Dzisiaj jest: 6 Luty 2023        Imieniny: Dorota, Bohdan, Ksenia
Rocznice Powstania  Styczniowego w II RP

Rocznice Powstania Styczniowego w II RP

II Rzeczpospolita otoczyła weteranów powstania styczniowego, można powiedzieć, fantastyczną opieką. Sześć domów opieki: prócz Warszawy i Krakowa – Lwów, Wilno, Włocławek. Emerytury wojskowe i honorowe stopnie oficerskie, surduty mundurowe z…

Readmore..

Mają prawo korzystania z pomocy całego narodu polskiego

Mają prawo korzystania z pomocy całego narodu polskiego

/ Artur Grottger, „Pochód na Sybir”Foto: Wikimedia Commons/domena publiczna. Powstanie zabajkalskie. Ostatni zryw powstańców styczniowych P. Henryk Olszewski z Warszawy, bawiąc w r. 1914 w Słonimiu w gubernji grodzieńskiej u…

Readmore..

Ukraińskie  kłamstwa i obietnice

Ukraińskie kłamstwa i obietnice

Stepan Łenkawśkyj jest autorem „Dekalogu nacjonalisty ukraińskiego” opublikowanego w 1929 roku. Jego znajomość była obowiązkowa dla członków OUN i UPA, jego przykazaniami kierowali się wszyscy nacjonaliści ukraińscy i można wnioskować,…

Readmore..

Zmiany w ordynacji wyborczej?

Zmiany w ordynacji wyborczej?

Kilka lat temu pojawił się pomysł aby Polacy mieszkający za granicą mieli własne okręgi wyborcze i wybierali w nich „swoich” posłów. Pomysł niemądry bo niby jak wyglądałyby te okręgi, ilu…

Readmore..

Kalendarz ludobójstwa:  LUTY /1943-1944-1945

Kalendarz ludobójstwa: LUTY /1943-1944-1945

Na przełomie stycznia i lutego - 1943 roku: W kol. Adamówka gmina Berezne pow. Kostopol Ukraińcy wymordowali 6-osobową rodzinę polską: małżeństwo Chmielewskich, ich córkę z mężem i 2 dzieci. -…

Readmore..

Bitwa pod Ochmatowem 29 stycznia – 1 lutego 1655

Bitwa pod Ochmatowem 29 stycznia – 1 lutego 1655

Bitwa pod Ochmatowem została stoczona jeszcze przed wtargnięciem wroga w głąb Korony, a pobity i zmuszony do ucieczki nieprzyjaciel nie zdołał zrabować ziem ruskich. Zazwyczaj armia koronna ścigała Tatarów dopiero,…

Readmore..

Lutowy numer KSI (02/2023) wydany

Lutowy numer KSI (02/2023) wydany

W lutowej gazecie m.in. Dziadek był porąbany na części…Ks. Marian Podolski to rodowity Wołynianin. Urodził się 16 września 1940 w Klesowie (pow. Sarny). Gdy nastąpiło apogeum ukraińskich zbrodni ...strona 6Sto…

Readmore..

WYKLĘCI XIX wieku

WYKLĘCI XIX wieku

/ „Scena z powstania styczniowego” – mal. Zygmunt Ajdukiewicz Przez las przemykała uzbrojona grupka, w cywilnych ubraniach, pod wyraźnym dowództwem żołnierza skrywającego mundur pod burką kaukaską. Dwójka z belgijskimi sztucerami…

Readmore..

Wołyńskie historie. Ludwik Tchórz.

Wołyńskie historie. Ludwik Tchórz.

W Stefanówce żył m.in. Ludwik Tchórz, syn Franciszka i Rozalii (z domu Kicka) oraz Eugeniusz Tchórz, syn Ludwika Tchórza (urodzonego 2 lutego 1901 roku) i Józefy Tchórz (urodzonej 10 maja…

Readmore..

Szlakiem krzyży wołyńskich - OŻGOWO KOLONIA

Szlakiem krzyży wołyńskich - OŻGOWO KOLONIA

Przed samą wojną w Ożgowym, poświęcono plac pod budowę kościoła, kolonia szybko się rozwijała. Liczono również na ogromne złoża bazaltu, zalegające tuż pod powierzchnią ziemi, na wzór Janowej Doliny. Polska…

Readmore..

Powstanie Styczniowe 1863  -trzeba pójść krok dalej

Powstanie Styczniowe 1863 -trzeba pójść krok dalej

/ PS - Bóg Ojciec Stań się - mal Wyspiański - Wikipedia Niniejszy artykuł został przygotowany przez największy w Polsce katalog wiedzy o Powstańcach Styczniowych. Zespół pracujący społecznie przy powstawaniu…

Readmore..

160. rocznica wybuchu  Powstania Styczniowego

160. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego

/ Bój, grafika Artura Grottgera z cyklu Lithuania „Powstanie Styczniowe 1863-1864”. W 2023 roku obchodzimy 160. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, największego i najdłużej trwającego powstania narodowowyzwoleńczego skierowanego przeciwko rosyjskiemu zaborcy,…

Readmore..

Savoir-vivre Szuchewycza

„Gazeta Wyborcza” zamieściła wywiad z Jurijem Szuchewyczem, synem Romana[1]. Nie jest to pierwszy wywiad „Wyborczej” z synem twórcy i dowódcy UPA. Należy podkreślić, że w obozie polskiej rusofobii, do którego oprócz środowiska „Wyborczej” należy duża część tzw. prawicy, postać Szuchewycza-juniora nie zalicza się do postaci negatywnych, a robienie z nim wywiadów nie uchodzi za coś niewłaściwego. Obozowi polskiej rusofobii nigdy nie przeszkadzały takie detale jak chociażby publiczne wzywanie przez Szuchewycza-juniora w 2011 roku do rewizji granicy z Polską. Ten wywiad jest jednak szczególny ze względu na to, że w przeciwieństwie do poprzednich odsłonił prawdziwe oblicze Szuchewycza-juniora, a ściślej prawdziwe oblicze współczesnego nacjonalizmu ukraińskiego. Pokazał, że niczym nie różni się ono od tamtego w wydaniu banderowskim sprzed ponad 70, jest równie antypolskie i niebezpieczne. Nie wiem jaka była intencja „Wyborczej”, ale poprzez publikację tego wywiadu potwierdzone zostało wszystko to, co od lat mówili i przed czym przestrzegali ci, których obóz polskiej rusofobii określa mianem „rosyjskiej agentury” i „trolli Putina”.

Tematem wywiadu z czołowym epigonem banderyzmu była uchwała polskiego Sejmu z 22 lipca, oddająca hołd ofiarom UPA i nazywająca jej zbrodnie na ludności polskiej ludobójstwem. Uchwała ta zirytowała establishment polityczny pomajdanowej Ukrainy ze środowiskami banderowskimi na czele. W odpowiedzi neobanderowcy wyszli z inicjatywą podjęcia przez parlament Ukrainy kompromitującej swoją treścią kontruchwały. Był to pomysł m.in. deputowanego Jurija Szuchewycza. Przypuszczam, że autor wywiadu – Igor T. Miecik – chciał tylko poznać stanowisko Szuchewycza-juniora. Nie przypuszczał jednak, że tak szeroko otworzy on przed nim ukraińską duszę. Ten wywiad wystawia kompromitujące świadectwo nie tyle Szuchewyczowi, którego rodowód i poglądy są znane, ile panu Miecikowi i całemu środowisku „Wyborczej”.

„W lipcu Polska wypowiedziała Ukrainie wojnę. Wojnę hybrydową. Czego się spodziewaliście? Macie teraz naszą odpowiedź na swój zdradziecki atak. Wojna to wojna. Ale to nie my ją rozpoczęliśmy – usłyszałem w słuchawce telefonu, zanim zdążyłem powiedzieć coś więcej niż „dzień dobry” i zapytać o projekt uchwały ukraińskiego parlamentu o >>historii ludobójstwa narodu ukraińskiego dokonywanej systematycznie i konsekwentnie przez państwo polskie<<” – żali się już na wstępie red. Miecik.

Rozumiem ten żal. Dotychczas „wojnę hybrydową” prowadziła z Ukrainą podobno Rosja, a teraz Szuchewycz-junior twierdzi, że prowadzi ją także Polska, która przecież tyle dla banderowskiej Ukrainy zrobiła. To rzeczywiście przykra konstatacja.

Dalej pan Miecik zdradza, że „to nie była nasza pierwsza rozmowa. Jurija Szuchewycza, syna komendanta Ukraińskiej Powstańczej Armii, poznałem dwa lata temu. Spotkaliśmy się kilka razy we Lwowie i przegadaliśmy długie godziny. Ich owocem były wywiady w „Gazecie Wyborczej” i w mojej książce o Ukrainie. Tyle że mówiliśmy wtedy o obaleniu Janukowycza, ukraińskiej rewolucji oraz o samym Szuchewyczu i jego niezwykłym życiu. Pojechałem też do Lwowa kilka dni po przyjęciu przez polski Sejm uchwały o tym, że „ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w należyty sposób upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane – zgodnie z prawdą historyczną – mianem ludobójstwa”. Wiedziałem, że nie będzie łatwo – do tej pory omijaliśmy temat Wołynia – ale nie spodziewałem się, że aż tak... Atmosfera od początku była zła”.

Więcej w Nr.  9/2016 (64)