Dzisiaj jest: 29 Listopad 2021        Imieniny: Błażej, Walter, Fryderyk
NA „WESOŁEJ LWOWSKIEJ FALI”

NA „WESOŁEJ LWOWSKIEJ FALI”

 Pierwszą stałą, cotygodniową, półgodzinną audycję rozrywkową lwowska rozgłośnia Polskiego Radia nadała w dniu 16 lipca 1933 roku. I to właśnie były narodziny ogromnie później popularnej „Wesołej Lwowskiej Fali", regularnie słuchanej…

Readmore..

Weźcie garść ziemi polskiej

Weźcie garść ziemi polskiej

/ Ludwik Wrodarczyk (ur. 25 sierpnia 1907 w Radzionkowie, zm. 6 grudnia 1943 w Karpiłówce) – polski zakonnik, męczennik, katecheta, administrator parafii św. Jana Chrzciciela w Okopach (diecezja łucka w…

Readmore..

Szlakiem krzyży wołyńskich - Obórki Trusiewiczowskie  w gminie kołki

Szlakiem krzyży wołyńskich - Obórki Trusiewiczowskie w gminie kołki

Obórki Trusiewiczowskie w gminie Kołki gromada Rudniki, gmina Kołki, powiat Łuck, woj. wołyńskie Niemcy prowadzący wojnę na wielkich obszarach Europy potrzebowali sojuszników. Nacjonaliści ukraińscy wrogo nastawieni do Polski stali się…

Readmore..

Rozwój ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego. Utworzenie Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Rozwój ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego. Utworzenie Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Ideologia i założenia programowe OUN-B Na przełomie XIX i XX wieku na Ukrainie istniały ruchy o zabarwieniu liberalnym lub socjalistycznym dążące do utworzenia państwa ukraińskiego na zasadach demokratycznych lub socjalistycznych.…

Readmore..

Związek Wyzwolenia Ziem Wschodnich -Z.W.Z.W.  Biała plama w historiografii  27 WDP AK

Związek Wyzwolenia Ziem Wschodnich -Z.W.Z.W. Biała plama w historiografii 27 WDP AK

/ Grupa oficerów 27 WDP AK. Autor nieznany. ( Archiwum Grzegorza Fijałki) 27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej, wcześniej biorąca udział, przez kilka miesięcy, w walkach frontowych na Wołyniu, w…

Readmore..

Mordowali nas  pod Włodzimierzem

Mordowali nas pod Włodzimierzem

Przepadło dziedzictwo VI wieków kultury polskiej na Wołyniu . Spalili wszystkie dwory, kościoły, zamordowali 7 księży. Książka, która wstrząśnie Polakami i pograniczem hrubieszowsko-tomaszowskim, horodelskim i tyszowieckim. Zbiórka przeznaczona na wydanie…

Readmore..

Nie ma śladu. . .

Nie ma śladu. . .

1 listopada to data która przywołuje wspomnienia z przeszłości, czasem nawet te po których juz nie ma śladu. Smutne to ale prawdziwe. Pozwoliliśmy sobie przypomnieć artykuł: Gizeli Chmielewskiej na gazeta…

Readmore..

Bezkompromisowo w obronie prawdy...

Bezkompromisowo w obronie prawdy...

W drugiej połowie października br. ukazała się nowa książka Rajmunda Pollaka pt. „Polskie Kresy, co nam obca moc wydarła". W prologu autor napisał między innymi: " Nie możemy ukrywać tego,…

Readmore..

Szlakiem krzyży wołyńskich - Stepań, nowy cmentarz

Szlakiem krzyży wołyńskich - Stepań, nowy cmentarz

/ Stepań nowy cmentarz. Stepań - Nowy cmentarz, Gromada Stepań, gmina Stepań, powiat Kostopol, woj. wołyńskie,parafia Stepań Cmentarz parafialny założono w drugiej połowie XIX wieku, był trzecim z kolei w…

Readmore..

Zagubieni na Kresach

Zagubieni na Kresach

/ Leszniów dawn powiat Brody-pastwiska nad Słoiwką ZAGUBIENI NA KRESACH znalazłaś siebie wśród łąk zielonychrumiankiem miętą pachnące oczyskowronki nucą pieśń czas uroczy i motyl siada na Twojej dłoniznalazłem siebie w…

Readmore..

Moje Kresy.  Weronika Antoniewicz. Cz.2

Moje Kresy. Weronika Antoniewicz. Cz.2

/ Rodzina dziadka Wojeciecha Walidudy - wójta Łosiacza.na rękach u babci Anny - mama Weroniki Agnieszka Zanim do drastycznych wydarzeń doszło, mieszkańcy podolskiego Łosiacza żyli spokojnie ciężko pracując na swoich…

Readmore..

Lublin - Kłamstwo grekokatolików o ks. Kowczu

Lublin - Kłamstwo grekokatolików o ks. Kowczu

/ Abp Szewczuk święci pomnik ks. Kowcza W dniu 4.10.2021 r przy drodze prowadzącej na komunalny cmentarz rzymskokatolicki w Lublinie odsłonięto pomnik greckokatolickiego księdza Emiliana Kowcza. Zazwyczaj w takich miejscach…

Readmore..

Historia

  • Stanisław Żurek
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 304

Kalendarium ludobójstwa - PAŹDZIERNIK 1946

 1 października:  
We wsi Kormanice pow. Przemyśl upowcy zamordowali chorego, leżącego w łóżku 70-letniego Polaka. Oraz:  „banderowcy zastrzelili w łóżku Gradowicza, który odmówił udania się z nimi do lasu.” (Andrzej Zapałowski: Granica w ogniu. Warszawa 2016, s. 182) 
We wsi Piwoda pow. Jarosław w pobliżu wsi został zamordowany przez UPA Stanisław Czeczuk, ur. 23.04. 1923 r., kanonier z 40 PALu 9 DP. 
   2 października:  
We wsi Kniażyce pow. Przemyśl upowcy uprowadzili 3 Polaków, którzy zaginęli bez wieści.

Czytaj więcej

  • Redakcja za Prabuckim Stowarzyszeniem Kresowiaków
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 394

Wspomnienia mieszkańców Wołynia

W Karczemce mieszkali tylko Polacy i Niemcy

Nazywam się Feliks Bobowski, urodziłem się 11 czerwca 1915 roku. Ojciec Rafał Bobowski, matka Maria z domu Gnitecka, mam pięcioro rodzeństwa: Jana, Aleksandra, Katarzynę, Anielę i Hannę. Mieszkałem wraz z rodzicami w żydowskiej Antonówce (1) , gmina Tuczyn, powiat rówieński. Była to wieś leżąca osiem kilometrów od Kostopola (znajdowała się tam cerkiew). W Kostopolu była parafia, stał tam drewniany kościół, ale jakiś rok przed II wojną światową ukończono budowę kościoła murowanego, znajdował się tam także cmentarz, na którym pochowani zostali moi dziadkowie (obecnie na jego miejscu jest poligon wojskowy). Po pierwszej wojnie światowej panowała u nas wielka bieda. Wtedy miałem pięć lat. Pamiętam, jak wojsko ruskie uciekało przed Polakami. Tak my mieszkaliśmy i biedowaliśmy. Ojciec był robotnikiem leśnym i zajmował się karczowaniem lasu, wypalał także węgiel drzewny. Całymi dniami te ziemie karczował i oczyszczał. Mieliśmy jeszcze hektar ziemi, to jakoś trzeba było z tego wszystkiego wyżyć. Szkół ja żadnych nie skończyłem. Ot, zaledwie dwie klasy w Antonówce w wynajętej na potrzeby szkoły sali. Trzeba było w gospodarstwie pomagać.

Czytaj więcej

  • Eugeniusz Szewczuk
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 274

Moje Kresy. Agnieszka Lenard cz.3

/ Różyna 1947 ślub Agnieszki i Jana Lenard

Udało  się nam, następnego dnia skoro świt – tak najlepiej, bo banderowcy mogli jeszcze o tej porze spać po nocnych napadach, dotarliśmy do Janowa. Mama postarała się o lokum. Otrzymaliśmy pomieszczenie w dawnej żydowskiej kamienicy, byliśmy bezpieczni. Niestety przymieraliśmy głodem, trudno było zdobyć jakąkolwiek pracę, czepiałam się więc różnej, aby tylko zdobyć parę groszy na chleb. Obierałam nawet ziemniaki na niemieckiej stołówce, która karmiła rannych niemieckich żołnierzy – rekonwalescentów powracających z frontu wschodniego. To oni namówili nas, by jechać w głąb centralnej Polski, tam znajdzie się praca i lepsze warunki bytowania. Tutaj jest niebezpiecznie, zbliża się front i grasują banderowcy. Niemcy nie obronią was w tak małym garnizonie jakim jest Janów w przypadku napaści banderowców. Niebawem Niemcy w popłochu wyjechali, my pozostaliśmy sami. Spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy, wsiedli do jeżdżącego jeszcze pociągu i przez Lwów dotarliśmy do Kolbuszowej w dawnym województwie rzeszowskim. Znaleźliśmy lokum w piwnicznych pomieszczeniach na miejskim stadionie. Zanim przyszło nam tam zamieszkać, pilnie trzeba było dokonać odpchlenia tego pomieszczenia. W jaki sposób tego dokonać ? jedna z pań pożyczyła nam blaszak, zagotowaliśmy wodę i tym ukropem zlaliśmy lokum.

Czytaj więcej

  • Edward Kołodziej
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 354

Uznany za poległego

/ W niemieckim mundurze w obronie Polaków na Wołyniu

Urodziłem się 20 lutego 1923r. w Dubience (powiat Hrubieszów, województwo lubelskie). Podczas II wojny światowej byłem żołnierzem podziemia, w tym w Armii Krajowej (od lutego 1943r. do lipca 1944r.), Ludowego Wojska Polskiego (od lipca 1944r. do maja 1945r.). Będąc w strukturach podziemnych, nie brałem udziału walce z bronią w ręku. Należałem do placówki miejscowości kolonia Strzelecka. Byłem łącznikiem do przekazywania osobom zaufanym poleceń o ruchach wojsk niemieckich, oddziałów UPA i ukraińskiej policji.

Czytaj więcej

  • Bogusław Szarwiło
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 959

Niezależny oddział Józefa Malinowskiego

Tytułem wstępu  kilka zdań z relacji Władysława  Malinowskiego z kol. Augustów na Wołyniu : "O tym co opowiem powinien wiedzieć cały świat - każdy człowiek, a przeważnie Polacy - synowie córki, wnuki, prawnuki, każdy Polak. O tym nie wolno nigdy zapomnieć, pomimo, że historia milczy o tej strasznej zagładzie rzeszy Polaków za Bugiem, z Wołynia, jego eksterminacji - kompletnego bestialskiego wymordowania - rzezi najprymitywniejszej, dokonanej przez Ukraińców. Świat zna jedną eksterminację ludzi - Żydów przez Niemców i o tym głośno krzyczy. Drugą taką eksterminacją ludzi - Polaków - w skali światowej, była eksterminacja ludzi narodowości polskiej - nieopisane ich mordy na  ziemiach wschodniej Polski, (...) o której cicho, nic się nie mówi.

Czytaj więcej