Dzisiaj jest: 14 Czerwiec 2024        Imieniny: Bazyli, Eliza, Justyna
O wieczną PAMIĘĆ ofiar  ludobójstwa na Kresach Wschodnich II RP !!!

O wieczną PAMIĘĆ ofiar ludobójstwa na Kresach Wschodnich II RP !!!

Już od kilkudziesięciu lat trwa batalia o należną pamięć ofiar ludobójstwa Polaków zamieszkujących dawne ziemie Rzeczpospolitej stanowiących nasze Narodowe Dziedzictwo, które dzisiaj nazywamy już tylko KRESAMI II RP. Od chwili…

Readmore..

Nie szczędzili też oni wielkich  ofiar majątkowych na cele ogólnonarodowe Rzeczypospolitej

Nie szczędzili też oni wielkich ofiar majątkowych na cele ogólnonarodowe Rzeczypospolitej

/ Masakra Ormian w Konstantynopolu dokonana przez Turków 24 kwietnia 1915 r. Wszędzie tam, gdzie żyją Ormianie, czyli także w Polsce, 24 kwietnia obchodzony jest jako Dzień Pamięci o Ofiarach…

Readmore..

W Warszawie upamiętniono ofiary zbrodni w Ponarach

W Warszawie upamiętniono ofiary zbrodni w Ponarach

27 maja 2024 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyły się obchody Dnia Ponarskiego. W uroczystości wziął udział dr hab. Karol Polejowski, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Masowe egzekucje w…

Readmore..

A tymczasem  24 maja   w Kijowie

A tymczasem 24 maja w Kijowie

„Ponieważ żyjemy obok siebie od wieków, dobrze wiemy, że jest to cierpienie spowodowane przez tego samego wroga, to samo barbarzyństwo, barbarzyństwo Kremla, które spadło na Naród Ukraiński i Naród Polski.…

Readmore..

Szukała i znalazła skorą a wydatną pomoc u naszego największego wroga.

Szukała i znalazła skorą a wydatną pomoc u naszego największego wroga.

/ Autorstwa Издание товарищеста А.Ф. Маркса в С-Петербурге (Российская империя, 1907г.) - [1], Domena publiczna, Https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20042623 Bodnar wziął na siebie obowiązek wyczyszczenia sytuacji. Jestem z niego bardzo dumny- powiedział Tusk…

Readmore..

Genocidum atrox - Czerwiec 44

Genocidum atrox - Czerwiec 44

80.rocznica ludobójstwa W czerwcu 1944 roku Ukraińcy mordowali Polaków podczas 243 napadów w tym w 10 przypadkach dotyczy to policji ukraińskiej oraz w 6 przypadkach SS „Galizien” - „Hałyczyna. Dane…

Readmore..

Czerwcowy numer KSI (6/2024)

Czerwcowy numer KSI (6/2024)

W czerwcowej gazecie m.in.: Zapraszamy do udziału w „Biegu Pokoleń”16 czerwca 2024 roku na parkingu przy Bobrówce (była leśniczówka Gościniec) odbędzie się spotkanieupamiętniające...str. 2W Warszawie upamiętniono ofiary zbrodni w Ponarach227…

Readmore..

Początki konspiracji na Wołyniu  i powstanie 27 WDP AK

Początki konspiracji na Wołyniu i powstanie 27 WDP AK

Upadek Państwa Polskiego w wyniku agresji niemieckiej i dokonanie IV rozbioru Polski przez Niemcy hitlerowskie i Rosję sowiecką nastąpiło we wrześniu 1939 roku. Ostatnie walki z Niemcami miały jeszcze miejsce…

Readmore..

JERZY FEINER  WIELKI LWOWIANIN

JERZY FEINER WIELKI LWOWIANIN

Galeria „Temporary Comtemporary” położona przy ul. Dolnych Młynów 7 w Krakowie cieszyła się przez lata sławą zasłużoną. Została precyzyjnie opisana przeze mnie w książce „Adam Macedoński i Aleksander Szumański z…

Readmore..

Oszmiańskie historie – Mieczysław Pimpicki – lekarz, sportowiec, żołnierz Armii Krajowej, łagiernik, od 1995 roku honorowy obywatel Olsztyna

Oszmiańskie historie – Mieczysław Pimpicki – lekarz, sportowiec, żołnierz Armii Krajowej, łagiernik, od 1995 roku honorowy obywatel Olsztyna

/ Mieczysław Pimpicki, student Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, październik 1933 rok, kopia ze zbiorów Litewskiego Centralnego Archiwum Państwowego Powiat oszmiański za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów był największym…

Readmore..

„SŁAWA UKRAINIE” JAK „SIEG HEIL”

„SŁAWA UKRAINIE” JAK „SIEG HEIL”

Wspomnienie o księdzu Tadeuszu. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski wzywał, by opamiętać się w ślepym poparciu dla Ukraińców. Rozmowa z Andrzejem Zwolińskim Jeżeli Ukraina zostanie okrojona przez Putina ze wschodnich i południowych…

Readmore..

Obchody Dnia Ponarskiego

Obchody Dnia Ponarskiego

/ Foto: materiały archiwalne KSI STOWARZYSZENIE RODZINA PONARSKA ma zaszczyt zaprosić * Członków i Sympatyków Stowarzyszenia Rodzina Ponarska * Wszystkich pamiętających o Ofiarach Zbrodni w Ponarach pod Wilnem z udziałem…

Readmore..

Moje Kresy. Rozalia Machowska cz.2

W rodzinie Stanisława i Rozalii Wilgosiewicz pierworodnym był mój ojciec – Jan. Tato miał jeszcze czworo rodzeństwa. Starsza z sióstr Hania wyszła za mąż za Siubę – pracownika tartaku Sielec – Bieńków, opodal Budek Nieznanowskich, zamieszkali w czworakach obok tartaku. Brat Kazimierz ożenił się z Marią, córką niemieckiego osadnika, mającą wcześniej syna Dolka czyli popularnego wówczas Adolfa. Mieszkali w pobliskim Radziechowie. Kolejny brat – Kazimierz, bardzo chorowity, wcześnie zmarł w wieku 13 lat. Najmłodsza Maria Wilgosiewicz gdy dorastała rodziców już nie było, zmarli.

Chcąc lepiej  radzić sobie w życiu wybrała się do Lwowa, tam pracowała jako służąca u jednego z państwa. Tak jak jej starszy brat Kazimierz była lichego zdrowia, chorowała na płuca. Gdy z ciocią było już bardzo źle, napisała list do taty. Taka a taka choroba we mnie jest, państwo u których pracuję powiedzieli mi – idź sobie gdzie chcesz. Prosiłam siostrę i brata aby mnie wzięli do siebie, każdy z nich ma po pięcioro dzieci, nikt chorej nie chce wziąć do siebie. Teraz jak ty mnie nie weźmiesz to rzucę się pod pociąg. Tato przygarnął ją do siebie, dał jej jedno pomieszczenie w naszym domu. Przez rok czasu była u nas, zmarła na gruźlicę, miała wtedy 21 lat. To była moja matka chrzestna. Chrzestnym był wujek Jan Herba, najmłodszy brat mojej mamy.

Po wojnie zamieszkał w Połczynie Zdroju, potem przeprowadził się do Jastrzębia Zdroju. Mama i moi dziadkowie – Herbowie mieszkali w Jazienicy Polskiej gmina i powiat Kamionka Strumiłowa, wsi w większości zamieszkałej przez Polaków. W sąsiedniej wsi Jazienica Ruska jak sama nazwa wskazuje większość stanowili Ukraińcy. Miałam trzy latka gdy najstarsi mamy bracia – Franciszek i Tomasz Herba wyjechali w 1931 roku do Argentyny za chlebem w poszukiwaniu lepszego życia. W Jazienicy na ojcowiźnie pozostał najmłodszy z braci Józef. To dzięki niemu razem z mamą, gdy wracaliśmy z tułaczki w 1946 roku zostaliśmy ściągnięci z Wołynianki k. Goleniowa do Gierszowic. Jego zona Maria także pochodziła z Jazienicy Polskiej. Ślub moich rodziców odbył się przed 1920 rokiem. Ojciec pracował w folwarku Karanie, właścicielem którego był hrabia Stanisław Henryk Badeni, syn Stanisława Badeni – seniora. Pałac Badenich stał w Radziechowie, mieście położonym 65 kilometrów na północny wschód od Lwowa przy szosie i linii kolejowej do Łucka. Miasteczko kiedyś także należało do powiatu kamioneckiego i było siedzibą sądu powiatowego. Ojciec Stanisława Badeniego – juniora, zawarł związek małżeński z Cecylia Mierówną , szlachcianką szkockiego pochodzenia, powiększając tym samym swoje dobra ziemskie. Ojciec Stanisława Henryka Badiniego w 1895 roku został mianowany marszałkiem Sejmu galicyjskiego i z przerwami pełnił tę funkcję niemal do śmierci. Samo miasto Radziechów wiele mu zawdzięcza. Na przełomie XIX i XX wieku Badeni założył tu rozległe tereny zielone, dzięki czemu Radziechów uzyskał miano miasta – ogrodu. W 1911 roku wystarał się o utworzenie powiatu radziechowskiego i wybudował siedzibę starostwa. Syn marszałka kontynuował działalność ojca na rzecz rozkwitu miasta, ufundował elektrownię i udostępnił jedno ze skrzydeł swego pałacu na potrzeby gimnazjum. Tato opowiadał, że hrabia Badeni był powszechnie szanowanym i zacnym człowiekiem, wielkim patriotą, filantropem i opiekunem ubogich. Znany był wszędzie ze swojej niezwykłej skromności. Sama postura hrabiego Badiniego nic nie mówiła o arystokratycznym rodowodzie – herbu Bończa. Samotny w przeciwieństwie do ojca, unikał wszelkiej polityki i oddawał się wyłącznie pracy dookoła swych folwarków.

/ Dworzec w Kotłas k.Archangielska

/ Nabrzeże w Kotłas skąd saniami wieziono nas do posiołku Reczuszka

Gdy odrestaurowano pałac, usunięto  z niego herb i położono na strychu. Unikał też hrabia wszelkiego rozgłosu. Gdy wspierał jakąś instytucję ( czynił to często) jako warunek stawiał, by nie ogłaszano tego publicznie. Każdej niedzieli i w święta uczęszczał na nabożeństwa mieszając się z tłumem wiernych, nigdy nie wysuwał się na czoło, zawsze cechowała go prostota. Urodziłam się dość późno, gdy ojciec miał  już 38 lat. Tato wcześnie nauczył mnie pisać i czytać. Gdy miałam 5 lat potrafiłam już wszystko przeczytać, dlatego w następnym roku rodzice posłali mnie do szkoły. W Maziarni szkoły nie było, dlatego przez pola i łąki chodziłam do majątku Karanie. Jesień czy zima, codziennie miałam do pokonania dwukilometrowy odcinek polnej drogi. Uczyła nas nauczycielka – siostra zakonna, druga była gosposią, inna pielęgniarką i lekarzem. System szkolny był dość skomplikowany, przyjęty wariant 4 – klasowy. Po ukończeniu pierwszej i drugiej klasy, do klasy trzeciej trzeba było uczęszczać dwa lata. Do klasy czwartej przez 3 lata. Tak więc w tym dziwnym systemie w ciągu 7 lat ciągłego uczęszczania do tej samej szkoły można było ukończyć najwyżej 4 klasy. Osobiście do klasy trzeciej chodziłam tylko rok, gdyż bardzo dobrze uczyłam się otrzymując od razu promocję do 4 klasy. W drugim roku czwartej klasy skończyła się moja szkolna edukacja, gdyż tak potoczyły się dalsze losy naszej rodziny. We wsi miałam dwie koleżanki, Gienię Kulikowską i Kasię Krochmalną. Chodziłyśmy do tej samej szkoły, lecz do innych klas. W klasie miałam inne koleżanki, nie mogłam się z nimi kumplować, były to w większości Ukrainki i tato nie pozwalał na bliższe z nimi kontakty.

Do Pierwszej Komunii Świętej przygotowywała nas wspomniana siostra zakonna, sporadycznie pomagali jej księża katecheci z naszej parafii. Parafia i kościół parafialny pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski w Chołojowie został zbudowany w 1903 roku dzięki staraniom księdza Wincentego Kałuskiego. Parafię rzymsko – katolicką erygowano w Chołojowie dopiero w 1918 roku. Kościół przez cały czas był wykańczany i do końca naszego pobytu na Kresach w 1940  roku posiadał jedynie główny ołtarz. Po ukończeniu wojny uległ całkowitemu zniszczeniu. Na miejscu dawnej naszej świątyni została ostatnio wzniesiona na wskroś nowoczesna grekokatolicka cerkiew z trzema kopulastymi wieżami. Dawny Chołojów, miasteczko liczące około 4 tysiące mieszkańców to obecne Wuzłowe z nieco ponad tysiącem mieszkańców. Z naszej Maziarnii do kościoła w Chołojowie chodziliśmy najczęściej pieszo przez wieś Szajnochy, było tego ze 6 kilometrów. Bez problemu chodziło się, gdyż była to droga bita. Kto chciał się tylko pomodlić i zbyt daleko było mu do parafialnego kościoła, szedł tylko 2 kilometry do cerkwi w Nieznanowie. Niestety pokonanie tego krótkiego odcinka drogi w okresie jesiennej szarugi czy wiosennych roztopów nie należało do przyjemności, zatem większość parafian chodziła do kościoła w Chołojowie. Chołojów był lichym i biednym miasteczkiem, słynącym dawniej z końskich złodziei, sprzyjały temu rozległe okoliczne lasy i bliskość granicy rosyjskiego Wołynia. Tutaj właścicielem około tysiąc hektarowych dóbr ziemskich był także Stanisław Henryk hr Badeni. Mieliśmy w rodzinnym domu mnóstwo pamiątek, zdjęć, dokumentów. Wszystko niestety zostało nam zabrane i zniszczone przez tych którzy nas w 1940 roku wywieźli i gnębili. Gdy we wrześniu 1939 roku weszli do naszej wsi  Sowieci, zaczęto po domach mówić, że poszczególne rodziny będą wywożone na Sybir. Rodzice także o tym rozmawiali, radzili jak by temu zaradzić i wywózki uniknąć. Najlepiej byłoby chociaż chwilowo opuścić rodzinne strony, rozjechać się po rodzinie, ale to wiązało się z rozłąką. Stało się inaczej, tak widocznie z woli bożej być musiało. Już jesienią 1939 roku do Niemiec z koloni niemieckich wyjechały wszystkie rodziny, pozostawiając swoje gospodarstwa. Nadeszła mroźna, ostra zima 1939/40.                                                                                

Cdn. 

Wspomnień wysłuchał: Eugeniusz Szewczuk

Zdjęcia: ze zbiorów własnych Rozalii Machowskiej

Osoby pragnące dowiedzieć się czegoś więcej o życiu na Kresach, nabyć moją książkę pt. „Moje Kresy” ze słowem wstępnym prof. St. Niciei, proszone są o kontakt ze mną tel. 607 565 427 lub e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.