Logo

„Kojdanowska Niepodległa Republika”. Historia zapomniana

/ Dom Ludowy w Dzierżyńsku w 1932 r. Żródło wikipedia - domena publiczna

W  roku setnej rocznicy zwycięstwa w "Bitwie warszawskiej " warto wspomnieć o faktach nie tylko mało znanych, ale i przykrych dla pewnej części mieszkańców  Kresów Rzeczypospolitej. Na początek wypada powiedzieć, że Kojdanowszczyzna to obszar między Mińskiem a przedwojenną granicą Polski, który nie znalazł się w granicach II RP, mimo, że  dominowała tam ludność polska. 12 października 1920 r. w Rydze doszło do zawieszenia broni między Polską a bolszewikami.  W efekcie porozumienia, polskie wojsko wycofało się na linię wsi Kamienka–Kołosowo–Mikulicze– Nowinki– Sakowicze–Haruciszki, zaś wojska sowieckie na prawy brzeg rzeki Ussy. Po utworzeniu strefy neutralnej w Kojdanowie, które znalazło się po sowieckiej stronie granicy, powstał bolszewicki rewkom ( rewolucyjny komitet). Bolszewicy postanowili przeprowadzić mobilizację miejscowych mężczyzn do Armii Czerwonej. Jednak okazało się, że nie ma chętnych. 10 i 11 listopada  rewkom aresztował kilku uchylających się od służby wojskowej mężczyzn.

W odpowiedzi w nocy z 11na 12 listopada ludność Kajdanowa nie tylko odbiła aresztantów, ale rozpędziła rewkom. Na drugi dzień do Kojdanowa przybył z Mińska oddział milicji, powstańcy nie podjęli jednak walki i odeszli  do wsi Dziahilno i Kosiłowo. Do tych miejscowości przybywali uciekinierzy z terenów okupowanych przez bolszewików. Dlatego powstańcy właśnie tam zorganizowali tam swoje bazy. Sztab ich mieścił się w Dziahlinie, a częściowo w folwarku Szpakowskiego w Janowie koło Dziahlina. W tym czasie część oddziału milicji bolszewickiej w sile 17 ludzi, opuściła Kajdanowo i postanowili obrabować polskie dwory w Rudzicy. Tam jednak niespodziewanie  spotkali się z oporem ze strony ziemian i lokalnych chłopów. Powstańcy  z Dziahilna  zaatakowali Kojdanowo, otoczyli bolszewików i bez bitwy zmusili do złożenia broni. Do niewoli dostali się między innymi przedstawiciel władz powiatowych w Mińsku oraz komisarz wojskowy. W odpowiedzi na to rewkom aresztował kilku Polaków w rejonie wsi Mikulicze, których następnie wymieniono na wziętych do niewoli bolszewików. Bolszewicy postanowili jednak się zemścić i aresztowali  w Rudzicy wszystkich mężczyźni w wieku od 16 do 60 lat. Przywieziono ich do Kojdanowa. Powstańcy w odpowiedzi wystosowali ultimatum, dając rewkomowi trzy dni na uwolnienie mieszkańców Rudzicy i opuszczenie Kojdanowa. Po upływie wyznaczonego terminu powstańcy, przybyli do Kojdanowa i zaatakowali siedzibę rewkomu, który niebawem znalazł się w areszcie. Oczywiście przybył mu na pomoc oddział bolszewików, ale został  skutecznie ostrzelany i zmuszony do odwrotu. W zdobytym Kojdanowie proklamowano utworzenie Kojdanowskiej Niepodległej Republiki, która niestety przetrwała jedynie cztery dni. Tego czwartego dnia około południa do Kojdanowa zbliżyła się sowiecka kawaleria – pododdziały konne 12 pułku strzelców 2 Brygady, rozpoczynając natarcie na miasteczko. Siły były nierówne i miejscowi powstańcy ponownie zmuszeni byli wycofać się do Dziahlina. . Wieczorem powstańcy próbowali odbić miasteczko, lecz bez powodzenia, wobec czego przeszli do walki partyzanckiej. Bazami partyzantów, tak jak i wcześniej, były Dziahilno i Janowo, skąd dokonywano wypadów na tereny zajęte przez bolszewików. Nocą z 16 na 17 marca 1921 r. oddział partyzancki, oceniany przez organa sowieckie na 200 ludzi, zaatakował Kojdanowo. Jednak dalsze losy kojdanowskiej partyzantki są nieznane. 18 marca 1921 r. w Rydze został podpisany  traktat pokojowy  przez Polskę i RFSRR oraz USRR, w wyniku czego teren ten ostatecznie znalazł się w granicach Białoruskiej SRR. W wyniku rokowań granice II Rzeczypospolitej na wschodzie kończyły się niemal w granicach drugiego zaboru. Polska zyskała część zachodniej Białorusi (bez Mińska) i Ukrainy, bez Kamieńca Podolskiego. Na północy jej rubieże wyznaczała Dźwina, a na południu Zbrucz i Dniestr. Tak niewielkie żądania terytorialne strony polskiej wywoływały niedowierzanie delegacji sowieckiej, która zdaniem części historyków była przygotowana do oddania całej Białorusi. Dlaczego tak się stało to już temat na inny artykuł. Wracając do Kojdanowa to w latach trzydziestych ubiegłego wieku funkcjonował tam Polski Rejon Narodowy im. Feliksa Dzierżyńskiego( powstały; 22 marca 1925r.). Miasteczko Kojdanów zostało wówczas przemianowane na Dzierżyńsk. 31 lipca 1937roku sowieci rozpoczęli jednak likwidację Dzierżyńszczyźny. Akcja likwidacji polskich autonomii była częścią większej akcji polegającej na likwidacji polskich ośrodków oświatowych i kulturalnych oraz przesiedlaniu Polaków z całego terytorium Białoruskiej SRR i Ukraińskiej SRR na Syberię i do Kazachstanu. W samej Dzierżyńszczyźnie zlikwidowano wszystkie polskie szkoły, czytelnie i inne ośrodki kulturalne. Krótko po rozwiązaniu autonomii poddano represjom ludność Dzierżyńszczyzny. Podobnie jak w całym ZSRR, w czasie wielkiego terroru, rozstrzelano lub zesłano do łagrów wielu ludzi, także komunistów, w tym polskich, zarówno działających w polskich autonomiach, jak i poza nimi. W ciągu kilku lat od rozwiązania autonomii tysiące Polaków zostało deportowanych do Kazachstanu i na Syberię. Warto przypomnieć, że pierwsze ludobójstwo popełnione na Polakach rozegrało się na sowieckich bezkresach w latach 1937-1938. Machinę zagłady uruchomił rozkaz numer 00485 ludowego komisarza spraw wewnętrznych Nikołaja Jeżowa, z 11 sierpnia 1937 r. Jej tryby pochłonęły Polaków zamieszkałych na ziemiach wcielonych traktatem ryskim w 1921 roku do Ukraińskiej oraz Białoruskiej SRS. Operacja polska NKWD – kulminacja prześladowań, trwających w większym nasileniu od początku dekady ‒ zamknęła wieko nad trumną Rzeczypospolitej Obojga Narodów, wymordowano bowiem i wygubiono jej potomków.

By: Agencja Reklamowa BARTEXPO