Dzisiaj jest: 24 Październik 2019        Imieniny: Marty, Marcina, Rafała
LUDOBÓJSTWO DOKONANE PRZEZ UKRAIŃSKICH ZBRODNIARZY NA POLAKACH W LATACH 1939-1947

LUDOBÓJSTWO DOKONANE PRZEZ UKRAIŃSKICH ZBRODNIARZY NA POLAKACH W LATACH 1939-1947

/ Foto arch: - Zwłoki ofiar UPA znalezionych przez służbę leśną w okolicach wsi Połowce “Albo bude Ukraina, albo lacka krew po kolina”. Roman Szuchewycz (“TaraS Czuprynka”) – hołowny komandyr…

Readmore..

Kresowy generał który  nie  przegrał żadnej bitwy

Kresowy generał który nie przegrał żadnej bitwy

Gen. Stanisław Maczek jeden z legendarnych dowódców wojska polskiego, za swoje umiejętności i dokonania, podczas II wojny światowej, został nagrodzony przez komunistyczne władze PRL pozbawieniem obywatelstwa i skazany na zapomnienie…

Readmore..

Galicja wymyślona przez chytrość austriacką

Galicja wymyślona przez chytrość austriacką

O pełnej wydarzeń, ale logicznej, spójnej i mającej sens historii Europa jutra. Silna czyli jaka? – to główne przesłanie, które przez trzy wrześniowe dni będzie przyświecać uczestnikom XXIX Forum Ekonomicznego…

Readmore..

"Wampir z Bieszczad w Dolinie Potoku Ulicz"

/ Foto: „Ludzka bestia” Wołodymyr Czerśkyj – Chomyn pierwszy z prawej strony, bez nakrycia głowy. Z lewej strony Modest Ripećkyj „Horysław”, przełożony Czarśkiego, w środku Zbigniew Kamiński „Don”. Dzięki banderowskim…

Readmore..

IX Międzynarodowe Spotkanie Miłośników  Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich  -Świątniki 2019

IX Międzynarodowe Spotkanie Miłośników Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich -Świątniki 2019

Tradycyjnie w drugi weekend września w małej, ale „wielkiej sercem” wsi Świątniki gm. Sobótka, u stóp góry Ślęza na Dolnym Śląsku odbyły się dwudniowe uroczystości i spotkanie kresowian niemal z…

Readmore..

Odznaczeni Gwiazdą Przemyśla

Odznaczeni Gwiazdą Przemyśla

8 września 2019 r. odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie obelisku pamięci ks. płk Józefa Panasia na Cmentarzu Wojskowym w Przemyślu, nadanie imienia ks. płk J. Panasia sali wykładowej I…

Readmore..

75 rocznica przybycia Polskich Sierot  syberyjskich do Nowej Zelandii

75 rocznica przybycia Polskich Sierot syberyjskich do Nowej Zelandii

80 lat temu 17 września sowieci w zdradziecki sposób rozpoczęli okupację polskich Kresów Wschodnich. Na rozkaz Stalina, ponad półtora miliona Polaków wypędzono ze wschodniej Polski i zesłano do obozów przymusowej…

Readmore..

Komisarz Wiaczesław  Mołotow ogłosił: „Państwo polskie  nie istnieje....”

Komisarz Wiaczesław Mołotow ogłosił: „Państwo polskie nie istnieje....”

17 września 1939 wojska radzieckie przekroczyły wschodnie granice Polski. Złamano postanowienia paktu o nieagresji z 1932 roku, a także umowy wynikające z przynależności do Ligi Narodów. Była to realizacja ustaleń…

Readmore..

POLSKIE DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI  Z BOHATERSTWEM ORLĄT LWOWSKICH

POLSKIE DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI Z BOHATERSTWEM ORLĄT LWOWSKICH

11 listopada 1918 roku po 123 latach niewoli rozbiorowej Rzeczpospolita Polska odzyskała należne jej miejsce w Europie jako niepodległe i suwerenne państwo i w tym Dniu odzyskała niepodległość. Droga do…

Readmore..

„Kresy” - film „Gazety Lubuskiej” zdobył Grand Prix

„Kresy” - film „Gazety Lubuskiej” zdobył Grand Prix

Fabularyzowany dokument „Kresy” w reżyserii Rafała Brylla to historia ostatnich dni Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej oraz początków tak zwanych Ziem Odzyskanych, oparta na dramatycznych świadectwach Polaków wypędzonych ze swej ojcowizny. …

Readmore..

Dytiatyn - Polskie Termopile

Dytiatyn - Polskie Termopile

Katarzyna Gójska rozmawia z prof. Glińskim w TV Republika o niemieckiej wizji polityki historycznej. Czy była realizowana w Polsce niemiecka polityka historyczna, fałszująca historię Polski, prowadzona w interesie Niemiec ?„Wszystkie…

Readmore..

Pielgrzymka w 100. rocznicę Odzyskania Niepodległości na  Kresach.

Pielgrzymka w 100. rocznicę Odzyskania Niepodległości na Kresach.

W piątek 13 września 2019r. członkowie Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu im. Ks. Bronisława Mireckiego i Klubu Inteligencji Katolickiej w Przemyślu wraz z sympatykami z Warszawy, Częstochowy…

Readmore..

RZEŹ W MAŁOPOLSCE WSCHODNIEJ

/ Kościół w Buszczu jeszcze przed napadem banderowców

Rzeź w Małopolsce Wschodniej – czystki etniczne ludności polskiej i jej ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na terenie województw tarnopolskiego, stanisławowskiego i lwowskiego II Rzeczypospolitej podczas okupacji wojskowej tych ziem przez III Rzeszę i ZSRR w latach 1943-1945. Zbrodni na Polakach dokonywały oddziały UPA, politycznie podporządkowane OUN-B, a następnie UHWR, pod naczelnym dowództwem Romana Szuchewycza, -za co pośmiertnie otrzymał tytuł Bohatera Ukrainy- a także oddziały SKW, Służby Bezpeki OUN-B, jak również ukraińska ludność cywilna. Zbrodnie na Polakach popełniały również niemieckie formacje wojskowe i policyjne, w skład których wchodzili Ukraińcy: Ukraińska Policja Pomocnicza i 4 pułk policji SS, złożony z ukraińskich ochotników do 14 Dywizji Grenadierów SS.

W konsekwencji według ustaleń historyków zostało zamordowanych od 20-25 do 60 tys. Polaków. Ok. 300–400 tys.

Polaków uciekło z terenów Małopolski Wschodniej wiosną i latem 1944, w obawie przed mordami, a także by uchronić się przed powrotem okupacji sowieckiej i terroru NKWD, wobec wkroczenia w styczniu 1944 Armii Czerwonej na terytorium II Rzeczypospolitej i zbliżającego się frontu sowiecko-niemieckiego.

W wyniku agresji Niemiec i ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 r., po okupacji całości terytorium II Rzeczypospolitej przez Wehrmacht i Armię Czerwoną i ustaleniu w dniu 28 września 1939 r. w pakcie o granicach i przyjaźni pomiędzy III Rzeszą a ZSRR granicy niemiecko-sowieckiej na okupowanym terytorium Polski, tereny województw tarnopolskiego i stanisławowskiego, oraz wschodnia część województwa lwowskiego z miastem Lwowem znalazły się pod okupacją ZSRR. Aby uzasadnić aneksję okupowanych terenów Polski, Sowieci przeprowadzili 22 października 1939 r. w atmosferze terroru fikcyjne wybory do lokalnego Zgromadzenia Ludowego. 27 października Zgromadzenie Ludowe Zachodniej Ukrainy ogłosiło włączenie obszaru Małopolski Wschodniej w skład Ukraińskiej SSR, co potwierdziło Prezydium Rady Najwyższej 1 listopada 1939 r.

Po ataku Niemiec na ZSRR, 30 czerwca we Lwowie działacze OUN-B ogłosili akt odnowienia państwa ukraińskiego. Niemcy, zaskoczeni ogłoszeniem niepodległości przez Ukraińców, już 5 lipca rozwiązali rząd Stećki, a wobec członków OUN-B zastosowali represje i aresztowania. Przywódca OUN-B Stepan Bandera i Jarosław Stećko zostali czasowo osadzeni w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen, gdzie przebywali do jesieni 1944 a później zostali zwolnieni po podjęciu współpracy z Gestapo. Hitler zgodnie ze swoją polityką wschodnią traktował Ukrainę jako zaplecze materialne III Rzeszy i nie przewidywał istnienia tam administracji innej niż niemiecka. Głównym jego celem była eksploatacja gospodarcza, której podstawą były wysokie kontyngenty nakładane na ludność. 1 sierpnia 1941 r. Adolf Hitler wcielił dekretem zajęte przez Wehrmacht tereny województw lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego do Generalnego Gubernatorstwa jako tzw. Dystrykt Galicja.

OUN-B starała się obsadzić swoimi ludźmi urzędy, organizacje i przedsiębiorstwa. Ukraińska Policja Pomocnicza uczestniczyła niejednokrotnie wraz z SS i policją niemiecką w egzekucjach ludności żydowskiej i obławach. Po rozpoczęciu likwidacji gett i masowej zagłady ludności żydowskiej w Galicji (początek 1942), Ukraińska Policja Pomocnicza współdziałała z SS i policją niemiecką przy obławach w gettach i konwojowaniu Żydów do załadunku przy transportach do obozów śmierci (głównie Belzec) lub miejsc egzekucji, również niejednokrotnie uczestnicząc w egzekucjach. W Holocauście zostało zamordowanych przez aparat przemocy III Rzeszy około 150 tys. Żydów na Wołyniu i 455 tys. w Małopolsce Wschodniej. Ludobójstwo dokonane publicznie przez niemieckiego okupanta na Żydach, było kolejnym – po masowych deportacjach, aresztowaniach i masowych morderstwach ludności Kresów Wschodnich dokonanych również publicznie w okresie okupacji sowieckiej 1939–1941 przez NKWD – dowodem na amoralność i „skuteczność” masowych prześladowań i zbrodni dokonywanych instytucjonalnie przez państwa-okupantów i skierowanych przeciw całym grupom narodowościowym lub społecznym. Stwarzało to w konsekwencji klimat społecznej obojętności dla przemocy, zbrodni i wreszcie zbrodni na skalę masową – ludobójstwa.

W 1943 roku OUN-B i Ukraińska Powstańcza Armia rozpoczęły na Wołyniu (włączonym wówczas do Komisariatu Rzeszy Ukraina) tzw. rzeź wołyńską – czystkę etniczną i zbrodnię ludobójstwa na Polakach. Kulminacja przypadła na 11 lipca 1943 r., niedługo po wydaniu przez Dmytra Klaczkiwskiego tajnej dyrektywy dowództwa UPA-”Piwnicz” w sprawie przeprowadzenia wielkiej akcji likwidacji polskiej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat. W efekcie na Wołyniu zostało zamordowanych około 60 tys. Polaków, większość polskiej ludności uciekła z zagrożonych terenów wiejskich do miast, gdzie stacjonowały garnizony niemieckie, lub została wywieziona na roboty przymusowe do Rzeszy. Ludność polska na Wołyniu przetrwała jedynie w miastach oraz w kilku silnie bronionych bazach samoobrony (m.in. Przebraże). W tym czasie – do końca 1943 r. sąsiadujące z Wołyniem tereny Małopolski Wschodniej pozostawały bardziej spokojne.

W sierpniu 1943 r. na III zjeździe OUN(B) delegacja wołyńska zaproponowała powtórzenie rzezi z Wołynia we wschodniej Małopolsce, co znalazło poparcie większości delegatów. Zjazd podjął decyzję o antypolskiej czystce w Małopolsce i też pozostawił decyzję dowódcy UPA Romanowi Szuchewyczowi, który po wizycie na Wołyniu podjął ją najpóźniej jesienią 1943 roku. Motywem decyzji było przekonanie o nieuchronności konfliktu polsko-ukraińskiego o sporne ziemie po zakończeniu wojny i rozstrzygnięcie ich statusu terytorialnego przez międzynarodową konferencję pokojową, analogicznie do sytuacji po zakończeniu I wojny światowej. Aby uniemożliwić ewentualne plebiscyty ludności na terenach etnicznie mieszanych, zdecydowano się usunąć polską ludność z tych ziem poprzez jej wymordowanie czyli ludobójstwo..

Najpóźniej w marcu 1944 r. Główne Dowództwo UPA wydało rozkaz wypędzania Polaków pod groźbą śmierci. W razie pozostania Polaków na miejscu polskich mężczyzn miano zabijać, a chaty i majątek palić. W praktyce ograniczenie to najczęściej nie było przestrzegane i oddziały UPA zabijały także kobiety i dzieci w najbardziej okrutny i wymyślny sposób.

Od połowy 1943 r. zaczęły narastać wśród Ukraińców w Małopolsce Wschodniej nastroje antypolskie i nacisk dowództwa UPA na przeprowadzenie depolonizacji. Wstępem do niej była fala pojedynczych zabójstw, często osób o znaczącej pozycji w społeczności polskiej – przedstawicieli inteligencji, byłych wojskowych i policjantów, księży, leśników.

We wrześniu 1943 r. sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu. Powszechne stały się morderstwa całych rodzin, nierzadko przeprowadzane ze szczególnym okrucieństwem. Zaczęło dochodzić do mordów masowych, większość z nich była udziałem oddziałów UPA atakujących z terenu Wołynia. Jedną z pierwszych miejscowości zaatakowanych przez UPA była Netreba, położona niedaleko strzeżonej przez niemiecki Grenzschutz granicy Generalnego Gubernatorstwa z Komisariatem Rzeszy Ukraina. 8 października 1943 r. przed całkowitym zniszczeniem wieś uratował oddział Grenzschutzu. Zginęło 17 Polaków. W wigilię, w Kruhowie w powiecie złoczowskim, upowcy udający kolędników zabili piętnastu Polaków, w tym dowódcę samoobrony oraz dwóch Ukraińców. W sumie w różnych napadach OUN w 1943 r. zginęło 2000 osób.

Ukraińskie bandy zwalczały szczególnie Polaków w służbie leśnej, których traktowały jako zagrożenie dla opanowania lasów. Na początku 1944 r. w sumie zostało zamordowanych 73 leśniczych i gajowych z żonami i dziećmi. Następny napad na leśniczówki miał miejsce nocą z 3 na 4 lutego 1944 r. w powiatach brodzkim, kamioneckim i sokalskim, gdy jednocześnie zaatakowano w 120 miejscach.

W nocy z 15 na 16 stycznia 1944 r. napadnięto Markową w powiecie podhajeckim. Mimo że sprawcy byli uzbrojeni w broń palną, mordowali siekierami. Zginęło 55 osób, w tym ks. Mikołaj Ferenc. 22 stycznia o godz. 19.00 około stu upowców przybyło saniami do wsi Buszcze (powiat brzeżański). Napastnicy rozeszli się grupami po domach i mordowali mieszkańców, zginęły 23 osoby, trzynaście było rannych.

W lutym 1944 Armia Czerwona spychająca wojska niemieckie na zachód dotarła do granic II Rzeczpospolitej. Był to czynnik, który w głównej mierze zadecydował o rozpoczęciu masowej czystki etnicznej. Lwowska AK przechwyciła w tym czasie rozkaz dowódcy UPA –Szuchewycza nakazujący:

„Wobec postępów bolszewików na froncie wschodnim, należy przyspieszyć likwidację elementu polskiego. Akcję wytępienia przeprowadzić należy na zasadach następujących: Wsie polskie mają być palone, ich zaś ludność wycinana w pień”

Od lutego liczba napadów zaczęła lawinowo rosnąć, zwłaszcza w powiecie rohatyńskim województwa stanisławowskiego: w Słobódce Bołszowieckiej zabito 19 osób, w Firlejowie 75 osób, we Fradze 33 Polaków. Eskalacja miała miejsce również w województwie tarnopolskim, gdzie zamordowano: w Horodnicy 11 osób, w Czyżowie 20 osób, w Bokowie 60 osób, w Słobódce Wasylkowieckiej 8 osób, gdzie bestialsko mordowano nawet niemowlęta, w Burkanowie 15 osób, w Hadyńkowicach 15 osób, a w Wasylkowie 30.

2 lutego 1944 kilkuset upowców zaatakowało Hanaczów w powiecie przemyślańskim, zabijając 63 osoby i około stu raniąc. W nocy z 22 na 23 lutego bojówka UPA przybyła z Wołynia zabiła 131 Polaków z Berezowicy Małej koło Zbaraża.

28 lutego UPA zaatakowała Korościatyn wraz z stacją kolejową, gdzie siekierami zamordowano urzędników kolejowych z rodzinami oraz podróżnych. W tym samym czasie zaskoczeni Polacy byli zabijani również we wsi. Dopiero przybyła z Puźnik odsiecz polskiego oddziału partyzanckiego powstrzymała rozlew krwi. Zginęło 156 osób. Wg ks. Isakowicza-Zaleskiego w napadzie uczestniczyła też miejscowa ludność ukraińska a dużą rolę w uratowaniu miejscowych odegrała samoobrona, która po początkowym zaskoczeniu stawiła opór.

Najpóźniej w marcu Główne Dowództwo UPA wydało rozkaz wypędzenia Polaków. Członkowie OUN(B) służący w policji ukraińskiej mieli doprowadzić do dezercji do partyzantki policjantów. Wraz z UPA do walki rzucono Służbę Bezpieki OUN zwane potocznie ukraińskim Gestapo.

W marcu 1944 r. ataki na polskie wsie były kontynuowane. 9 marca 1944 r. w Szerokim Polu spalono 24 domy i zabito 58 osób (według Sz. Siekierki 110 osób). Również w marcu UPA czterokrotnie napadała na wieś Huta Wierchobuzka, gdzie zginęło około 100 mieszkańców, pozostali przy życiu ewakuowali się. W nocy z 24 na 25 marca w Białych zamordowano 80 osób. Tego samego dnia 102 osoby zginęły w Szeszorach a 28 marca 140 osób w Wołczkowie. W bestialski sposób – rozpruwając brzuchy, obcinając głowy - rozprawiono się ze 112 Polakami w Płauczy Wielkiej. Fala ataków zaczęła przesuwać się na zachód, na tereny województwa lwowskiego. 25 marca sotnia „Jahody” współdziałając z ukraińską policją zamordowała 141 Polaków w Wasylowie (pow. Rawa Ruska). Ponad 100 osób zginęło także w Bełzie (pow. Sokal), gdy bojówki UPA wycofujące się z Wołynia napadły na miasteczko.

W kwietniu liczba ataków na Polaków jeszcze wzrosła. Sotnia Hajdamaki wraz z bojówką OUN napadły na kolonię Ziemianka, paląc 52 gospodarstwa i zabijając 40 Polaków, a dwa dni później, 4 kwietnia, te same siły zaatakowały kilka kolonii polskich koło Perkozów. W powiecie kamioneckim woj. tarnopolskiego zniszczono: Berebeki (zginęło 16 osób), Turki (zginęło 15 osób), Strychankę (zginęło 5 osób), Lisko (zginęło 18 Polaków), Jazienicę Polską (zginęło 16 osób), Horpin (zginęło 31 osób) w powiecie stryjskim woj. stanisławowskiego zabito kilka polskich rodzin w Żulinie. W powiecie żółkiewskim UPA napadła na wsie: Fujna, Wola Wysocka, Wiązowa, Lipina, Janówka, Majdanek, Dziebułki, Żuzy, Macoszyn, Skwarzawa, Mosty i Zameczek. 7 kwietnia 1944 r. pododdział SS-Galizien lub dezerterzy z tej jednostki zamordowali 22 osoby we wsi Chatki.

Kulminacja rzezi nastąpiła w Wielkim Tygodniu. W noc wielkanocną z 9 na 10 kwietnia przystąpiono do mordów na froncie od Hanaczowa na północy aż po wsie na południu woj. stanisławowskiego. W Tomaszowcach spalono trzysta gospodarstw i zabito 40 Polaków, spalono Pniaki, Sokołów, Zady. W samym kwietniu 1944 r. liczba ofiar wyniosła 8 tys. osób

W następnych miesiącach akcję kontynuowano, bojówka SB OUN spaliła Kupcze, mordując 17 Polaków, 22 maja UPA napadła Bryńce Zagórne, gdzie okrutnie zamordowano od 120 do 145 osób. W czerwcu w powiecie rudeckim spalono 6 polskich wsi, w nocy z 16 na 17 lipca zginęło 52 Polaków we wsi Krasne. 19 sierpnia 1944 r. SB OUN spaliła wieś Grabowa wraz z 10 osobami. Próbowano także atakować miasta: Dolinę, Busk, Łopatyn, Komarno, Chyrów.

Pomnik Polaków pomordowanych w Hucie Pieniackiej

Pomnik Polaków pomordowanych w Hucie Pieniackiej. Krzyż z kamiennymi tablicami, na których wyryto nazwiska ofiar zbrodni

23 lutego 1944 r. w Hucie Pieniackiej pojawił się patrol niemiecki złożony z Ukraińców. Doszło do potyczki z oddziałem samoobrony wspartym przez 2 pluton AK z Huty Wierchobuzkiej (Polacy sądzili, że mają do czynienia z przebranymi upowcami). Przed całkowitym rozbiciem oddział SS uchroniła sotnia UPA „Siromanci”, która zaatakowała Polaków z flanki. 28 lutego 1944 żołnierze 4 pułku policji SS, wraz z okolicznym oddziałem UPA i oddziałem paramilitarnym składającym się z nacjonalistów ukraińskich, pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego dokonali pacyfikacji polskiej ludności cywilnej. Mieszkańców wsi zapędzono do szop i żywcem spalono. Śmierć poniosło od 600 do 1500 osób.

Kureń UPA dowodzony przez Maksa Skorupśkiego ps. „Maks” 12 marca 1944 r., przy współdziałaniu żołnierzy tego samego 4 pułku policji SS, dokonał napadu na Podkamień i pobliskie Palikrowy. W Palikrowach rozstrzelano 365 bezbronnych Polaków, w Podkamieniu grupka samoobrony ochraniająca dużą grupę kobiet i dzieci stawiła opór w klasztorze. Został on jednak zdobyty, a uciekinierzy, którzy nie zdołali uciec, zamordowani. Napastnicy przebywali w okolicy aż do 16 marca 1944, wyszukując i zabijając ukrywających się cywilów. Tego dnia UPA wycofała się z powodu zbliżania się Armii Czerwonej.

W Chodaczkowie Wielkim samoobrona na początku 1944 r. trzykrotnie udaremniła upowski napad na wieś. Była jednak bezradna wobec pododdziału SS-Galizien, który w kwietniu 1944 r. wtargnął do wsi. Napastnicy podpalali domy i zabudowania gospodarcze, wrzucali granaty do budynków i piwnic. Uciekający byli wrzucani do płonących domów. Zginęło 862 osób, niemal cała wieś spłonęła z wyjątkiem kościoła i plebanii oraz budynków położonych blisko domów Ukraińców. Istnieją poszlaki wskazujące na uzgodnienie tej akcji z oddziałami terenowymi OUN i UPA

 POLSKA SAMOOBRONA

 Wieści napływające z Wołynia, późniejszy niż na Wołyniu moment rozpoczęcia ludobójstwa i większy procent polskiej ludności zamieszkującej te tereny spowodowały, że na terenie Małopolski Wschodniej powstały liczne ośrodki samoobrony. Szczególnie bezpiecznie było w najbliższej okolicy Lwowa, centrum polskiego ruchu oporu na tych terenach. Do większych baz samoobrony należały:

 Województwo tarnopolskie

     Berezowica Mała – samoobrona została zaskoczona i nie ochroniła wsi

    Bodzanów

    Boryczówka

    Budki Nieznanowskie – w marcu 1944 r. samoobrona skutecznie odparła ataki bojówek UPA

    Chodaczków Wielki – samoobrona odparła trzy ataki UPA, ale była bezradna wobec pododdziału SS-Galizien

    Czerwonogród-Nagórzany-Nyrków

    Dobrowody i Kowalówka

    Hanaczów

    Hrycowce-Kretowce-Jacowce – kilkakrotnie odparto ataki banderowców

    Huta Pieniacka – zniszczona przez 4 pułk policji i UPA

    Huta Wierchobuzka – samoobrona nie zdołała zapobiec napadowi UPA

    Jazłowiec

    Kaczanówka

    Korościatyn – samoobrona została zaskoczona, lecz dzięki stawionemu oporowi ocalała większość mieszkańców

    Kosów i Chomiakówka

    Panasówka – zbyt słabe uzbrojenie i brak pomocy spowodowały że obrona wsi nie powiodła się

    Pawłów

    Podkamień – po jednym dniu, obrona została przełamana

    Tiutków

    Trościaniec Wielki – dobrze zorganizowana i uzbrojona samoobrona

    Wicyń – dobrze zorganizowana i umocniona wieś, która odparła ataki UPA. Dopiero poddział SS-Galizien zdobył wieś a Niemcy aresztowali 200 mieszkańców

 Województwo stanisławowskie

     Antoniówka

    Bednarówka

    Bitków

    Chromohorb

    Dubowce

    Korczunek

    Łukowiec

    Meducha

    Mizuń

    Św. Józef

    Tyszkowce

 Województwo lwowskie

    Biłka Królewska i Biłka Szlachecka – położone blisko Lwowa, w skład samoobrony miejscowości wchodziły częściowo oddziały AK. Obie miejscowości były otoczone rowami strzeleckimi i wartowniami. Od marca do czerwca 1944 samoobrona Biłek składająca się z 16 plutonów odparła 4 ataki UPA.

    Brzozdowce – silna samoobrona która odstraszyła napastników

    Dynów – silna samoobrona pod kierownictwem AK

    Laszki

    Nozdrzec

    Terka

    Ustrzyki Dolne

Do największych walk polskiej samoobrony z UPA doszło w Hanaczowie położonym w powiecie przemyślańskim. Już od początku 1943 r. dowództwo AK wyznaczyło warty, których zadaniem była obserwacja banderowców. W tamtym czasie wieś liczyła ok. 3000 mieszkańców, w tym około 1000 uchodźców z Wołynia. 2 lutego 1944 r. silna hanaczowska samoobrona z trudem odparła atak UPA. Banderowcy spalili 70 gospodarstw, zabili według raportu AK 63 osoby. Po napadzie przystąpiono do budowy umocnień i tworzenia „trójkąta obronnego” (kościół-szkoła-klasztor). 9 kwietnia UPA ponownie zaatakowała Hanaczów. Szturm został odparty kosztem 66 zabitych (wliczając ludność cywilną). Mimo zwycięstwa znaczna część wsi uległa spaleniu. Po tym napadzie przez cały kwiecień trwała ewakuacja Hanaczowian do innych miejscowości. Na początku maja 1944 r. we wsi zostało ok. 60 obrońców oraz 110–140 cywili, którzy nie mogli bądź nie chcieli jej opuścić. Hanaczowscy akowcy nie ograniczali się do samoobrony, przeprowadzali również antyniemieckie akcje dywersyjne, co sprowadziło 2 maja 1944 na wieś pacyfikację przeprowadzoną przez dwie kompanie SS, żandarmerię i gestapo z 3 czołgami, działami i granatnikami. Wobec takiej przewagi wroga akowcy ograniczyli się do prób przebicia z okrążenia lub ukrycia w zamaskowanych bunkrach. Zginęło 16 polskich żołnierzy i ok. 30 cywilów, wieś została całkowicie zniszczona.

Wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej w granice II RP polska partyzantka przeprowadziła Akcję Burza. Choć nie spełniła ona założonego celu, to udowodniła, że w razie polsko-ukraińskiego konfliktu AK byłaby w stanie obronić Lwów i inne duże miasta przed UPA. A zatem działania UPA skierowane przeciwko Polakom nie przyniosły taktycznego sukcesu, ale wyłącznie spustoszenie wśród polskiej ludności.

Dowództwo UPA na przełomie 1944/1945 roku wzmogło antypolskie akcje z nową siłą, szczególnie na terenach woj. tarnopolskiego. Wzięły w nich udział sotnie:

     Burłaky, dowódca „Czornyj”

    Rubaczi, dowódca „Hamalija”

    Siromanci, dowódca „Kosacz”

    Hajdamaky, dowódca „Jasmin”

    Lisowyky, dowódca „Kruk”

    Rybołowci, dowódca „Łewko”

    Chołodnojarci, dowódca „Owocz”

    Siri Wowky, dowódca „Chmeł”

    Czarnomorci, dowódca „Rostysław”

 W sumie oddziały liczyły około tysiąca osób plus bojówki SB OUN i SKW.

23 października 1944 r. zamordowano 58 Polaków i 14 Ukraińców we wsi Trójca. 23 listopada napadnięto na Sorock. Był to odwet za zniszczenie przez oddział IB bojówki upowskiej, która w latach 1941–1944 zabiła 20 Polaków, 4 Żydów i 3 czerwonoarmistów. W zasadzce zginęło kilku żołnierzy IB, a w wiosce rozstrzelano kilkadziesiąt osób. 21–22 grudnia zaatakowano jednocześnie 3 wsie: Zawadówkę, Korzową i Toustobaby, zabito odpowiednio 47 i 15 cywili a w Toustobabach 72 Polaków, w tym szesnastu broniących wsi polskich istriebków. Po napadzie wyruszyli oni w pościg zakończony schwytaniem 40 upowców, w tym 2 dowódców kompanii, których powieszono.

Szczególnie okrutnym napadem był mord w wigilię w Ihrowicy. Sotnia „Burłaky” obległa posterunek IB i jednocześnie zaatakowała wieś. Polacy, którzy zasiadali właśnie do wigilijnej wieczerzy, byli mordowani siekierami i nożami. Duża część mieszkańców uratowała się dzięki ks. Stanisławowi Szczepankiewiczowi, który zaalarmował wieś dźwiękiem sygnaturki. Swój czyn przypłacił życiem. Zginęło 89 Polaków.

Ta sama sotnia w nocy z 28 na 29 grudnia uderzyła na Łozową. Upowcy otoczyli wieś i podzieleni na małe grupy atakowali pojedyncze domy. Polacy stawili opór, a po kilku godzinach z odsieczą przybył oddział sowiecki. Mimo to zamordowano około 122 osób. 26 stycznia 1945 r. celem ataku była wieś Majdan w powiecie kopyczynieckim. Wszystkie zagrody zostały spalone, a Polacy, którzy schronili się w kościele, zarąbani siekierami. Zginęło 118 osób..

Nie wszystkie napady kończyły się sukcesem. 2 lutego 1945 r. atak kurenia czortkowskiego UPA pod dowództwem „Bystrego” został odparty przez IB we wsi Czerwonogród. Upowcy zdobyli wprawdzie zamek, ale Polacy zdołali odeprzeć ataki w Domu Ludowym i kościele. Zginęło około 50 Polaków. Ten sam kureń w nocy z 5 na 6 lutego zaatakował Barysz. Po zaciętej walce IB odparła napad. Po obu stronach było po kilkudziesięciu zabitych. W nocy z 12 na 13 lutego ten sam kureń wymordował około stu ludzi we wsi Późniki

Od wiosny 1945 r. mordy na Polakach w Małopolsce Wschodniej stawały się rzadsze. Główną tego przyczyną było przymusowe wysiedlanie Polaków. Do końca 1945 r. wygnano ok. 800 tys. Polaków (na terenie USRR pozostało 150–250 tys.). Ciężar działań antypolskich UPA przeniosła więc na tereny obecnej Polski.

Jednym ze szczególnych ataków w czasie czystki było duchowieństwo rzymskokatolickie; uderzenie w nie miało przyczynić się do złamania ducha oporu Polaków. Spośród 805 kapłanów archidiecezji lwowskiej w czasie czystki zginęło 35 księży, zaś dalszych 16 ucierpiało w inny sposób. Kapłani greckokatoliccy reprezentowali różne postawy wobec działalności nacjonalistów ukraińskich. Znane są zarówno przypadki czynnej pomocy Polakom, jak i bezpośredniego wzywania do mordów. W literaturze odnotowano po kilkanaście przypadków obydwu postaw (przy łącznej ilości 2298 księży greckokatolickich i 7 biskupów działających w Małopolsce Wschodniej), chociaż ks. J. Wołczański twierdzi, że oskarżenia wobec kapłanów greckokatolickich o działalność antypolską były o wiele częstsze.

Pragnąc zatrzymać falę napadów na Polaków, arcybiskup metropolita lwowski Bolesław Twardowski zwracał się wielokrotnie do arcybiskupa metropolity greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego z prośbami o powstrzymanie zbrodni, aby w Małopolsce Wschodniej nie powtórzyły się wydarzenia z Wołynia. 30 lipca 1943 arcybiskup Twardowski skierował list do metropolity Szeptyckiego z prośbą o zapobieżenie podobnym wypadkom w Galicji. List ten zapoczątkował wymianę korespondencji między obu hierarchami, trwającą do 8 marca 1944. Arcybiskup Szeptycki opublikował dwa listy pasterskie do wiernych i duchowieństwa (Nie zabijaj z 21 XI 1942 r. i Posłanie do duchowieństwa i wiernych greckokatolickiej archidiecezji lwowskiej z 10 VIII 1943 r. a także w końcu 1943 specjalny list pasterski Mir o Hospodi (Pro wbiwannja swiaszczennikiw) w sprawie mordów na kapłanach), jednak odezwy te nie dotyczyły Polaków.

Arcybiskup metropolita Twardowski podjął również w marcu 1944, za pośrednictwem arcybiskupa metropolity krakowskiego Adama Sapiehy, próbę interwencji u generalnego gubernatora Hansa Franka, ale memoriał arcybiskupa Sapiehy do Hansa Franka z 27 marca 1944 nie przyniósł skutku.

Polskość Małopolski Wschodniej mogła zademonstrować głównie osiadła polska ludność, lecz ta w ciągu wiosennych miesięcy 1944 r. pod terrorem UPA w znacznej części opuściła te tereny. W sumie według ustaleń historyków UPA zamordowała ok 60 tys. Polaków a około 300–400 tys. zostało wypędzonych z terenów Małopolski Wschodniej wiosną i latem 1944 r.

Po wyparciu przez Armię Czerwoną Wehrmachtu z Kresów Wschodnich, Sowieci przystąpili do ostatecznej depolonizacji Kresów. Na mocy zdradzieckiego porozumienia PKWN z ZSRR stopniowo aż do końca 1946 r. Polacy z tych terenów byli wysiedlani do Polski w obecnych jej granicach. Porozumienia polsko-ukraińskie i polsko-białoruskie ustalające warunki przesiedleń zostały podpisane w Lublinie 9 września 1944 W sumie z terenów obecnej Ukrainy w ramach „repatriacji” 1944–1946 wypędzono 772 564 osoby.

W komunikacie po zakończeniu konferencji jałtańskiej 11 lutego 1945 ujawniono podjętą na konferencji w Teheranie decyzję trzech mocarstw o wytyczeniu granicy sowiecko-polskiej wzdłuż tzw. Linii Curzona, przy pozostawieniu Lwowa po stronie sowieckiej.[bez wiedzy i zgody Polski]. Pomimo że Polacy nie mogli mieć już wpływu na dążenia niepodległościowe Ukraińców, nadal dochodziło do aktów antypolskich, o czym świadczą wydarzenia z 1945 r. m.in. w Weleśniowie, gdzie spalono żywcem 46 mężczyzn podstępnie zabranych przez UPA pod pozorem rejestracji na wyjazd, czy w Czerwonogradzie, napadniętym przez UPA w noc poprzedzającą ekspatriację, kiedy to zginęło 38 osób a miejscowość została spalona.

Zdaniem Ewy Siemaszko organizacja mordów, ich przebieg, zasięg terytorialny i rozmiary, propagowana przy tym ideologia nacjonalistyczna nawołująca do wyniszczenia Polaków jako grupy narodowościowej niezbicie świadczą, że była to zamierzona i zorganizowana akcja fizycznej eksterminacji ludności polskiej – w świetle konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 r. kwalifikowana jako ludobójstwo, połączona z niszczeniem śladów kultury polskiej – domostw, kościołów i innych zabytków. Również termin ludobójstwo dobrze oddaje kwalifikację prawną ówczesnych wydarzeń, gdyż Polacy ginęli tylko z powodu swojej narodowości.

/ Bełżec – Zatyle. Kobieta z dzieckiem zamordowane przez ludobójców z OUN-UPA 16.06.1944 r.

/ L ubycza  K rólew ska — w  pow .  tom aszow sk im ,  przed w ojn ą R aw a  Ruska.16  czerw ca  1944.  Pogrzeb  p om ordow anych  w   le sie   k o ło   L u b yczy  K rólew skiej  -  nacm entarzu  rzym skokatolickim   w   B ełżcu .  D z ie ło   lu d ob ójców   z   U PA.  Fot.  nieznany(Za A .  Korman,  L udobójstwo  UPA na  ludności  polskiej).

 ZBRODNIE FASZYSTÓW Z OUN - UPA

PODJARKÓW, po w. Bóbrka, woj. lwowskie. 16 sierpień 1943 Jedna z dwóch rodzin Kle-szczyńskich w Podjarkowie zakatowana 16 sierpnia 1943 r. przez OUN-UPA. Na planie czteroosobowa rodzina - małżeństwo i dwoje dzieci. Ofiarom wydłubywa-no oczy, zadawano ciosy w głowę, przypalano dłonie, próbowano odrąbania kończyn górnych i dolnych oraz dłoni, zadawano kłute rany na całym ciele itp.

 LUBYCZA KRÓLEWSKA - region leśny, pow. Rawa Ruska, woj. lwowskie. 16 czerwiec 1944. Małe dziecko zamordowane przez banderowców (UPA), podczas zbiorowego mordu dokonanego na pasażerach narodowości polskiej, z zatrzymanego podstępem pociągu.

 LUBYCZA KRÓLEWSKA - region, pow. Rawa Ruska, woj. lwowskie. 16 czerwiec 1944 Fragment lasu - miejsca kaźni. Polki zamordowane przez banderowców.

Zbrodnie faszystów z OUN (UPA)

 POŁÓWCE - region, las zw. Rosochacz, pow. Czortkdw, woj. tarnopolskie. W zbliżeniu jest 26 nagich zwłok polskich mieszkańców wsi Połówce, uprowadzonych z 16 na 17 stycznia 1944 r. do oddalonego o kilkanaście kilometrów lasu zw. Rosochacz i tam zamęczonych przez UPA. Na pierwszym planie widoczne są na szyjach i nogach ofiar sznury, przy pomocy których duszono prawdopodobnie ofiary. Fot. nieznany, funkcjonariusz „Kripo”.

 PODJARKÓW, pow. Bóbrka, woj. lwowskie. 16 sierpień 1943 Kleszczyński ojciec czteroosobowej polskiej rodziny w Podjarkowie torturowany przez OUN-UPA. Widoczna jest zmasakrowana twarz, wydłubane oko, cios w głowę, rany cięte i inne.

 MAGDALÓWKA, pow. Skałat, woj. tarnopolskie. marzec 1944 Katarzyna Horwath z Chabłów 1. 55, matka księdza rzymskokatolickiego Jana Horwatha. Widok z roku 1951 po operacji plastycznej. Terroryści UPA prawie całkiem odcięli jej nos oraz górną wargę, wybili większość zębów, wykluli lewe oko i poważnie uszkodzili oko prawe. W tę tragiczną noc marcową, zginęli okrutną śmiercią jeszcze inni członkowie tej polskiej rodziny, a ich mienie napastnicy zagrabili, np. ubrania, pościel i ręczniki.

BUSZCZE, pow. Brzeżany, woj. tarnopolskie. 22 styczeń 1944 Na planie jedna z ofiar masowej rzezi - Stanisław Kuziów 1. 16, narodowości polskiej, zamęczony przez UPA. Widoczne są rozpruty brzuch oraz rany kłute - szersza i okrągłe mniejsze. W krytycznym dniu banderowcy spalili kilka polskich zagród i zadali okrutną śmierć co najmniej 37 Polakom, w tym było 7 kobiet i 3 małych dzieci. Rannych było 13 osób.

Zbrodnie faszystów z OUN (UPA)

 BEŁŻEC - pow. Rawa Ruska, woj. lwowskie, czerwiec 1944 Cmentarz rzymsko-katolicki w Bełżcu. Pogrzeb pomordowanych w lesie koło Lubyczy Królewskiej przez banderowców.

Źródło:

http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=rzez-w-malopolsce-wsch