Dzisiaj jest: 19 Sierpień 2018        Imieniny: Konstancja, Emilia, Julian
LWÓW – BURZLIWE DZIEJE

LWÓW – BURZLIWE DZIEJE

Lwów to miasto bliskie sercom Polaków, nie tylko ze względu na bliskość polskich granic – niecałe 80km, ale także wspólną przeszłość Ukrainy i Polski. Lwów był kiedyś miastem polskim, znajdował…

Readmore..

prof Henryk Słowiński - odszedł na Wieczną Wartę

prof Henryk Słowiński - odszedł na Wieczną Wartę

"Proście wy Boga o takie mogiły, które łez nie chcą, ni skarg, ni żałości lecz dają sercom moc czynu, zdrój siły i żar miłości". Dziś o godz 10.00 odszedł od…

Readmore..

Stanisław Bohdanowicz, „Ochotnik”, czyli  dzieje żołnierza polskiej V Dywizji Syberyjskiej

Stanisław Bohdanowicz, „Ochotnik”, czyli dzieje żołnierza polskiej V Dywizji Syberyjskiej

Co za książka! Z gatunku tych, co to potrafią przeorać mózg czytelnikowi. Tych obrazów, jakie zobaczyłam (wyobraziłam sobie?) w trakcie lektury tych wspomnień, to nie da się „odzobaczyć”! Na zawsze…

Readmore..

Tablicę poświęcam  ich pamięci.

Tablicę poświęcam ich pamięci.

Artur Hutnikiewicz, wybitny historyk literatury polskiej, cytuje w swoim Dzienniku Zdzisława Dębickiego, który po przymusowym pobycie w Rosji przybywa w 1898 roku do Lwowa, by odbyć studia:„W jego murach, w…

Readmore..

Poroszenko kreuje anty-Wołyń

Poroszenko kreuje anty-Wołyń

/ Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podczas wizyty w miejscowości Sahryń na Lubelszczyźnie. Fot. PAP/ 8 lipca 2018 roku, kiedy prezydent Andrzej Duda oddawał hołd ofiarom ludobójstwa OUN i UPA na…

Readmore..

SZCZECIŃSKIE OBCHODY  ,,NARODOWEGO DNIA PAMIĘCI LUDOBÓJSTWA  DOKONANEGO PRZEZ NACJONALISTÓW UKRAIŃSKICH W LATACH 1939 – 47’’.

SZCZECIŃSKIE OBCHODY ,,NARODOWEGO DNIA PAMIĘCI LUDOBÓJSTWA DOKONANEGO PRZEZ NACJONALISTÓW UKRAIŃSKICH W LATACH 1939 – 47’’.

Organizatorzy planując tegoroczne obchody zakładali, że centralnym punktem tych uroczystości, będzie odsłonięcie planowanego upamiętnienia na szczecińskim Cmentarzu Centralnym. Z wielu względów, tak się nie stało. Skorygowane i zaplanowane uroczystości, również…

Readmore..

Poświęcenie odrestaurowanej  kaplicy w Prusach pod Lwowem

Poświęcenie odrestaurowanej kaplicy w Prusach pod Lwowem

/ Msza św. której przewodniczy abp. M.Mokrzycki Renowacji wielkiego dzieła jakim była zrujnowana kaplica grzebalna na cmentarzu w Prusach podjęły się dwa dolnośląskie Towarzystwa Kresowe.Tak podniosłej uroczystości jaka odbyła się…

Readmore..

Jak to z chlebem było

Jak to z chlebem było

Byłem wczoraj na bajecznym „performansie” pt.”Jak to z chlebem było” - organizowanym od 10 lat przez Towarzystwo Miłośników Polesia i Białkowa (woj.lubuskie)...stroje poleskie.. pieśni poleskie.. koszenie zboża na polu (załączam…

Readmore..

Gryfice pamiętają o ludobójstwie na Kresach

Gryfice pamiętają o ludobójstwie na Kresach

11 lipca 2018r. w 75 rocznicę Ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, uczczono pamięć naszych Rodaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów podczas II WŚ.W kościele pw. NSPJ w Gryficach , ks.…

Readmore..

Czy antybanderyzm będzie karany?  Apelacja w olsztyńskim Sądzie Okręgowym

Czy antybanderyzm będzie karany? Apelacja w olsztyńskim Sądzie Okręgowym

7 sierpnia w olsztyńskim Sądzie Okręgowym odbyło się posiedzenie sądu apelacyjnego w sprawie mieszkańca Olsztyna, antybanderowskiego patrioty skazanego w pierwszej instancji przez olsztyński Sąd Rejonowy za rozlepianie antybanderowskich wlepek. O…

Readmore..

Nr 2/73 kwartalnika ZNAD WILII  z Wilna - w dystrybucji

Nr 2/73 kwartalnika ZNAD WILII z Wilna - w dystrybucji

Szanowni Państwo, w letniej kanikule i trudach pracy! Uprzejmie informuję, że w dystrybucji jest nr 2/74 (letni) kwartalnika. Nabywając go, wspieracie Państwo polskie słowo na Litwie! Informacja, gdzie można czasopismo…

Readmore..

Upamiętnienie Ofiar Zbrodni  Ukraińskich Nacjonalistów  w Marwicach

Upamiętnienie Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów w Marwicach

Z inicjatywy Koła Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów w Marwicach w dniu 15 lipca 2018, o godz.10.00, w Kościele pw. Św.Antoniego i Św.Stanisława w Gorzowie Wlkp. została odprawiona Msza…

Readmore..

Co z polsko - ukraińskim pojednaniem po fiasku wizyty Dudy w Kijowie..?

/ Andrzej Duda i Petro Poroszenko / Polska Agencja Prasowa / Jakub Kamiski

Kijowski majdan z lat 2013-2014 zwany pod nazwą Euromajdan który był protestem  przeciwko niepodpisaniu przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską rzucił cień nadziei, że oto wszechobecny parawan zmowy milczenia w  polsko-ukraińskich stosunkach które wg. polskiej strony winny stanowić podstawy prawdy historycznej  zostanie wreszcie usunięty.
Wskazywały też na to wizyty polskich polityków na majdanie i ich  „płonące” emocjami wystąpienia jak chociażby Jarosława Kaczyńskiego czy Pawła Kukiza. Ta fala emocji, łącznie ze wznoszeniem  (mniej/bardziej świadomie) banderowskiego pozdrowienia na nic się zdała. Entuzjazm i wzajemne zaufanie szybko pokazały, że były to pozorne działania strony ukraińskiej mające na celu uzyskanie od Polaków poparcia w obaleniu legalnie wybranych władz Ukrainy, w tym prezydenta Janukowycza.

Cześć środowisk kresowych, w cztery lata po euromajdanie fatalnie ocenia polsko-ukraińskie stosunki a to dopiero początek rosnącego wśród tej populacji Polaków niezadowolenia.
To najgorszy okres we wzajemnych relacjach stawiający stronę ukraińską w roli beneficjenta, Polskę zaś w roli świadczeniodawcy wobec roszczeniowej postawy Kijowa.  
Przed ostatnią wizytą Dudy na Ukrainie wielu kresowian zastanawiało się nad sensem tego wyjazdu. W starciu dwudziestowiecznych prawd przegrała historia oparta na faktach i dowodach stojąca za Dudą, wygrała fikcja i historyczne kłamstwa stojące za Poroszenką. Te kłamstwa powinny być głośno i wyraźnie skrytykowane, zastąpione prawdą a nie chowane za mocno przesłodzone protokolarne wystąpienia Dudy.
   
Podczas gdy Duda zabawiał się w protokolarny Wersal mówiąc o „wyróżnieniach nie opierających się na naukowych dowodach „(chodzi tu o postępującą gloryfikację kultu Bndery),  Poroszenko bez żadnych ceregieli powiedział, że: „jego zdaniem Bandera wniósł ogromny wkład w ukraiński ruch wyzwoleńczy”, koniec kropka.
Po tej wizycie w sieci zawrzało i trudno się temu dziwić. Twarde słowa Poroszenki wydają się być nie do wzruszenia przez mocno lukrowaną „ostrożność Dudy. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa sprzed lat Radka Sikorskiego o „uszanowaniu wrażliwości braci Ukraińców”, bo co jak co, ale w tej sprawie mimo zmiany ekipy rządzącej nie zmieniło się nic.
Obszar niezadowolenia olbrzymiej części Kresowian i polskich patriotów na eskalację działań Kijowa mających na celu kultywowanie banderowskiej religii  dotyczy dawnego terytorium II RP a więc im więcej stawianych tam banderowskich pomników tym bardziej jest to dla nas bolesne.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej, pod przewodnictwem probanderowskiego Wladimira Wiatrowycza nie wydał żadnej naukowej rozprawy dotyczącej faktów historycznych związanych z rzeczywistą działalnością Bandery, OUN czy UPA, za to garściami czerpią i przywołują publikacje i opracowania polskich historyków nie kryjących swoich  probanderowskich preferencji.
To może oznaczać jedno, że oto mamy do czynienia ze zmaterializowaniem się mitu/kutu Bandery, a do takiego działania zachęca tzw. Uchwała Krajowego Prowidu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów(OUN) podjęta 22 VI 1990 roku.
Projekt tej uchwały najwyraźniej idzie w kierunku zniwelowania  asymetrii faktów jaka różni stronę ukraińskią od polskiej. Przeciw faktom, historycznym wydarzeniom  i świadkom ludobójstwa strona ukraińska tworzy przeciwstawne mity a przede wszystkim odwraca prawdę historyczną tak by wybielić zbrodnie swoich mitycznych „bohaterów” a obciążyć Polaków.
Bardzo chętnie zwolennicy banderreligii na Ukrainie odwołują się do  książki Grzegorza Motyki „Od rzezi Wołyńskiej do operacji” Wisła „ stawiając znak równości między tymi wydarzeniami. Nie bez winy jest tu sam Motyka który jak mantrę powtarza podczas wymieniania liczb zwrot „prawdopodobnie” a chodzi tu o straty po stronie polskiej.
W opracowaniach Ewy i Władysława Siemaszko czy Szczepana Siekierki są konkretne wyliczenia ale tych nie biorą pod uwagę probanderowsscy historycy z Ukrainy.
W podobny sposób komentuje się krwawe wydarzenia w Sahryniu za które obwinia się Armię Krajową i Bataliony Chłopskie za zabicie „niewinnych Ukraińców” którzy stawiali zbrojny opór w ramach obrony banderowskiego garnizonu i posterunku SSGalizjen.
Szczytem manipulacji są rzekome zbrodnie wołyńskiej AK i 27 WDP AK zmyślone na propagandowe potrzeby ukraińskich nacjonalistów. Tu umknął kombinatorom działającym w iście goebbelsowska stylu  fakt, że zbrojne AK powstały dopiero po Krwawej Niedzieli na Wołyniu a 27 WDP AK w styczniu 1944r., ale kłamstwo powtarzane tysiąc razy wg. Goebbelsa staje się prawdą.
Tak „ustawiane fakty historyczne” są widoczne przez ok. 8 mln. populację Polaków z kresowymi korzeniami ale niechętnie komentowane są przez następujące po sobie władze i prezydentów. Znajduje to negatywne przełożenie na wyniki głosowań stosownych ustaw i uchwał dotyczących ludobójstwa w polskim parlamencie. Nie jest to dobry objaw tym bardziej, że tu i ówdzie pojawiają się przecieki mówiące o wpływach ukraińskich probanderowców na polski parlament a co za tym idzie na wyniki w podobnych głosowaniach.
Rodzi się więc kolejne pytanie, komu pojednanie w stosunkach P-U jest bardziej potrzebne, Polsce czy Ukrainie. Nie wiem czy banderowski „kwiatek do kożucha” byłby potrzebny milionom rodzin które straciły swoje małe ojczyzny oraz setkom tysięcy które do dzisiaj nie mogą pogodzić się z niepotrzebną śmiercią swoich bliskich którzy zginęli od banderowskiej siekiery.  
Z całą pewnością takie pojednanie jest bardziej potrzebne Ukrainie która aspiruje do członkostwa w UE, i co się z tym wiąże uniezależnienie od Rosji. Wydaje się że Ukraińcy są przekonani, że ten proces odbędzie się automatycznie i bez żadnych warunków które stawia polski suweren. Wywód logiczny tym bardziej, że  władze w Polsce nie chcą słuchać tego co Kresowianie i patrioci mają w kwestii ukraińskiej do powiedzenia. Parlamentarny Zespół do spraw Kresów, Kresowian i Dziedzictwa Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej przestał działać a to znaczy, że Kresowianie pozostali sami sobie i już nie maja najmniejszego wpływu na ew. polsko-ukraińskie pojednanie.
Takie traktowanie Kresowian  (Suwerena) świadczyć może o tym, że mamy do czynienia z podwójnymi standardami pojednania.
Pierwszy to pojednanie skutkujące poklepywaniem się po plecach polskich i ukraińskich oligarchów nie ukrywających banderowskich sympatii, drugi z kolei, to wmawianie Kresowianom że takie właśnie pojednanie jest konieczne  w imię jakichś wyimaginowanych wyższych racji. W taki oto sposób ten błędny krąg iluzji i kłamstwa się zamyka, gonienie króliczka trwa w najlepsze i chyba właśnie o to w tym wszystkim chodzi.