Dzisiaj jest: 19 Maj 2022        Imieniny: Mikołaj, Piotr, Urban
Dni Ponarskie 23.05.2022 r. (poniedziałek) w Warszawie.

Dni Ponarskie 23.05.2022 r. (poniedziałek) w Warszawie.

STOWARZYSZENIE RODZINA PONARSKA zaprasza na obchody Dnia Ponarskiego, które odbędą się 23.05.2022 r. (poniedziałek) w Warszawie o Godz. 11.00 Uroczystości odbędą się pod Krzyżem - Pomnikiem Ponarskim na Cmentarzu Wojskowym…

Readmore..

KSIĄŻKI HISTORYCZNE ZA PÓŁ CENY!

KSIĄŻKI HISTORYCZNE ZA PÓŁ CENY!

Wydawnictwo replika znana czytelnikom Kresowego Serwisu Informacyjnego z wydanych książek historycznych m.in. Marka A. Koprowskiego organizuje przecenę książek. KSIĄŻKI HISTORYCZNE ZA PÓŁ CENY! W DNIACH OD 12-15 MAJA NA STRONIE…

Readmore..

Cudowne ocalenia

Cudowne ocalenia

W wielu relacjach ocalałych polskich świadków w czasie ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców pojawia się głębokie przekonanie, że zawdzięczają to pomocy Matki Boskiej, a pomogła im w tym żarliwa modlitwa do…

Readmore..

”Uśmiech Lwowa”  - czy komunistyczna cenzura nadal aktualna?

”Uśmiech Lwowa” - czy komunistyczna cenzura nadal aktualna?

„Z całą pewnością można stwierdzić, że Polska poniosła największe straty cywilne po Związku Radzieckim. Roszczenia o reparacje towarzyszą stosunkom polsko-niemieckim od dziesięcioleci. Za tym kryje się oczywiście niewyobrażalne cierpienie. Zawsze…

Readmore..

Moje Kresy. – Alfred Preis

Moje Kresy. – Alfred Preis

/Albert Preis Wspomnienia Sybiraka. Urodziłem się 9 lutego 1935 roku w Prusach (obecnie Jampil, ukr. Ямпіль) opodal Lwowa. Gdy przyszedłem na świat, mój ojciec (Grzegorz Preis) był kowalem. Przed II…

Readmore..

BAR KONFEDERATÓW WIECZYSTĄ TWIERDZĄ IDEAŁU NIE IDĄCEGO NA KOMPROMIS Z TRYUMFUJĄCĄ MOCĄ

BAR KONFEDERATÓW WIECZYSTĄ TWIERDZĄ IDEAŁU NIE IDĄCEGO NA KOMPROMIS Z TRYUMFUJĄCĄ MOCĄ

/ Konfederaci barscy O Konfederacji Barskiej, której 250 rocznicę obchodzimy, prof. Leon Kozłowski pisał: W naszej poezji romantycznej, natchnionej tym duchem, jest wspaniała apoteoza walki „pod wiecznym sztandarem", walki, nie…

Readmore..

Genocidum atrox. Cz.2

Genocidum atrox. Cz.2

/ Szczątki ofiar z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Źródło https://zbrodniawolynska.pl Rok 1941 13 kwietnia 1941 r. we wsi Skorodyńce pow. Czortków; Stanisława Czarnecka (z domu Szatkowska) wspomina: „Pierwsze morderstwo w…

Readmore..

3 MAJA ŚWIĘTO  MATKI BOŻEJ  KRÓLOWEJ POLSKI

3 MAJA ŚWIĘTO MATKI BOŻEJ KRÓLOWEJ POLSKI

W Polsce zajmuje Ona miejsce szczególne. Jest powszechnie wielbiona i czczona. Otoczona należnym Jej kultem. Kultem Maryjnym. Historia Jej adoracji sięga średniowiecza. Jej poświęcone były najważniejsze zabytki kultury polskiej. Jednym…

Readmore..

NIE TYLKO CHCIELI OGRABIĆ POLSKĘ, ALE TEŻ ZNIEWOLIĆ I ZABIĆ JEJ MIESZKAŃCÓW ORAZ ZNISZCZYĆ ICH KULTURĘ

NIE TYLKO CHCIELI OGRABIĆ POLSKĘ, ALE TEŻ ZNIEWOLIĆ I ZABIĆ JEJ MIESZKAŃCÓW ORAZ ZNISZCZYĆ ICH KULTURĘ

„ Niemcy nie tylko chcieli ograbić Polskę, ale też zniewolić i zabić jej mieszkańców oraz zniszczyć ich kulturę”- przyznała w wywiadzie dla tygodnika „Der Spiegel” niemiecka historyk Ramona Brau, badająca…

Readmore..

Kresy, ludobójstwo, Wołyń, historia… pod cenzorską lupą Facebook.

Kresy, ludobójstwo, Wołyń, historia… pod cenzorską lupą Facebook.

/ Przykładowa reakcja cenzorów z Facebook typowa dla setek a może już nawet i tysięcy tzw. banów (czasowe wykluczenie z portalu) za niewygodne wpisy. Foto archiwum. Wprowadzony dwa lata temu…

Readmore..

Święto flagi narodowej.

Święto flagi narodowej.

Od 20 lutego 2004 roku, każdego 2 maja świętujemy Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej które stało się świętem na mocy ustawy z 20 lutego 2004. Święto flagi obchodzone jest między świętami…

Readmore..

Majowy numer KSI (04/2022) wydany

Majowy numer KSI (04/2022) wydany

W majowej gazecie m.in: Przed 100 laty w Wilnie powstała pierwsza polska szkoła techniczna.Państwowa Szkoła Techniczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego była jedną z największych i najlepszych ...strona 2”Uśmiech Lwowa” -…

Readmore..

Historia

  • Eugeniusz Szewczuk
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 576

Moje Kresy. Stanisław Skrzypnik, cz.2

/ 1945 Tajszet (Syberia),uczniowie szkoły polskiej założonej przez ZPP

Jest bardzo mroźny poranek, właściwie jeszcze noc, wokoło ciemno, sobota 10 lutego 1940 roku parę minut po godzinie 6,00.Ciszę nocną przerywa silny łomot i kopanie w drzwi chałupy. Momentalnie wszystkich domowników postawiło na równe nogi, ojciec pyta-kto tam ? Откройте дверь! Weszli do środka. NKWD - dzista w czapce ze szpicem na głowie i trzech Ukraińców, jeden obcy z karabinem na sznurku, dwóch z naszej wsi. Oddaj broń – pada rozkaz. Broni nie posiadam, wydusił z siebie ojciec. W imieniu sowieckiej włastii przesiedlamy was na drugą obłast. Posadzili ojca za stołem. Mnie i mamie kazali się pakować.

Czytaj więcej

  • Czesław Michalski
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 439

Moje partyzanckie ścieżki na Wołyniu. Cz.3 -ostatnia

Spałem na tej garstce słomy dość długo. Rozmowy i krzątanina zbudziły mnie. Wylazłem spod wozu. utkwiłem wzrok w sanitariuszkę, która karmiła plu­tonowego Żemłę. Miał całą głowę obandażowaną. Zorientowała się, że jestem głodny, bo uporczywie patrzyłem na menażkę - „Jak nakarmię jego, to i tobie przyniosę zupy”. Pożywiłem się i zacząłem łazić po obozie. Poszedłem do obozu Rosjan, tam te zabite konie już rozbierano. Nadleciała „Rama”, jeden z Rosjan stanął, a drugi oparł mu rusznicę przeciwpancerną na ramieniu, uklęknął i wy­strzelił. Trafił w skrzydło, zachwiało samolotem, ale leciał dalej. Powstał wielki krzyk radości - „Trafił, trafił!”. Rano od strony Turn nadleciały bardzo nisko dwa bombowce. Zboczyły 300 m i zamiast Sowietów zbombardowały nasz obóz. Jechałem wierzchem i miałem odnaleźć szwadron por. „Hińcza”, który stacjonował  gdzieś tu w lesie. Zaskoczył mnie ten nalot. Na trakcie stał wóz i konie, które cze­kały, aby je zaprzęgnąć. Na takim piaszczystym wzniesieniu okopywano karabin ‚ maszynowy a niedaleko na wozie leżał ranny, obok którego stała sanitariuszka. ) Nie skryła się pod wozem, lecz trzymała rannego za rękę. Jeszcze widziałem samoloty nad lasem na tej przesiece. Zaczęto wołać: „Zatrzymajcie to żarcie, bo ucieknie do Niemców”.

Czytaj więcej

  • Władysław Filar
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 413

Po 60. latach

Bezbłędnie wskazuję drogę do domu moich dziadków, chociaż w najbliższym sąsiedztwie zaszły również pewne zmiany. Nie ma już budynku szkoły naprzeciwko domu dziadków, do której chodziłem jako dziecko. Nie ma remizy strażackiej, w której odbywały się zabawy. Nie ma alei bzów prowadzącej do dworu pana Iwanickiego, (dawnego właściciela Iwanicz, w którym mieszkały przed wojną cztery rodziny Czechów), nie ma także dworu. Po dużej stodole, należącej niegdyś do zabudowań dworskich, pozostał tylko wysoki słup z bocianim gniazdem. Widocznie z rozebranej stodoły przeniesiono je w tym samym miejscu na słup. Ku mojemu zaskoczeniu w gnieździe widzę bociana – jest zatem zajęte! Ileż to pokoleń bocianich przewinęło się przez tych 60 lat, jakie upłynęły od opuszczenia przeze mnie Iwanicz. Bociany wracają do rodzinnych stron, mają tu swoje gniazda. A ludzie? Nie mogą, i nie mają do czego wracać.

Czytaj więcej

  • Stanisław Żurek
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 368

Kalendarium Ludobójstwa. Rok 1947

Styczeń

   1 stycznia:  

W miasteczku Jarosław woj. rzeszowskie Ukraińcy zamordowali Dymitra Papaszę, pracownika gminy wiejskiej w Jarosławiu.

   2 stycznia:

We wsi Kniażyce pow. Przemyśl: „2 stycznia w Kniażycach banderowcy, ubrani w mundury WP, uprowadzili Bazylego Kircię, którego następnie zamordowali. Bazyli Kircio (błędnie Kirtio), s. Michała i Józefy, l. 51, grekokatolik, Polak zamieszkały w Kniażycach, pow. przemyski. Podejrzany o współpracę z WP. Uprowadzony 2 I 1947 r. z domu w Kniażycach przez bojówkę SB-OUN, I Rejonu Nadrejonu „Chołodny Jar”, ubraną w mundury WP. Po przesłuchaniu został zlikwidowany przez banderowców.

Czytaj więcej

  • Eugeniusz Szewczuk
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 354

Moje Kresy. Stanisław Skrzypnik, cz.1

Duża, licząca ponad 450 gospodarstw wieś na Podolu - Burakówka, powiat zaleszczycki  w województwie tarnopolskim. Jest bardzo mroźny poranek, właściwie jeszcze noc, wokoło ciemno, sobota 10 lutego 1940 roku parę minut po godzinie 6,00. Ciszę nocną przerywa silny łomot i kopanie w drzwi chałupy. Momentalnie wszystkich domowników postawiło na równe nogi, ojciec pyta - kto tam ? Откройте дверь! Weszli do środka.

 Wywózka – SYBERIA !

Nazwa wsi Burakówka powstała zapewne od borów rosnących niegdyś w pobliżu osady. Lasy łączyły się bezpośrednio z pobliskim Jazłowcem. Za datę założenia osady przyjmuje się rok 1666. Pierwszymi osiedleńcami w Burakówce prawdopodobnie byli Ormianie, którzy wypierani przez mongolskie hordy, wędrowali na Zachód i osiedlali się na polskiej ziemi. Nowa ojczyzna zapewniała im pokój i swobodę egzystencji. Ormianie wnieśli w polską kulturę wiele wartości w różnych dziedzinach. Z ich nacji wywodzą się liczni wybitni politycy, uczeni, artyści i żołnierze – od pól Grunwaldu, przez Warnę, Chocim, Kamieniec Podolski, Lwów, Jazłowiec i Wiedeń – zwycięstwo Jana III Sobieskiego wspomagało pięć tysięcy Ormian. Również podczas dwóch wojen światowych nie brakło ich po polskiej stronie.

Czytaj więcej