Dzisiaj jest: 7 Marzec 2021        Imieniny: Paweł, Tomasz, Felicyta
Wspomnienia Marii Dorociak z Podola

Wspomnienia Marii Dorociak z Podola

Podole to piękna kraina mlekiem i miodem płynąca. Tam pod zaborem austriackim żył mój dziadek Stanisław i babcia Maria z domu Walewicz. Tam się urodzili moi stryjowie i ciotki, moja…

Readmore..

Szlakiem KRZYŻY WOŁYŃSKICH - MIELNIKOWO K. OSOWEJ

Szlakiem KRZYŻY WOŁYŃSKICH - MIELNIKOWO K. OSOWEJ

MIELNIKOWO K. OSOWEJ gm. Stydyń Wielki powiat Kostopol woj. Wołyńskie parafia Chołoniewicze Mielnikowo leżało na granicy powiatów kostopolskiego i łuckiego sąsiadowało z ukraińskim Majdanem Lipieńskim i żydowską Osową. Po wschodniej…

Readmore..

Kalendarium ludobójstwa - Marzec 1946

Kalendarium ludobójstwa - Marzec 1946

/ Bieszczady-Cisna. UPA podpaliła szkołę, urząd gminy, dwór i osiem gospodarstw (fot. commons.wikimedia.org) 1 marca: W przysiółku Kaplisze pow. Lubaczów: „1 marca 1946 roku, 12 żołnierzy ze stacjonującego w Horyńcu…

Readmore..

Święto Polskiego  Radia Lwów

Święto Polskiego Radia Lwów

/ Stukano w ściankę i spiker zaczynał. Lwów w 1930 rokuFoto: Wikipedia/domena publiczna W dniu święta Polskiego Radia kilka nowinek technicznych, dotyczących Polskiego Radia Lwów z 1928 roku. Radia, o…

Readmore..

ORGANIZACJE ZBRODNICZE  14 DYWIZJA GRENADIERÓW WAFFEN SS

ORGANIZACJE ZBRODNICZE 14 DYWIZJA GRENADIERÓW WAFFEN SS

/ II wojna światowa. Byli jedną z najbardziej zbrodniczych formacji militarnych w dziejach. Dziś hasła głoszone przez zbrodniarzy z SS-Galizien znów stają się mottem przewodnim współczesnych ukraińskich nacjonalistów. Fot. archiwum…

Readmore..

Niezwykły  człowiek  rodem  z Podola

Niezwykły człowiek rodem z Podola

Urodził się 31 stycznia 1867 r. W Dumanowie na Podolu, pod zaborem rosyjskim, w rodzinie o głębokich tradycjach patriotycznych. Jego dziadek i ojciec brali udział w powstaniach listopadowym i styczniowym.…

Readmore..

Saga Rodu Mireckich

Saga Rodu Mireckich

Prezes Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów im. Ks. Bronisława Mireckiego w Przemyślu, pan Stanisław Szarzyński jest autorem poniższego wpisu: Niedziela 7 luty 2021r. Pani major Maria Mirecka- Loryś ukończyła…

Readmore..

156 lat temu urodził się Gabriel Narutowicz, pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

156 lat temu urodził się Gabriel Narutowicz, pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Gabriel Narutowicz herbu własnego (ur. 17 marca1865 w Telszach (dzisiaj Litwa). zm. 16 grudnia 1922 w Warszawie) – polski inżynier hydrotechnik, elektryk, wolnomularz, profesor Politechniki w Zurychu, minister robót publicznych,…

Readmore..

Marcowy numer KSI (03/2021) wydany

Marcowy numer KSI (03/2021) wydany

W marcowej gazecie m.in: 10. lutego dzień pamięci holocaustu Polaków sowieckich łagrów......str 6ORGANIZACJE ZBRODNICZE 14 DYWIZJA GRENADIERÓW WAFFEN SS......str 7Polską historię fałszują mniejszości narodowe za polskie pieniądze......str 9100.rocznica podpisania Traktatu…

Readmore..

Alfabet wołyński  - Regina Smoter-Grzeszkiewicz

Alfabet wołyński - Regina Smoter-Grzeszkiewicz

W 2020 roku na półkach księgarskich znalazła się nowa pozycja zwiazana z Wołyniem. Jak informuje autorka: "Alfabet wołyński" to historia Wołynia ujęta w formie słownika, ukazuje zatem w formie skróconej…

Readmore..

MÓJ LWÓW - JÓZEF WITTLIN.

MÓJ LWÓW - JÓZEF WITTLIN.

Józef Wittkin polski poeta, prozaik i tłumacz żydowskiego pochodzenia. Autor powieści, esejów i utworów poetyckich. Współpracownik Radia Wolna Europa. Jego najwyżej cenionym utworem jest powieść "Sól ziemi" (1935 r.).Józef Wittlin…

Readmore..

Ani też żadnej rzeczy która nasza jest

Ani też żadnej rzeczy która nasza jest

Gdybym tam wrócił pewnie bym nie zastał ani jednego cienia z domu mego ani drzew dzieciństwa ani krzyża z żelazną tabliczką ławki na której szeptałem zaklęcia kasztany i krew ani…

Readmore..

Historia

  • Eugeniusz Szewczuk
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 302

Moje Kresy – Bogumiła Tymorek cz.3

/ Rożyszcze 1938, rodzeństwa - Stanisław i Bogumiła Prorok oraz Janina i Michał Tymorek

Na początku lat trzydziestych panował straszny głód, nie tylko na dalekiej, stepowej Ukrainie, my też biedowaliśmy. Osobie dorosłej bardzo trudno było znaleźć pracę. Aby przeżyć czepiano się każdej pracy. Bez względu na zarobki, czy też uciążliwości, aby tylko zdobyć parę groszy na chleb. Brat Antoni był przy wojsku, Stanisław wobec braku innego zajęcia najczęściej pasł krowy, ale z Kazimierzem wykorzystali okazję i zatrudnili się przy budowie drogi Łuck – Kowel. Wyjeżdżali do pracy na cały tydzień,  w domu byli tylko w niedzielę, bo jak nakazuję przykazanie boskie – dzień święty święcić. Wracali późno w sobotni wieczór przywożąc za zarobione tam pieniądze różne produkty spożywcze, abyśmy mieli co jeść przez cały następny tydzień. Pamiętam, razu pewnego przywieźli 6 bochenków chleba. Mama nie czekając aż ktoś spróbuje chleba skubnąć, zamknęła go w kufrze, nosząc cały czas przy sobie ciężki żelazny klucz. Wyciągnęła jeden z nich dopiero wtedy, gdy wszyscy zasiedli do wspólnej wieczerzy. Chleb był świętością w naszym domu.

Czytaj więcej

  • Stanisław Żurek
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 283

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA. Styczeń 1946 rok.

We wsi Huta – Poręby pow. Brzozów upowcy wymordowali nie ustaloną liczbę Polaków: „Był pierwszy dzień stycznia 1946 r. W środku nocy usłyszała gwałtowne ujadanie psów, później ich wycie i nieludzkie krzyki mordowanych ludzi. - Zosiu, gdzie jesteś? Zosiu!!! - usłyszała wołanie matki. Mama złapała pod rękę niewidomego dziadka i czteroletnią córeczkę siostry. I tak jak stali, wyskoczyli w czwórkę za chałupę i uciekli w pola, w mrok nocy. Buchał ogień i gryzący dym, słychać było strzały i jęki konających ludzi, zawodzenie kobiet. Nie pamięta, jak długo uciekali. Pędzili co tchu, przez las. Byle dalej od wsi, byle szybciej. Nie czuli zmęczenia, strach dodawał im sił. Matka dziękowała Panu Bogu za ocalenie i za to, że jej drugiej córki nie było w domu. Była „na służbie” w odległej wsi i to ją uratowało. Mała siostrzenica nie zobaczyła już swojej mamy ani ojca. Matkę zamordowali Ukraińcy.

Czytaj więcej

  • Adam Galis
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 214

Między Prutem i Czeremoszem

/ Z wycieczki prasowej na Huculszczyznę

Jak owi turyści amerykańscy, przebiegający w szalonem tempie wspaniałe sale Luwru, dumni z „obejrzenia” tylu dzieł sztuki w rekordowym czasie, nie mogący później w olśnionych mózgach odnaleźć ani jednego trwałego wspomnienia z chaosu kształtów i barw, tak dziennikarze obładowani potężnym bagażem wrażeń z trzech dni błyskawicznego pobytu na Huculszczyźnie, szukają całkujących określeń i charakterystyk, mając przed oczami wir piękności tamtejszego człowieka, pejzażu, obyczaju. Oczywiście napróżno. Dopiero kiedy się cały wysiłek wspomnienia skieruje na wyszukanie dominanty, przewodniego tonu rzeczy widzianych i słyszanych, wtedy dopiero układa się ów rozkoszny chaos wzdłuż pewnej linji.

Czytaj więcej

  • Janina Gruszka
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 373

Krwawe Boże Narodzenie w kolonii Radomle

/ Zdjęcie ofiar zbrodni OUN- UPA z archiwum IPN

 „Janina Gruszka z domu Raczyńska, ur. w Radowiczach w 1927 r., parafia Turzysk, pow. Kowel, woj. wołyńskie, rodzice Zygmunt i Michalina z domu Dobrowolska. Miałam dwie siostry. Wanda była zamężna i młodsza Czesia. Radowicze to najwspanialsza miejscowość, o której nigdy nie mogę zapomnieć. Jest to miejsce mojego urodzenia, lat dziecięcych i młodości. Piękna okolica, żyzne pola i łąki, lasy o różnym drzewostanie. Wieś Radowicze zamieszkiwała w większości ludność polska, bardzo aktywnie działająca w środowisku. Młodzież zorganizowana była w Związku Strzelców „Orlęta”, bardzo aktywnie działał Związek Młodzieży Katolickiej. Organizacje te prowadzone były przez wspaniałych ludzi, patriotów polskich, a byli to: mój nauczyciel Jan Krantz, kierownik szkoły Jan Anioł, nauczycielka Tokarska. Komendantem Związku Strzelców był Adolf Bartoszewski i Antoni Leśniewski. Drużynę „Orląt” prowadziła Jadwiga Leśniewska. Nigdy nie zatrą się w mojej pamięci te ogniska, ćwiczenia przeciwgazowe w maskach na wypadek wojny i te mundurki, które nosiłyśmy z wielką dumą.

Czytaj więcej

  • Cezary Woch
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 221

Wspomnienia Józefy Gimon z Gudziszek na Wileńszczyźnie

/ Szesnastoletnia żona  Źródło zdjęcia: Cezary Woch

Dzisiaj mam 87 lat i wiele interesujących faktów z mojego życia, okrywa gęsta mgła zapomnienia… . Pomimo tego, chciałabym opowiedzieć o wydarzeniach które miały miejsce 70 – 75 lat temu i proszę mi wybaczyć, jeśli niektóre z nich nie będą zbyt dokładnie opisane. Jest połowa sierpnia 2007 roku. Sycowice.

Urodziłam się 18 marca 1920 roku w Gudziszkach na Wileńszczyźnie, a moje panieńskie nazwisko brzmiało Józefa Jankowska. Była to wieś odległa o około 30 kilometrów od Wilna i dzisiaj położona jest na terytorium Litwy.

Czytaj więcej