnie w drugi weekend września we wsi Świątniki gm. Sobótka, u stóp góry Ślęza, odbędą się dwudniowe uroczystości i spotkanie kresowian niemal z całej…

Readmore..

Banderowiec kopnął krzyż i  rozwalił świeży grób  męczenników z Dominopola

Banderowiec kopnął krzyż i rozwalił świeży grób męczenników z Dominopola

/ Zdjęcie: Lucyna Schiesler z d. Różycka 19 lipca 2011 r. w miejscowości Gościm na Ziemi Lubuskiej wraz z dziećmi i wnukami. Teraz i w tych godzinach nocnych właśnie 76…

Readmore..

100. rocznica zakończenia wojny polsko - ukraińskiej

100. rocznica zakończenia wojny polsko - ukraińskiej

/ Naczelna komenda obrony Lwowa w 1918 roku fot. Wikimedia Commons. Polacy na tym terenie przez siedem pokoleń marzyli i walczyli o odrodzenie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. 1 listopada 1918 r. przedstawiciele…

Readmore..

Największa banderowska zbrodnia w Bieszczadach

Największa banderowska zbrodnia w Bieszczadach

O tej zbrodni nie ma wzmianki nawet w monografii Szczepana Siekierki, Henryka Komańskiego i Krzysztofa Bulzackiego „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie lwowskim 1939 – 1947” wydanej…

Readmore..

CZERWCOWE EGZEKUCJE W LWOWSKICH WIĘZIENIACH

CZERWCOWE EGZEKUCJE W LWOWSKICH WIĘZIENIACH

/ Zwłoki ofiar na podwórzu więzienia przy ul. Łąckiego By nieznany - ÖNB, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30102968 O wojnie niemiecko-bolszewickiej dowiedział się Lwów wczesnym rankiem w niedzielę, 22 czerwca 1941 roku,…

Readmore..

Powinniśmy szanować własną historię

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-ikona-kultury/aktualnosci/news-muzeum-narodowe-w-warszawie-zacheca-do-refleksji-polska-ale-,nId,2741513

W lutowy czwartek w Muzeum Narodowym w Warszawie obejrzałam wystawę „Krzycząc Polska Niepodległa 1918”. Jeden obraz Wojciecha Kossaka zatytułowany „Orlę lwowskie” dotyczy odzyskiwania ziem polskich spod zaboru austriackiego. Zdarzenie jak najbardziej mieści się w czasie wskazanym w tytule wystawy (1918-1919). Toczyły się wtedy zacięte walki Polaków, ochotników z całej przedrozbiorowej Polski (Warszawa, Wielkopolska, Przemyśl, robotnicy, lekarze, księża, hrabia Skarbek, uczniowie z Częstochowy (Stefan Korboński), Jasła, Krosna, Radomska, Lublina ( i innych miast i garnizonów) z Ukraińcami, którzy wyposażeni w sprzęt bojowy przez Austriaków zajęli najpierw Lwów.

Walki Polaków dowodzonych m.in. przez gen. Abrahama, gen. Borutę Spiechowicza, gen. Michała Karaszewicz-Tokarzewskiego, gen. Iwaszkiewicza, gen. Hallera, gen. Maczka, o odzyskanie zajętych przez Ukraińców ziem polskich (zabranych na 123 lata przez zaborcę), nie tylko Lwowa ale innych miast i wsi Małopolski, trwały od 1 listopada 1918 roku do czerwca 1919 roku przynosząc liczne, masowe ofiary.
Zostałam w muzeum na wykładzie „ Hałastra - awangarda żydowska 1919 -1924”.  To była opowieść o rewolucyjnej awangardzie. W czasach walk w Europie z rewolucją bolszewicką awangarda przemieszczała się między Moskwą, Berlinem, (może razem z Leninem)  i Paryżem, by dotrzeć do Warszawy. Zafascynowana była możliwością pisania razem z pisarzami sowieckimi, Majakowskim. Wzbudziła protest swoją laickością, kpieniem z religijności Żydów. Tworzyła w buncie przeciw wojnie i pogromom. Przy omawianiu grafiki dwóch periodyków prelegentka  Karolina Szymaniak nazywała je pogromowymi. Opisując trzech przedstawicieli awangardy na zdjęciu powiedziała, iż jeden urodził się w Galicji, w cesarstwie austro - węgierskim, walczył na froncie serbskim. Wrócił do Lwowa gdzie Wojsko Polskie dokonało pogromu Żydów.  To było zdanie nie związane z karierą tego człowieka.
Zajrzałam do wikipedii. Uri-Cewi Grinberg  urodził się w Białym Kamieniu w Galicji. Klikam na hasło Galicja, otrzymuję odpowiedź:  „Potoczna nazwa austriackiego kraju…”. Klikam na hasło Biały Kamień , otrzymuję odpowiedź:  „wieś na Ukrainie”.
Czyli Biały Kamień (k. Złoczowa) i okolice to ukraińskie wsie, które leżały w Galicji - czyli Europie Środkowej.
Polski nigdy tam nie było? Ani Polaków? Mimo, iż są ludzie z krwi i kości wypędzeni z tamtych ziem i osiedleni na tzw. Ziemiach Zachodnich?
Adela Dumańska przyszła na świat w Uszni w 1933 r. jako córka Anny z domu Domańskiej i Józefa Gabryluków, również rolników. Józefa Kawałko urodziła się w Uszni 13 sierpnia 1927 r., ale wychowywała w Białym Kamieniu. Jej rodzice to Antonina z domu Gabryluk i Kazimierz Kuczmowscy. Miała trójkę rodzeństwa: młodszą siostrę Stefanię, starszego brata Józefa i młodszego Bronisława.
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Wroclawski_Rocznik_Historii_Mowionej/Wroclawski_Rocznik_Historii_Mowionej-r2014-t4/Wroclawski_Rocznik_Historii_Mowionej-r2014-t4-s129-165/Wroclawski_Rocznik_Historii_Mowionej-r2014-t4-s129-165.pdf
Podobnie nie widać obecność Polaków na tych terenach w informacji Żydowskiego Instytutu Historycznego (https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/b/920-bialy-kamien). To skąd to szkalowanie nas, skoro nas nigdzie nie było?
Poszukałam w wikipedii  informacji o wielkim patriocie polskim, malarzu scen z powstania styczniowego, Arturze Grottgerze. Urodził się w Ottyniowicach, a jest to „miasto na Ukrainie , leży na Podolu”  czyli  „krainie historycznej i geograficznej na terytorium Ukrainy i Mołdawii”. A Kamieniec Podolski to „ miasto na Ukrainie. W mieście działa Narodowy Uniwersytet im. Iwana Ohijenki od 1918 roku”.
„Wtem z ambony ozwało się warczenie bębna. Zdumieli się słuchacze. Ksiądz Kamiński zaś bił w bęben, jakby na trwogę; nagle urwał i nastała cisza śmiertelna. Poczym warczenie ozwało się po raz drugi, trzeci; nagle ksiądz Kamiński cisnął pałeczki na podłogę kościelną, podniósł obie ręce w górę i zawołał:
-Panie pułkowniku Wołodyjowski!
Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się po prostu straszno. Pan Zagłoba podniósł się i na w spółkę z panem Muszalskim wynieśli omdlałą niewiastę z kościoła. Tymczasem ksiądz wołał dalej:
-Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! Wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A ty się nie zrywasz! Szabli nie chwytasz? Na koń nie siadasz? Co się stało z tobą,żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?
Wezbrały rycerskie piersi i płacz powszechny zerwał się w kościele, i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, gdy ksiądz cnotę, miłość ojczyzny i męstwo zmarłego wysławiał, a i kaznodzieję porwały własne słowa. Twarz mu pobladła, czoło okryło się potem, głos drżał. Uniósł go żal nad zmarłym rycerzem, żal nad Kamieńcem, żal nad zgnębioną rękoma wyznawców księżyca Rzeczypospolitą, i taką wreszcie kończył swoją mowę modlitwą:
-Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i Koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprośnemu Turczynowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie, teraz opór mu stawi?” (Potop, Henryk Sienkiewicz – na jego twórczości wychowali się Ci, którym zawdzięczamy to, że już w 1918 roku nie staliśmy się kolonią Stalina).
Sienkiewicz wcale nie wymyślił pułkownika Wołodyjowskiego. Nieco tylko ubarwił życiorys prawdziwego Wołodyjowskiego. A ten urodził się w 1620 roku niedaleko Kamieńca Podolskiego. W sierpniu 1672 roku dowodził obroną zamku przed Turkami. Zginął 27 sierpnia 1672 roku od wybuchu prochu.
Przed 100 laty podjęta została współpraca ludzi, którzy dobrze zasłużyli się dla swoich narodów. To oni, przewidując zmiany geopolityczne w zawierusze po I wojnie światowej, wymyślili i realizowali sojusz polsko-ukraiński. Ten sojusz dwóch wolnych narodów dążących do niepodległości. I wtedy po raz pierwszy zinstytucjonalizowali pomysł na współpracę dla dobra obopólnego. Ta misja ukraińska działała ręka w rękę z polskimi instytucjami politycznymi i wojskowymi - powiedział wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński 13 lutego podczas uroczystości odsłonięcia tablicy poświęconej Misji Wojskowej Ukraińskiej Republiki Ludowej w Warszawie (1919-20).
Przed 100 laty każdego dnia od 1 listopada 1918 roku do połowy 1919 roku ( a więc i 13 lutego) toczyły się walki z uzbrojonymi przez Austriaków Ukraińcami najpierw we Lwowie, a po wyparciu napastników z miasta walki przeniosły się poza oblężony Lwów na terenie Małopolski.
Przed 100 laty Zofia Kossak Szczucka uciekała w przebraniu chłopki przed siekierami Ukraińców ze spalonego przez nich dworu (powieść Pożoga). Nic nie zostało powiedziane o relacjach między  Polakami a Rusinami. Fałszowanie historii trwa od 17 września 1939 roku. Przyzwolenie na tak bezprecedensowe wpisy Ukraińców do wikipedii uważam za zdradę polskiej racji stanu.
Przed 100 laty Ukraińcy i Polacy wspólnie bronili Warszawy i uwalniali Kijów- mówi Minister Gliński.
Mam nadzieję, iż Minister zaznaczył,  iż w 1941 roku w Babim Jarze w Kijowie to Ukraińcy w służbie niemieckiej samodzielnie zamordowali 33 000 Żydów jednego dnia.
Mamy ponad 1000 lat wspólnej historii. Powinniśmy szanować własną historię, lecz także z szacunkiem patrzeć na historię naszych przyjaciół- mówi Minister Gliński.
Czy zacieranie polskich śladów na Ukrainie (dokąd przyjeżdżają turyści z całego świata i nie poznają twórców podziwianego dziedzictwa)  czyli na zabranych nam Ziemiach Wschodnich Rzeczpospolitej i fałszowanie historii w wikipedii to dzieło przyjaciół czy wrogów? Czy na pewno  na 600-letnią historię Lwowa mamy patrzeć jak na historię naszych przyjaciół? Pozbawiamy się 50 % naszego dziedzictwa?
Czy ukrywanie (fałszowanie) kultury i dziedzictwa narodowego Ziem Wschodnich Rzeczpospolitej w polskich mediach, kulturze, edukacji, nauce to właśnie ten szacunek dla własnej historii?
Nie mówiąc o zbrodni nacjonalistów ukraińskich na 200 000 Polaków i wypędzeniu nas z Ojczyzny po zagarnięciu majątku.
Mamy 1000 lat wspólnej historii z Francuzami, Rosjanami, Litwinami Niemcami ale czy to oznacza, że postawimy pomniki Hitlerowi, Stalinowi? Może oczekują tego niektórzy nasi rodacy poddający się niemieckiej i marksistowskiej propagandzie i szkalujący mnie i moją Ojczyznę.  Ta tablica przypomina mi odsłanianie pomnika Armii Czerwonej ze słynnymi bagnetami, wtedy czynił to Andrzej Kunert i prof. Tomasz Nałęcz. Może warto zastanowić się,  czy nie należy mówić Polakom i światu prawdy o  historii Polski na zabranych ziemiach, byśmy kiedyś nie byli zaskakiwani wypowiedziami , tak jak ma to miejsce podczas odbywającego się w Warszawie spotkania.
Ciekawe jest też to, że w przypadku pytania w wikipedii o  Maxa Habera, niemieckiego Żyda urodzonego w 1868 we Wrocławiu (Wrocław należał do III Rzeszy do końca II wojny światowej) wikipedia odpowiada, iż miejsce urodzenia Maxa Habera to „Wrocław miasto polskie”. Czy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych może to wyjaśnić?
Bożena Ratter