Dzisiaj jest: 26 Wrzesień 2020        Imieniny: Justyna, Łucja, Cyprian
Gdy umiłowanie Rzeczypospolitej  i historii jest fikcją

Gdy umiłowanie Rzeczypospolitej i historii jest fikcją

/ Orleta Przemyskie Miejscowość Zadwórze, pamiętna rzezią Orląt polskich w 1920 roku, leży we wschodniej połaci Małopolski, na wschód od Lwowa, w pobliżu Glinian. Parafię rzymsko-katolicką w Glinianach założył król…

Readmore..

Bitwa nad Niemnem wrzesień-październik 1920 roku

Bitwa nad Niemnem wrzesień-październik 1920 roku

Opracowanie pod p/w tytułem zostało wydane w 1926 r. przez Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy w Warszawie. Opracował pułkownik Sztabu Generalnego: Tadeusz Kutrzeba. W 2018 r. Wydawnictwo "Napoleon V" wydało tą pozycję…

Readmore..

Ślady Polskości na Kresach -KARASIN KRWIĄ NASIĄKNIĘTY

Ślady Polskości na Kresach -KARASIN KRWIĄ NASIĄKNIĘTY

/ Sks. Bronisław Antoni Reroń Fot GTKRK Jest takie miejsce na Wołyniu, dzisiaj zapomniane gdzie czas się zatrzymał. Wieś schowana w lasach wśród bagien leżąca około 20 km za Maniewiczami…

Readmore..

Moje Kresy -Alfred Michalak cz.3

Moje Kresy -Alfred Michalak cz.3

/ 1953 Alfred Michalak w wojsku w Wadowicach Kierownikiem młyna w Prusach był oczywiście niemiecki urzędnik. Pracowali w nim między innymi tacy mieszkańcy Prus jak : Józef Drozd, Franciszek Preis,…

Readmore..

Z cyklu wyciągnięte z szuflady:

Z cyklu wyciągnięte z szuflady: " Przeżycia rodziny Bartoszewskich z Radowicz "

WOŁYŃ 1943 W rok 1943 wkroczyliśmy pełni smutku i napięcia. Sytuacja jaka zaistniała trzymała nas w niepewności, co dalej będzie ? Mało tego, że trzech braci: Adolf, Piotr i Antoni…

Readmore..

GRODNO,WALKI O MIASTO, HISTORIA SIERŻANTA SNARSKIEGO

GRODNO,WALKI O MIASTO, HISTORIA SIERŻANTA SNARSKIEGO

/1-Grodno nad Niemnem Grodno to urokliwe białoruskie miasto położone malowniczo nad Niemnem. W sezonie letnim wielu turystów i mieszkańców spacerowało ulicami miasta, a zwłaszcza po głównym deptaku, gdzie jest sporo…

Readmore..

Rocznica bitwy o Grodno  (20-26 września 1920)

Rocznica bitwy o Grodno (20-26 września 1920)

Bitwa o Grodno (20-26 września 1920) – w czasie wojny polsko-bolszewickiej miasto-twierdza nad Niemnem było dwukrotnie widownią zaciętych walk. Podczas bitwy nad Niemnem oddziały 2 Armii gen. Edwarda Rydza-Śmigłego (11,5…

Readmore..

Dlaczego nie wnosimy wkładu w umocnienie autorytetu Polski...

Dlaczego nie wnosimy wkładu w umocnienie autorytetu Polski...

Zajrzałam do 2. numerów Kuriera Galicyjskiego z 2019 roku. Zawartość wzbudziła moje zdziwienie i oburzenie . W tym samym numerze spotkanie z Prezydentem Dudą i Jego Małżonką i niezwykle bogata…

Readmore..

Wkroczenie Sowietów

Wkroczenie Sowietów

17 września 1939 roku o świcie wojska sowieckie przekroczyły granicę polsko-sowiecką i zaatakowały nieliczne siły polskie, stojące na straży wschodnich granic Rzeczypospolitej. Z wkraczającymi wojskami sowieckimi podjęły nierówną walkę oddziały…

Readmore..

”Samotny biały żagiel” na horyzoncie pamięci o  27 WDP AK.

”Samotny biały żagiel” na horyzoncie pamięci o 27 WDP AK.

„Tragedia 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK”. Artykuł pod takim tytułem opublikował : Marek K. Ojrzanowski w lipcowym numerze (2020 r.) „Głosu Weterana i Rezerwisty”. To chyba jedyny materiał jaki w…

Readmore..

”Wasyl Wyszywany„.  Bohater tragikomedii

”Wasyl Wyszywany„. Bohater tragikomedii

Wilhelm z Habsburgów, a z wyboru Ukrainiec, biseksualny playboy i hulaka, który nie oparł się nazizmowi, lecz i aliancki agent, który umarł ostatecznie w stalinowskim więzieniu - to bohater książki…

Readmore..

SZCZEPCIO I TOŃCIO NA WESOŁEJ  LWOWSKIEJ FALI

SZCZEPCIO I TOŃCIO NA WESOŁEJ LWOWSKIEJ FALI

/ Henryk Vogelfänger, ps. „Tońko”, „Tońcio” Szczepko i Tońko... Prawie dziewięćdziesiąiąt lat minie niebawem od dnia, kiedy pojawili się na antenie radiowej po raz pierwszy. Przetrwali pamięć trzech pokoleń, przez…

Readmore..

Emma z Jeleńskich Dmochowska – kresowa Jane Austen

Emma z Jeleńskich Dmochowska to pisarka kompletnie wymazana z historii literatury polskiej przez PRL-owską cenzurę. Jej powieści nie znają nawet studenci filologii polskiej, choć kiedyś były bardzo poczytne i tłumaczone na obce języki. Po 1989 r. dwa najlepsze utwory Dmochowskiej, czyli „Panienka” i „Dwór w Haliniszkach” zostały przypomniane i wydane ponownie, jednak pozostała twórczość pisarki nadal pozostaje w zapomnieniu.  Warto otrzepać ją z kurzu!
Najpierw trochę biografii. Rodzina Jeleńskich posiadała majątek ziemski Komarowicze na Polesiu. Emma urodziła się w 1864 r. Otrzymała staranne wychowanie i wykształcenie. Była osobą przedsiębiorczą. Jako młoda dziewczyna napisała i wydała opis etnograficzny rodzinnych okolic pt. „Wieś Komarowicze w powiecie mozyrskim”, zorganizowała dwie tajne polskie szkoły dla dzieci dworskiej służby i robotników rolnych oraz otworzyła wiejski sklep, który miał być konkurencyjny wobec wszechobecnego handlu żydowskiego.

Niestety, na skutek problemów finansowych Jeleńscy utracili swe rodowe dziedzictwo. Matka Emmy, Amelia z Oskierków Jeleńska, sprzedała majątek i wydarzenie to, jednoznaczne z utratą domu, stało się olbrzymią tragedią dla młodej dziewczyny. Odtąd obrona własnej posiadłości za wszelką cenę, nawet kosztem szczęścia osobistego, stanie się dominującym motywem w jej twórczości. W tej walce o majątek chodziło nie tylko o sprawy materialne, ale także o utrzymanie ziemi w rękach polskich. Na Kresach obowiązywało bowiem wprowadzone po powstaniu styczniowym prawo, że Polakom nie wolno nabywać ziemi. Posiadłość raz wypuszczona z polskich rąk, na zawsze trafiała do obcych. Być może w związku z jakimś żalem do własnej rodzicielki Dmochowska wprowadziła do swej twórczości postać złej i lekkomyślnej matki, która w sporze ideowym pomiędzy polskością a kosmopolityzmem, wybiera zwykle to drugie.
Po przeprowadzce do Wilna Emma poślubiła Kazimierza Dmochowskiego. Założyła sieć tajnych polskich szkół, w których uczyła czytania, pisania, rachunków i historii Polski. Walczyła o to, by ubodzy Polacy nie oddawali swych dzieci do szkółek cerkiewnych. Wydawała dwa pisma poświęcone oświacie. Tworzyła wiejskie czytelnie i biblioteki w okolicach Wilna. W 1905 r. wydała „Podręcznik do pogadanek z kobietą z ludu”. Była założycielką Związku Patriotycznego Polek na Wileńszczyźnie.
A poza tym, pisała powieści współczesne, których młode bohaterki – w przeciwieństwie do jej własnej matki – potrafią utrzymać ziemię odziedziczoną po przodkach. Pierwszy jej utwór, „Panienka” otrzymał w 1901 r. nagrodę w konkursie im. Bolesława Prusa, zorganizowanym przez redakcję „Kuriera Codziennego”. Jego bohaterka, Jadwisia Wielogrodzka, ma na swej głowie spory majątek Hrabów na Polesiu. A we dworze pod jej opieką pozostają: chorowita, zdziwaczała i niezwykle egoistyczna matka (przypominająca panią Emilię Korczyńską z „Nad Niemnem” Orzeszkowej), małoletni brat, nieco obłąkany stryj (postać aluzyjna, kto bystry, ten zrozumie, że stryj postradał zdrowie psychiczne po klęsce powstania styczniowego), jakieś ubogie rezydentki, różne ciotki - stare panny, biedny student - guwerner brata, a także cała rzesza dworskich oficjalistów i służby. Panna Jadwisia zarządza majątkiem jak mężczyzna, ugania się na koniu po wszystkich folwarkach, prowadzi poważne interesy, kupuje i sprzedaje, najmuje i zwalnia ludzi do pracy, ma na głowie tartak, gorzelnię i inne dworskie fabryki. A do tego musi spłacać starszego brata, który służy w pułku huzarów w Sankt Petersburgu i żąda coraz to większych funduszy z Hrabowa, chociaż nie godzi się na podział majątku.
W ogóle, pieniądze stanowią główny temat tej powieści. Są pieniądze – można uratować dom i ziemię w polskich rękach. Nie ma pieniędzy – trzeba wszystko sprzedać, spłacić długi, przenieść się do miasta, a domowników i służbę pozostawić na pastwę losu. Jest też wątek miłosny, bowiem panna Jadwisia została opisana z perspektywy zakochanego w niej młodego wiejskiego lekarza. Ale nie amory są tu najważniejsze.

Największym walorem tej powieści jest opis życia codziennego w polskim dworze kresowym. Dowiadujemy się, ile co kosztowało (np. wizytowa suknia z wełny przysłana z Warszawy – 50 rubli, całoroczna opieka lekarska dla mieszkańców dworu i ich pracowników - 70 rubli rocznie, spłata wspomnianego wyżej brata z Petersburga – 5 tysięcy rubli rocznie itd.), co jedzono w dzień powszedni, a co w święta, kto siadał z państwem do stołu i o czym rozmawiano,  jak spędzano wieczory, jak się modlono, co czytano, jak kształcono dzieci, jakie tańce tańczono na balach, jak obchodzono święta i różne uroczystości.
Podobny klimat znajdziemy w „Dworze w Haliniszkach” (powieściowe Haliniszki leżą gdzieś na Wileńszczyźnie), którym zarządza stara marszałkowa, babka głównej bohaterki Zosi Halickiej. Marszałkowa to wzór polskiej szlachcianki i dobrej gospodyni. Tutaj również mowa jest o pieniądzach, których stale brakuje, a które trzeba nieustannie wysyłać matce i siostrze Zosi do Rzymu. „Rzymskie” panie Halickie wymyśliły sobie bowiem, że ufundują nowy polski zakon, Sióstr Bolejących, i potrzebują na ten cel ogromnych środków. Rujnują przy tym odziedziczony majątek. Chcą także zrujnować osobiste życie Zosi, zmuszając ją do niechcianego małżeństwa. Matka dochodzi do wniosku, że ponieważ dziewczyna nie chce wstąpić do Sióstr Bolejących, należy szybko wydać ją za mąż, najlepiej za papieskiego szambelana, aby mieć lepsze kontakty towarzyskie w Watykanie. Zosia dosłownie cudem ratuje się z rąk swoich krewnych i wraca ze stryjem do ukochanych Haliniszek.  Tematem tej powieści  jest nie tylko konflikt między polskością a kosmopolityzmem, ale także między dwoma rodzajami pobożności, tą zwykłą, polską i tą na pokaz, czyli „rzymską” dewocją.

Emma Dmochowska opisuje barwny kresowy świat dawnych dworów, dworków i folwarków z drobiazgową dokładnością. Klimat jej powieści zbliżony jest do klimatu starszych o sto lat utworów Jane Austen (przypomnijmy, że tam również chodzi zarówno o miłość, jak i pieniądze), jednak kresowym „panienkom” Dmochowskiej nie zależało tylko na samym złapaniu męża. Wydaje się, że są dojrzalsze niż bohaterki Austen, że patrzą dalej i widzą więcej, że nade wszystko kochają swoją ziemię i własne dziedzictwo. Są w tym trochę podobne do upartej Scarlett O’Hara z „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell, dla której także na pierwszym miejscu była ukochana rodzinna posiadłość Tara, a dopiero potem mężczyźni i dzieci.
Proza Dmochowskiej ma wdzięk staroświeckiego cacka z porcelany. Jej powieści niewiele się zestarzały, czyta się je bardzo dobrze, być może dlatego, że jej widzenie roli kobiety jako istoty samodzielnej i pracującej na siebie jest bardzo aktualne. W sensie artystycznym twórczość Dmochowskiej sytuuje się gdzieś pomiędzy Orzeszkową a Rodziewiczówną.
Współczesnego czytelnika razić może trochę widoczny zwłaszcza w „Dworze w Haliniszkach” młodopolski styl pisania o miłości, te wszystkie „wargi spieczone pożądaniem” i „usta pełne, soczyste jak owoc, które dały tyle upojeń”, ale cóż, taka była wówczas moda pisania o uczuciach i trzeba to po prostu zaakceptować, tak jak akceptuje się pochodzące z tej samej epoki erotyczne wiersze Kazimierza Przerwy-Tetmajera.  
Bibliografia:
1.      Dmochowska z Jeleńskich Emma, „Dwór w Haliniszkach”, wyd. Oskar, Warszawa 1991
2.      Dmochowska z Jeleńskich Emma, „Panienka”, wstęp Ludwika Życka, wyd. Oskar, Warszawa 1991
3.      Górska-Fingas Katarzyna, „Polska Jane Austen”, blogi Teologii Politycznej,www.teologiapolityczna.pl/Blog/katarzyna-gorska.../polska-jane-austen (dostęp 14.02.2015)
4.      Kamola Elwira, „Emma Dmochowska z Jeleńskich – postrzeganie i rola kobiety w XIX wieku, https://doktowyklady.wordpress.com/.../emma-dmochowska-z-jelenskich... (dostęp 14.02.2015)
5. „Postacie ziemi mozyrskiej”, „Echa Polesia”, 12. 07.2015, polesie.org/1578/postacie-ziemi-mozyrskiej (dostęp 14.02.2015)