Dzisiaj jest: 1 Kwiecień 2020        Imieniny: Grażyna, Zbigniew, Teodor - Prima aprilis
Kwietniowy numer KSI (04/2020) wydany

Kwietniowy numer KSI (04/2020) wydany

W kwietniowej gazecie: W Lublinie Taras Szewczenko dalej uderza w godność Polaków.W dniu 09 marca 2020 r Towarzystwo Ukraińskie w Lublinie po raz kolejny zorganizowało czytanie utworów Tarasa Szewczenki na…

Readmore..

Faszystowskie zasady UPA -należy zabić Polaka

Faszystowskie zasady UPA -należy zabić Polaka

/ Efekt prac przeprowadzonych przez wolontariuszy ze Stowarzyszenia Magurycz i członków Stowarzyszenia Huta Pieniacka. Fot. JK 2008 r. Faszystowskie zasady UPA nakazywały: aby zostać ich członkiem należy zabić Polaka. Jeśli…

Readmore..

Męczennik z wyboru. Opowieść o Zygmuncie Rumlu.

Męczennik z wyboru. Opowieść o Zygmuncie Rumlu.

/ Zygmunt_Rumel Zakład fotograficzny - Photo Archives NaWolyniu.pl. Miał zaledwie 28 lat, podzielił los bardów pokolenia Nowej Polski Tadeusza Gajcego i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Wysłany jako emisariusz Batalionów Chłopskich na…

Readmore..

LWÓW – BURZLIWE DZIEJE MIASTA

LWÓW – BURZLIWE DZIEJE MIASTA

 W pierwszych dniach maja słychać we Lwowie niemal wyłącznie polska mowę. Tysiące turystów spacerują uliczkami, tłoczą się w kawiarniach i pielgrzymują do Katedry, lub kościoła pod wezwaniem św. Marii Magdaleny,…

Readmore..

Moje Kresy  -Zdzisław Herman cz.1

Moje Kresy -Zdzisław Herman cz.1

Niedawno na łamach „Panoramy Powiatu Brzeskiego” wspominał Stanisław Skrzypnik, mieszkaniec Roszkowic gm. Lubsza, rodowity kresowiak wywodzący się również jak moja rodzina z pięknej podolskiej wsi Burakówka. „Duża, licząca ponad 450…

Readmore..

"Zmarłych pogrzebać", to stanowczo za mało!!

W ramach cyklu TVP "Historia bez tajemnic" 5 lutego 2020 r. wyświetliła film dokumentalny Katarzyny Underwood pt. "Zmarłych pogrzebać". Film ten to dokument o "Rzezi Wołyńskiej", czyli bestialskich mordach dokonanych…

Readmore..

ZAWIŁE DZIEJE JEDNEGO POMNIKA

ZAWIŁE DZIEJE JEDNEGO POMNIKA

Tylko trzy z kilkunastu lwowskich pomników pozostały nietknięte: Kiliński w Parku Stryjskim, Bartosz Głowacki w Parku Łyczakowskim (ocaliło ich widać nienaganne pochodzenie socjalne) oraz Adam Mickiewicz na placu Mariackim. Wszystkie…

Readmore..

99 rocznica zawarcia

99 rocznica zawarcia "Traktatu Ryskiego"

/ Traktat ryski (lub inaczej pokój ryski) - pl.wikipedia.pl 15 stycznia 1921 – w Genewie podpisano traktat polsko-rumuński, który zobowiązywał oba kraje do wzajemnej pomocy na wypadek napaści ze strony…

Readmore..

Kresowe drogi - Wiktor Bross

Kresowe drogi - Wiktor Bross

/ 1-profesor Wiktor Bross Zastanawiałam się kogo można nazwać Kresowianinem- czy tego, który się tam urodził, czy tego, który tam pojechał, żył i pracował, czy tego, który ma korzenie kresowe,…

Readmore..

Alfabetyczny spis miejscowości  z Kresów  Południowo -Wschodnich z roku 1939. Litera „C” oraz „D”

Alfabetyczny spis miejscowości z Kresów Południowo -Wschodnich z roku 1939. Litera „C” oraz „D”

Litera C Całajkowo, osada, gm. Siedliszcze, pow. Kowel Capławy, gm. Adamówka, pow. Jarosław Capory, gm. Bircza, pow. Dobromil, obok Dobrzanka, Łodzina Szlachecka Capowce, wieś i dwór, gm. Koszyłowce, pow. Zaleszczyki,…

Readmore..

Biografie niezwykłe:  bohaterskie zakonnice  z Nowogródka

Biografie niezwykłe: bohaterskie zakonnice z Nowogródka

Odkryłam oto kolejną białą plamę w historii Polski. Wszyscy wiedzą, kto to był święty Maksymilian Maria Kolbe, franciszkanin, który podczas uwięzienia w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu poświęcił swoje życie i…

Readmore..

Pamiętnik kpt. Mariana Strzetelskiego. Cz.7

Pamiętnik kpt. Mariana Strzetelskiego. Cz.7

/ Tak odpoczywali żołnierze w czasie I wojny światowej - odpoczynek przy szachach – po prawej siedzi Władysław Strzetelski – brat Mariana Oto siódma część opowieści – pamiętnika - napisanego…

Readmore..

Galicja wymyślona przez chytrość austriacką

O pełnej wydarzeń, ale logicznej, spójnej i mającej sens historii Europa jutra. Silna czyli jaka?
– to główne przesłanie, które przez trzy wrześniowe dni będzie przyświecać uczestnikom XXIX Forum Ekonomicznego w Krynicy. Województwo Małopolskie jest partnerem głównym wydarzenia- przeczytałam na stronie malopolska.pl

Małopolska w rzeczywistości była większa niż Wielkopolska, ale nazwa „mało” znaczy „nowa”.
Od Unii Lubelskiej składała się ona z 11 województw, 3 księstw i 3 ziem : Woj. Krakowskie, Woj. Sandomierskie, Woj. Kijowskie (główne miasto Ż y t o m i e rz), Woj.ruskie (główne miasto L w ó w), Woj. Wołyńskie (główne miasto Ł u c k), Woj. Podolskie (główne miasto K a m i e n i e c), Woj. Poleskie, Woj. Lubelskie , Woj. Bełzkie, Woj. Podlaskie, Woj. Bracławskie (stanowi część Podola). Woj. Czernichowskie należało do Polski od r. 1618 do 1667.
Powyższy opis Polski pochodzi z wydawnictwa:

Naród Polski i jego ziemie opisane dla Ludu i Młodzieży, z mapkami i obrazkami. Cena 10 halerzy.
Stanisławów 1903, nakładem Romana Jasielskiego.
Skład główny w księgarni W. Zukerkandla w Złoczowie.

Małopolska tworzy dzisiaj południową część Rzeczypospolitej, opartą o Karpaty, nakrytą w środku baldachimem rzek Wisły i Sanu, oddzieloną od Rosji prostopadłą linią Zbrucza. Historyczna Małopolska miała oczywiście granice inne. Z chwilą wejścia tej dzielnicy w skład dzisiejszego państwa polskiego zapada w niepamięć nazwa Galicji, wymyślona przez chytrość austriacką, która szukając tytułu „prawnego” do jej posiadania, odgrzebała epizod dziejowy z XIII w. gdy Koloman Węgierski jako król Halicza i Włodzimierza, tytułował się „Gallitiae Lodomeriaeque Rex” .
Wyjaśnienie pochodzi z poniższego wydawnictwa:   
Podróż po Polsce – zestawili K. Jaworski i K. Błaszczyński
Poznań 1929
Fiszer i Majewski, Księgarnia Uniwersytecka ul. Gwarna.

„Chytrość austriacką” przejęli Ukraińcy, prowadząc od lat politykę wspierani przez nacjonalistyczną diasporę kanadyjską, amerykańską, europejską , nazywając „Galicją” nie tylko tereny od wieków zagospodarowywane przez Rzeczypospolitą Polską, bronione przez Nią przed hordami Turków, Tatarów, Kozaków, odbudowywane, uzbrajane przez nią w infrastrukturę, przemysł, rolnictwo, oświatę, naukę, kulturę, sztukę, literaturę, ale używając nazwy „Galicja” w przestrzeni publicznej dla korporacji taksówkowych, lokali itp.  Polityka  „oswojenia” turystów nie znających historii z antypolską, ukraińską narracją.
Czy  ukraińska „chytrość galicyjska” jest szukaniem tytułu prawnego do posiadania ziem Rzeczypospolitej ograbionej przez odwiecznych wrogów, Niemcy i Rosję przy aprobacie europejskich i amerykańskich sojuszników?  Exodus Polaków i zastępowanie ich Ukraińcami to już jedna z form realizacji.

Podczas XXIX Forum Ekonomicznego wręczono również nagrodę Nowa Kultura - Nowej Europy im. Stanisława Vincenta. W latach 2005-2007 inicjatorem nagrody był  Instytut Studiów Wschodnich założony przez Zygmunta Berdychowskiego.
4 września 2019 r. nagrodę wręczył profesorowi  Csaba Gyorgy Kiss Przewodniczący RM Krakowa, Dominik Jaśkowiec.  Zszokowało mnie użycie nazwy „Galicja” w uzasadnieniu przyznania nagrody zarówno  na określenie miejsca uroczystości jak i terenu, na którym żył i tworzył  polski etnograf, Stanisław Vincent. Nie przypominam sobie by w pięknej opowieści „Na wysokiej Połoninie” nazywał świat Hucułów Galicją.

Nie słyszałam też, by Kanclerz Niemiec  w Nowej Europie czyli  Unii Europejskiej, w imię  „Nowej Kultury” rezygnował z wielowiekowego niemieckiego dziedzictwa i chciał je oddać zaproszonym emigrantom z krajów islamskich.
W 2018 roku we Lwowie odbyła się międzynarodowa konferencja naukowa „Profesor Benedykt Dybowski – czołowy badacz wspólnego dziedzictwa przyrodniczego Polski, Białorusi i Ukrainy”. Czy zostało omówione wspólne dziedzictwo przyrodnicze nieistniejących, spalonych, zrównanych z ziemią ponad 2000 przedwojennych polskich wsi, osad, kolonii, ich przyroda, pola, łąki, sady, w których bestialsko mordowali Polaków ukraińscy nacjonaliści z band OUN UPA i cywilna ludność?
We Lwowie fetowane jest również święto Jacka Kuronia, specjalisty  w polskiej polityce wschodniej i narodowościowej według Bogumiły Berdychowskiej.

A przecież we Lwowie mamy specjalistów polskich od wieków, nie musimy przywozić komunistycznych działaczy PRL!  Jeśli chodzi tylko o zmarłych, można przejrzeć Ilustrowany Przewodnik po Cmentarzu Łyczakowskim Aleksandra Medyńskiego, wydany w 1937 r.  w „Drukarni Polskiej” B. Wysłoucha we Lwowie, ul. Krasickich 18a.
Znajdziemy specjalistów od polityki,  Wacława Zaleskiego, Stanisława Szczepanowskiego, Otto Hausera, Franciszka Smolka, Franciszka Stefczyka, Wacława Wolskiego, Ernesta Adama, Aleksandra Skarbka, Tadeusza Cieńskiego, Hipolita Śliwińskiego, Jana Rozwadowskiego, Bolesława Wysłoucha, Wojciecha Biechońskiego, Teofila Merunowicza, Ksawerego Fischera, Edwina Płażka,  Emanuela Dworskiego, Leonarda Stahla, Ludwika Goltentala i wielu innych,  specjalistów od rzeźby jak Hartman Witwer, Antoni Schimser, Tadeusz Barącz, Antoni Kurzawa, Julian Markowski, Otto, Nalberczak, Zacharewicz, Młodnicka, Jarzymowski i wielu innych, specjalistów od historii jak Karol Szajnocha, Henryk Schmidt, August Bielowski, Maurycy Dzieduszycki, Oswald Balzer, Władysław Łoziński, Franciszek Jaworski, specjalistów od nauki jak Rudolf Zuber, Marcin Ernst, Ernest Till, Ignacy Zakrzewski, Józef Maksymilian Ossoliński, od medycyny Ludwik Rydygier, Wawrzyniec Żmurko, Emanuel Machek, od prawa Stanisław Zborowski, August Łoziński, Michał Grek, Adolf Czerwiński. Przepraszam, wymieniłam niewiele nazwisk z nietuzinkowej, światowej sławy polskiej inteligencji z Ziem Wschodnich I i II RP.
Wyjeżdżając do Wilna przez Zdołbunów, Sarny, Baranowicze i Lidę, czułem się w skórze Forda, wyjeżdżającego na własnym jachcie w podróż naokoło świata i serdecznie współczułem z tymi wszystkimi, którzy nie nosili na szyi pod koszulą woreczka z pokaźną ilością złotych, nie licząc drobnych. Siedząc w przedziale pierwszej klasy, myślałem sobie: „Dobrze jest na świecie w pierwszej klasie“ i przyciskałem do piersi ów kochany woreczek, który miał mi otworzyć bramy Sezamu.
Mój towarzysz podróży czynił to samo ze swoim woreczkiem, lecz bardziej nerwowo, gdyż zdołałem go w międzyczasie poinformować, że między Dubnem a Zdołbunowem grasuje od pewnego czasu kuzyn atamana Muchy, i ten ze specjalnym zamiłowaniem wskakuje do przedziałów pierwszej klasy i lekkim poderżnięciem gardła ubezwładnia pasażerów, noszących woreczki na piersiach.
Poczęliśmy się zastanawiać nad różnemi sposobami napadów bandyckich ostatnich czasów i postanowiliśmy stanowczo nie przyjmować od nikogo zatrutych papierosów, nie wdawać się z nikim w rozmowę i w razie, gdyby najlżejszy zapach chloroformu doszedł do naszych nozdrzy, natychmiast pociągnąć za hamulec bezpieczeństwa.
Na pociągnięcie hamulca mogliśmy sobie tern łatwiej pozwolić, że znajdowaliśmy się w wagonie, gdzie wyraźnie było napisane: „Missbrauch der Notbremse roird mit 2—5 Kronen bestraft. K. k. Oesterreichische Slaats- bahnen”.

Była to całkiem tania przyjemność, wobec tego, że korona austrjacka dawno już ustąpiła miejsca szylingowi i dlatego uradziliśmy wobec choćby najmniejszego niebezpieczeństwa pociągnąć za hamulec, płacąc lojalnie koszta po połowie.
A pociąg tymczasem stał pod oszkloną halą dworca kolejowego we Lwowie, sapiąc i prychając parą, jakby zbierał się do skoku w ciemną dal.
-Dobrze, że znaleźliśmy osobny przedział; będzie można się zdrzemnąć - zauważył mój przyjaciel, rozciągając się na miękkiej kanapce
- Dobrze i niedobrze. — wtrąciłem — Do Brodów możemy jako tako być spokojni, bo będziemy na terenie Małopolski, ale już od Dubna, Bóg raczy wiedzieć co będzie...
(…)
Użyłem tu słowa „cepr”, które dla niewtajemniczonych w gwarę góralską, będzie może niezrozumiałe. Otóż cepr, jest to, według pojęć górali, człowiek z nizin, z miast i osiedli ludzkich, gdzie niema gór, ale za to jest wielu wairjatów, którzy przyjeżdżają do Zakopanego, aby się dać żywcem obłupać ze skóry. Jednem słowem: cepr, jest to dojna krowa, którą każdy tubylec może wydoić, nie oglądając się na żadne pyskowania gazet, ani na t. z w. Urząd Klimatyczny, ani nawet na automobil  pana ministra, krążący w pobliżu. Słowo „cepr”, przetransponowane na grunt reszty Małopolski, znaczy tyle, co gość, który np. przyjechał do Krakowa, aby wziąć udział w pogrzebie Słowackiego, lub zjechał do Lwowa na Targi Wschodnie, czyli człowiek, którego nabijają w butelkę.

W. Raort, Na karuzelu – kartki z wesołej podróży po Polsce z rysunkami Kamila Mackiewicza, Drukarnia Goldmana we Lwowie, 1928
Bożena Ratter