Dzisiaj jest: 20 Styczeń 2020        Imieniny: Fabian, Sebastian
Lublin: Spotkanie z M. Koprowskim autorem

Lublin: Spotkanie z M. Koprowskim autorem "Łuny na wschodzie"

24 stycznia w lubelskim Klubie Inteligencji Katolickiej o godzinie 17:00 odbędzie się spotkanie autorskie z Markiem A. Koprowskim. Spotkanie poświęcone jego najnowszej książce „Łuny na Wschodzie”. *** Łuny na Wschodzie…

Readmore..

Skąd nasz ród?

Skąd nasz ród?

W ostatnim czasie z wielką satysfakcją stwierdzam wzrost zainteresowania Kresami II RP przez drugie już pokolenie, powojenne, potomków dawnych mieszkańców wschodnich rubieży naszej ojczyzny. Zainteresowanie pytaniem: "Skąd nasz ród" bardzo…

Readmore..

Moje Kresy  Michał Raczyński. cz.3

Moje Kresy Michał Raczyński. cz.3

 / Karol Raczyński - stryj Michała Mój ojciec Stanisław Raczyński miał starszego brata Karola. Wcześniej wspominałem o linii kolejowej Wygnanka – Iwanie Puste biegnącej w pobliżu naszej wsi w kierunku…

Readmore..

Pamiętnik kpt. Mariana Strzetelskiego. Cz.5

Pamiętnik kpt. Mariana Strzetelskiego. Cz.5

Oto piąta część opowieści – pamiętnika - napisanego przez brata mojego pradziadka Mariana Strzetelskiego z okresu I wojny światowej. Kolejna część opowiada o drugim oblężeniu Twierdzy Przemyśl, o obronie poszczególnych…

Readmore..

WAŁY HATMAŃSKIE

WAŁY HATMAŃSKIE

/ Wały Hetmańskie - pocztówka: Lwów 1915r. Dawno już temu, w efekcie pewnych nostalgicznych skojarzeń, napisałem wiersz, który zatytułowałem „Wieczór na Wałach Hetmańskich". Ów rymowany utwór jest przywołaną po latach…

Readmore..

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA.  Styczeń 1945 rok.

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA. Styczeń 1945 rok.

W noc sylwestrową z 31 grudnia 1944 roku na 1 stycznia1945 roku: We wsi Czabarówka pow. Kopyczyńce Ukraińcy zamordowali 2 Polaków: jednego na podwórzu zamordował sąsiad Ukrainiec (członek UPA), drugiego,…

Readmore..

Styczniowy numer KSI (01/20) wydany

Styczniowy numer KSI (01/20) wydany

W styczniowej gazecie m.in.: Aby wychowywać, trzeba być wychowanym - inaczej o JazłowcuPoczątki osady Jazłowieckiej sięgają XIII w. Była wówczas własnością możnego rodu Buczackich, którego jedna gałąź przyjęła nazwę Jazłowieccy.…

Readmore..

" Blanik" i "Aktiv" - Czeska konspiracja na Wołyniu

/ Czeska szkoła 1914 r. Na samym początku wypada odpowiedzieć na pytanie: skąd Czesi wzięli się na Wołyniu? Jak wynika z dokumentów, pierwsi czescy osadnicy przybyli na Wołyń nie z…

Readmore..

Ślady Polskości na Kresach PIKÓW – rękopis znaleziony w Saragossie

Ślady Polskości na Kresach PIKÓW – rękopis znaleziony w Saragossie

/Jan Potocki na obrazie Aleksandra Warneka Na 23 grudnia przypada 204 rocznica śmierci Jana Nepomucena Potockiego (1761–1815),pisarza, żołnierza, posła, podróżnika, jednej z najtragiczniejszych i zarazem największych postaci historii i literatury…

Readmore..

Mój tata był żołnierzem 27 WDP AK

Mój tata był żołnierzem 27 WDP AK

/ Ojciec Paweł po przyjeździe do Kowla za pracą ok. 1922r. Tata mój Paweł Glijer urodził się w 1895 roku w Świętokrzyskim w ówczesnej wsi Berezów, obecnie to ulica Suczedniowa.…

Readmore..

Lwów dzieje miasta

Lwów dzieje miasta

Wywiad Jana Bodakowskiego z Ryszardem Janem Czarnowskim i Eugeniuszem Wojdeckim, autorami książki „LWÓW. DZIEJE MIASTA”. Wydawca: Jedność, Kielce 2015 r.Jan Bodakowski: W ostatnich kilku latach pamięć o polskości Kresów z…

Readmore..

Czy to jeszcze świąteczna turystyka czy już ukroindoktrynacja w Żorach?

Czy to jeszcze świąteczna turystyka czy już ukroindoktrynacja w Żorach?

/ Bilbordy z ukraińskimi zwrotami już wkrótce w Żorach ( Foto materiały prasowe) Za serwisem tuzory.pl Z danych ZUS wynika, że liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o 1/5 w…

Readmore..

Bez Kresów nie ma Polski.

SPRAWOZDANIA TOWARZYSTWA NAUKOWEGO  we LWOWIE pod redakcją  PRZEMYSŁAWA DĄBKOWSKIEGO sekretarza generalnego
Rocznik VI - 1926  Zeszyt 2
NAKŁADEM TOWARZYSTWA NAUKOWEGO Z DRUKARNI ZAKŁADU NARODOWEGO IM. OSSOLIŃSKICH we LWOWIE pod zarządem Józefa Ziembińskiego.

Treść: I. Posiedzenia naukowe Wydziałów i Sekcyj str. 49. — Odczyty, referaty i komunikaty:
Kuryłowicz J., Miejsce akcentu wyrazowego w języku starej Awesty str. 50; Barbag S. E., Pieśni Fryderyka Chopina str. 54;  Chybiński A., Bibliografia dzieł Jacka Różyckiego, kompozytora z drugiej połowy XVII w. str. 55; Feicht H., ks., Wojciech Dębołęcki, kompozytor religijny z pierwszej połowy XVII w. str. 56; Kuryłowicz J., Nowy typ pierwiastków indo-europejskich str. 57; Lehr - Spławiński T., Przyczynki do polskiej morfologii historycznej str. 60; Sochaniewicz K., Godło miasta Zamościa, przyczynek do kultu św. Tomasza w Polsce i genezy godeł miejskich w ogóle str. 62; Hornung J., Nieznany obraz Jana Scholza Wołfowicza str. 63; Prochaska A., Żółkiewski a szlachta str. 65:  Hartleb K., Jan Zambocki. sekretarz króla Zygmunta I, przyczynki do dziejów i charakterystyki dworu królewskiego w epoce Odrodzenia str. 69: Persowski Fr., Kształty osad na prawie ruskiem, polskiem, niemieckiem i wołoskiem w ziemi lwowskiej str. 75;  Lempertówna G., Typy kraniologiczne Afryki str. 80; Ulbrich -Kudelska Ł., Człowiek młodszego paleolitu str. 81; Rylski J., Granit z Żółtej Turni i Mięguszowieckiego Szczytu w Tatrach str. 81; Hamerska -Witkiewiczowa M., Granit z Żłobistego i Miedzianego w Tatrach str. 82; Zych W.,  Old-Red podolski str. 82; Halpernówna E., Czem jest kryształ mieszany? str. 84; Ostersetzerówna D., O addycyjnych własnościach kryształów mieszanych str. 85;

Oprócz streszczenia wykładów, których tematykę i autorów  wyszczególniono na wstępie, w sprawozdaniu szczegóły finansowania Towarzystwa Naukowego, m.in: Nowa fundacya dra Bolesława Orzechowicza.

P. Dr. Bolesław Orzechowicz, aktem z d. 28 stycznia 1926 złożył na rzecz Towarzystwa 5649 sztuk akcyj rozmaitych przedsiębiorstw, według obecnego kursu łącznej wartości ok. 14.000 zł., a zarazem przekazał z rachunku bankowego kwotę 14.000 dolarów na utworzenie nowej fundacyi Swego Imienia, z zastrzeżeniem, że ma się stać czynną w chwili, w której dojdzie do wysokości 200.000 dolarów. Następnie zaś aktem z 12 października 1926 tenże Ofiarodawca przekazał Towarzystwu dalszą kwotę 10.000 dolarów na powiększenie rzeczonej fundacyi, która w ten sposób w samych dolarach wzrosła do wysokości 24.000, nie licząc zwiększenia jej narastającymi procentami.

Bolesław Orzechowicz, mecenas nauki i kultury polskiej, człowiek na miarę renesansu (Zbigniew Wawszczak, Cracovia Leopolis) urodził się w maju 1847 roku, w rodzinie lwowskiego lekarza i filantropa Andrzeja i Zofii z Obmińskich, działaczki społecznej i organizatorki szpitali powstańczych w 1863 r.
Dorastając w szacunku dla kultury i nauki polskiej ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie ale zrezygnował z kariery urzędniczej.  Po śmierci ojca w 1885 roku przejął zarządzanie rodzinnym majątkiem Kalników, a wcześniej, by dobrze nim  zarządzać, ukończył  Akademię Rolniczą w Hohenheim. Zgromadzone w majątku środki przeznaczył nie tylko na  finansowe wspieranie nauki polskiej we Lwowie (najwięcej środków przekazywał na konto działającego we Lwowie Towarzystwa Naukowego, na którego czele stał wybitny uczony, profesor Oswald Balzer).
W wybudowanym pod koniec XIX dworze stworzył cenne prywatne muzeum, w skład którego oprócz dzieł zakupionych podczas licznych podróży wchodziły przedmioty odziedziczone po rodzinie Rozwadowskich oraz Obmińskich. (Jerzy Piórecki o Bolesławie Orzechowiczu, pierwszym prezesie Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego).
Na uroczystym posiedzeniu Rady Miejskiej w dniu 28 sierpnia 1919 roku Orzechowicz przekazał  Galerii Lwowskiej prace wybitnych artystów polskich: Henryka Rodakowskiego, Leopolda Loeffelera, Stanisława Chlebowskiego, Artura Grottgera, Jana Matejki, Henryka Siemiradzkiego, Józefa Brandta , Alfreda Wierusza-Kowalskiego, Jacka Malczewskiego, Teodora Axentowicza, Stanisława Wyspianskiego, Witolda Pruszkowskiego, Juliusza i Wojciecha Kossaków, Władysława Bakałowicza, Aleksandra Kotsisa, Włodzimierza Tetmajera, Juliana Fałata oraz Jana Stanisławskiego.
O zbiorach przekazanych dla miasta Lwowa tak pisze Aftanazy (1996):
Najcenniejsze wyroby z brązu i srebra zrabowali Rosjanie w czasie swego odwrotu w maju 1915 r. […] Po 1920 r. zgodnie z życzeniem właściciela, kolekcja jego nie powróciła już do Kalnikowa, lecz pozostała we Lwowie jako fundacja. Ulokowano ją w pięknych wnętrzach dawnego pałacu znanego pisarza Władysława Łozińskiego przy ul. Ossolińskich 3. Podarowana gminie miasta Lwowa, miała po wieczne czasy stanowić nierozerwalną odrębną całość pod nazwą Zbiory Bolesława Orzechowicza.

Uniwersytetowi i innym instytucjom we Lwowie Orzechowicz przekazał bogate zbiory książek. Zbiór obrazów malarzy polskich i europejskich podarowanych przez niego dla miasta Lwowa liczył kilkaset sztuk. Wśród dzieł sztuki przekazanych dla Muzeum Narodowego im. Króla Jana III Sobieskiego we Lwowie było między innymi około siedemset sztuk broni palnej i siecznej z XVII i XVIII w. oraz bogate kolekcje monet polskich, zwłaszcza z mennicy lwowskiej, rzędy końskie i siodła, srebra, odlewy z brązu, wyroby ludwisarskie, szkło artystyczne, tabakierki, porcelana, hafty, pasy kontuszowe, miniatury i sylwetki portretowe, zegarki, rzeźby marmurowe (ogółem ponad 7 tysięcy eksponatów). Wśród darów były też meble, głównie w stylu empire i biedermeier, piękny komplet czeczotkowy i barokowe fotele.

Jako wyraz wdzięczności społeczeństwa za złożony dar, w dniu 15 września 1921 roku Rada Miasta podjęła uchwałę o uznaniu Bolesława Orzechowicza  za honorowego obywatela miasta Lwowa. Z tej okazji oraz aby uczcić otwarcie zbirów dla szerszej publiczności, zorganizowano wystawę (Alicja Jagielska Burduk, Dariusz Markowski Acta Universitatis Nicolai Copernici, Toruń 2011).

W tymże roku nadano mu tytuł  doktora honoris causa Wydziału Prawa i Umiejętności Politycznych Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie.  Podczas tej uroczystości Bolesława Orzechowicza opisał Juliusz Makarewicz:
Twoje imię należy do historii narodu polskiego, do dziejów kultury i nauki polskiej jako jej pomnożyciela.
Nazwisko Twe zapisano już na karcie historii złotemi zgłoskami obok Ossolińskich, Czartoryskich, Lubomirskich, Dzieduszyckich i tylu innych, wielkodusznych fundatorów, mecenasów sztuki i nauki…

To nasza historia, to nasze serce tam na Kresach. Bez Kresów nie ma Polski. Musimy mieć tam łatwy dostęp  – to ostatni komentarz komandora Wiktora Węgrzyna w filmie „Kochał Polskę i ty ja kochaj”.
Niestety, nie mamy łatwego dostępu, a nawet w ogóle nie mamy  nie tylko we Lwowie, Stanisławowie, Żółkwi …ale i w Polsce dostępu do wspaniałego dziedzictwa kulturowego i naukowego narodu polskiego Ziem Wschodnich RP.
Co prawda minister Gliński w Rozmowach Niedokończonych 29 września 2019 r. na pytanie słuchacza, kiedy powstanie Muzeum Kresów dla Polaków, odpowiedział : stworzyłem w ostatnich latach kilkadziesiąt instytucji, które zajmują się polską tożsamością, polską historią , polską kulturą, powołaliśmy Muzeum Kresów w Lublinie, wspomagamy wiele innych instytucji , które też się nazywają Muzeum Kresów.
Czy podwarszawską zagrodę domowego ptactwa i dom z agroturystyką mam uznać za dziedzictwo kulturowe i naukowe Rzeczypospolitej? To wciąż komunistyczna wersja Ziem Wschodnich Rzeczypospolitej tak jak film „Sami swoi”. To uwłacza godności luminarzy naszej narodowej, polskiej kultury, historii, tożsamości.

Mówiąc o moim tacie mjr. Czesławie Blicharskim, mam pełną świadomość, że wśród współczesnych „Tarnopolan”, bo tych z krwi i kości już prawie nie ma, wraz z upływem czasu wyblakną wspomnienia i opadną emocje związane z jego misją i nim samym, choć dla nich poświęcił niemal 30 lat swego i naszego życia. Przeczuwając, jak dalej potoczy się Sprawa Tarnopolska i jakie będą losy Archiwum Tarnopolskiego, wzywał przy każdej okazji do utworzenia Muzeum Kresowego, by ocalić od zapomnienia to, co jeszcze z Kresów ocalało, by pamięć o zawsze wiernych nie odeszła w zapomnienie. To byłoby uwieńczeniem jego pracy! (Bożena Blicharska, Cracovia Leopolis 1/2019)
Czesław Blicharski - Kustosz Pamięci Narodowej (2014 r.), sam jeden, z własnych środków, bez żadnego wsparcia materialnego ani też organizacyjnego stworzył instytucję – skarbiec „Archiwum Tarnopolskie”. 

Muzeum  Kresów Rzeczypospolitej, Muzeum Dziedzictwa Narodowego  Ziem Wschodnich Rzeczypospolitej to tysiące skarbców na wzór „Archiwum Tarnopolskiego”, to dobra wytworzone przez tysiące Polaków na wzór Bolesława Orzechowicza, to polscy luminarze  nauki, kultury, sztuki na miarę europejską i światową, to polscy luminarze  nauki, kultury, sztuki na miarę europejską i światową, którzy wskutek prześladowań musieli Ziemie Wschodnie RP opuścić i działali poza Rzeczypospolitą, to losy milionów Polaków, polskiej inteligencji stanu chłopskiego, robotniczego, mundurowego, duchownego, akademickiego, oświatowego, urzędniczego, ziemskiego, hrabiowskiego, książęcego, królewskiego... wywiezionych na zatracenie na nieludzką ziemię, okradzionych, okaleczonych, osieroconych, mordowanych przez nacjonalistów ukraińskich, litewskich, łotewskich.. zmuszonych do ekspatriacji, do banicji, mordowanych w Polsce Ludowej w katowniach ubeckich i skazanych na życie na marginesie w PRL a nawet i później.

Tymczasem Dyrektor Muzeum Lubelskiego Katarzyna Mieczkowska wypowiadając się na temat wizji nowego muzeum rysowała ją w kategoriach placówki edukacyjnej, opowiadającej o Kresach rozumianych jako „miejsce różnorodności kulturowej, tolerancji, akceptacji, wzajemnej egzystencji mniejszości religijnych obok siebie”.

Bożena Ratter