Dzisiaj jest: 24 Październik 2019        Imieniny: Marty, Marcina, Rafała
LUDOBÓJSTWO DOKONANE PRZEZ UKRAIŃSKICH ZBRODNIARZY NA POLAKACH W LATACH 1939-1947

LUDOBÓJSTWO DOKONANE PRZEZ UKRAIŃSKICH ZBRODNIARZY NA POLAKACH W LATACH 1939-1947

/ Foto arch: - Zwłoki ofiar UPA znalezionych przez służbę leśną w okolicach wsi Połowce “Albo bude Ukraina, albo lacka krew po kolina”. Roman Szuchewycz (“TaraS Czuprynka”) – hołowny komandyr…

Readmore..

Kresowy generał który  nie  przegrał żadnej bitwy

Kresowy generał który nie przegrał żadnej bitwy

Gen. Stanisław Maczek jeden z legendarnych dowódców wojska polskiego, za swoje umiejętności i dokonania, podczas II wojny światowej, został nagrodzony przez komunistyczne władze PRL pozbawieniem obywatelstwa i skazany na zapomnienie…

Readmore..

Galicja wymyślona przez chytrość austriacką

Galicja wymyślona przez chytrość austriacką

O pełnej wydarzeń, ale logicznej, spójnej i mającej sens historii Europa jutra. Silna czyli jaka? – to główne przesłanie, które przez trzy wrześniowe dni będzie przyświecać uczestnikom XXIX Forum Ekonomicznego…

Readmore..

"Wampir z Bieszczad w Dolinie Potoku Ulicz"

/ Foto: „Ludzka bestia” Wołodymyr Czerśkyj – Chomyn pierwszy z prawej strony, bez nakrycia głowy. Z lewej strony Modest Ripećkyj „Horysław”, przełożony Czarśkiego, w środku Zbigniew Kamiński „Don”. Dzięki banderowskim…

Readmore..

IX Międzynarodowe Spotkanie Miłośników  Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich  -Świątniki 2019

IX Międzynarodowe Spotkanie Miłośników Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich -Świątniki 2019

Tradycyjnie w drugi weekend września w małej, ale „wielkiej sercem” wsi Świątniki gm. Sobótka, u stóp góry Ślęza na Dolnym Śląsku odbyły się dwudniowe uroczystości i spotkanie kresowian niemal z…

Readmore..

Odznaczeni Gwiazdą Przemyśla

Odznaczeni Gwiazdą Przemyśla

8 września 2019 r. odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie obelisku pamięci ks. płk Józefa Panasia na Cmentarzu Wojskowym w Przemyślu, nadanie imienia ks. płk J. Panasia sali wykładowej I…

Readmore..

75 rocznica przybycia Polskich Sierot  syberyjskich do Nowej Zelandii

75 rocznica przybycia Polskich Sierot syberyjskich do Nowej Zelandii

80 lat temu 17 września sowieci w zdradziecki sposób rozpoczęli okupację polskich Kresów Wschodnich. Na rozkaz Stalina, ponad półtora miliona Polaków wypędzono ze wschodniej Polski i zesłano do obozów przymusowej…

Readmore..

Komisarz Wiaczesław  Mołotow ogłosił: „Państwo polskie  nie istnieje....”

Komisarz Wiaczesław Mołotow ogłosił: „Państwo polskie nie istnieje....”

17 września 1939 wojska radzieckie przekroczyły wschodnie granice Polski. Złamano postanowienia paktu o nieagresji z 1932 roku, a także umowy wynikające z przynależności do Ligi Narodów. Była to realizacja ustaleń…

Readmore..

POLSKIE DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI  Z BOHATERSTWEM ORLĄT LWOWSKICH

POLSKIE DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI Z BOHATERSTWEM ORLĄT LWOWSKICH

11 listopada 1918 roku po 123 latach niewoli rozbiorowej Rzeczpospolita Polska odzyskała należne jej miejsce w Europie jako niepodległe i suwerenne państwo i w tym Dniu odzyskała niepodległość. Droga do…

Readmore..

„Kresy” - film „Gazety Lubuskiej” zdobył Grand Prix

„Kresy” - film „Gazety Lubuskiej” zdobył Grand Prix

Fabularyzowany dokument „Kresy” w reżyserii Rafała Brylla to historia ostatnich dni Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej oraz początków tak zwanych Ziem Odzyskanych, oparta na dramatycznych świadectwach Polaków wypędzonych ze swej ojcowizny. …

Readmore..

Dytiatyn - Polskie Termopile

Dytiatyn - Polskie Termopile

Katarzyna Gójska rozmawia z prof. Glińskim w TV Republika o niemieckiej wizji polityki historycznej. Czy była realizowana w Polsce niemiecka polityka historyczna, fałszująca historię Polski, prowadzona w interesie Niemiec ?„Wszystkie…

Readmore..

Pielgrzymka w 100. rocznicę Odzyskania Niepodległości na  Kresach.

Pielgrzymka w 100. rocznicę Odzyskania Niepodległości na Kresach.

W piątek 13 września 2019r. członkowie Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu im. Ks. Bronisława Mireckiego i Klubu Inteligencji Katolickiej w Przemyślu wraz z sympatykami z Warszawy, Częstochowy…

Readmore..

Zmarł więzień Auschwitz. Jan Kobylański (1923-2019)

W dniu 27 marca 2019 roku zmarł Jan Kobylański, pomysłodawca i wieloletni prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej. Miał 95 lat.

Jan Kobylański urodził się w Równem na Wołyniu 21 lipca 1923 roku.  Od lat mieszkał w Urugwaju, będąc przedsiębiorcą i dyplomatą. W 1993 roku z jego inicjatywy powołano do życia Unię Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej, która działała do 2016 roku.

W 1990 roku Jan Kobylański  uhonorowany został przez prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Trzy lata później otrzymał Krzyż Komandorski od prezydenta Lechy Wałęsy, a w 1997 roku – za wybitne zasługi w działalności polonijnej – prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

W 2002 roku z bardzo mieszanymi uczuciami przeczytałem artykuł Mikołaja Lizuta „Sponsor Leppera i Ojca Rydzyka. Podwójne życie don Juana”, opublikowany w „Gazecie Wyborczej” w numerze 149 z 28 czerwca 2002 roku.

Byłem wówczas członkiem Koła Miejskiego Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia w Oświęcimiu, które działało aktywnie do 2015 roku, wydając przez ponad dwadzieścia lat kwartalnik „Wołyń i Polesie”, którego redaktorem naczelnym była Halina Ziółkowska-Modła również pochodząca z Równego na Wołyniu.

W numerze 36 z 2002 roku tego kwartalnika opublikowałem tekst dotyczący Jana Kobylańskiego, więźnia KL Auschwitz, przywiezionego z więzienia na Pawiaku do tego obozu 5 października 1943 roku, gdzie otrzymał numer 156228. Za swoją obozową przeszłość Kobylański po latach został uhonorowany Krzyżem Oświęcimskim.

Numer Jana Kobylańskiego i nazwiska jego współtowarzyszy obozowej gehenny zostało opublikowane w wydanej w 2000 r. przez Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem i Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu trzytomowej „Księdze Pamięci. Transporty Polaków z Warszawy do KL Auschwitz 1940-1944″.

Numer obozowy Jana Kobylańskiego

O wystawienie formalnego zaświadczenia, potwierdzającego pobyt Jana Kobylańskiego w KL Auschwitz, zwróciła się za pośrednictwem miejscowej prokuratury w Oświęcimiu jego znajoma w 1997 roku. W zdekompletowanych aktach byłego obozu Auschwitz figurował jednak tylko numer obozowy Kobylańskiego, a na tej podstawie nie mogła ona otrzymać takiego zaświadczenia. Nie było natomiast i nie było nigdy podstaw, aby zaprzeczać, że Jan Kobylański posiadał w KL Auschwitz numer 156228.

Wprost przeciwnie, za prawdziwością jego pobytu w KL Auschwitz przemawiają następujące fakty; numery więźniom z jego transportu nadawano głównie w kolejności alfabetycznej, stąd też przed nim, Janem Kobylańskim, figuruje Kłusek Antoni – nr 156227, natomiast po nim Kok Stefan – nr 156229 (w swoim artykule Mikołaj Lizut mylnie podaje te nazwiska jako Kłoś i Klusek).  W zachowanym wykazie więźniów przywiezionych do KL Auschwitz 5 października 1943 roku brak jest jednak danych kilkudziesięciu więźniów, ponieważ istniejąca dokumentacja w dużej mierze została zniszczona przez SS przed ewakuacją obozu. Stąd też sprawa braku dokumentów potwierdzających pobyt Jana Kobylańskiego w Oświęcimiu nie jest odosobnionym przypadkiem.

Ponadto przez ponad pięćdziesiąt lat od chwili wyzwolenia KL Auschwitz nikt inny nie twierdził, że przebywając w obozie, był oznaczony tym numerem, a więć nie ma podstaw, aby wiązać ten numer z innym nazwiskiem niż Jan Kobylański. Koronnym argumentem przemawiającym za pobytem Jana Kobylańskiego w KL Auschwitz jest także jego numer obozowy, który miał wytatuowany na ramieniu.
Redaktor Halina Ziółkowska-Modła (1924-2015)

Redaktor Halina Ziółkowska-Modła (1924-2015)

Z powyższymi moimi rozważaniami zapoznał się sam Jan Kobylański, któremu redakcja „Wołynia i Polesia” przesłała numer 36 z 2002 roku z moim artykułem. Zaznaczam, że wcześniej tekst ten był również opublikowany jako list na łamach „Naszego Dziennika”.

Wkrótce wspomniana redakcja „Wołynia i Polesia” otrzymała list od Jana Kobylańskiego, datowany 28 stycznia 2003 roku. Przytaczam obszerne fragmenty tego listu: „Jestem bardzo wdzięczny za przesłanie mi egzemplarza wydawanego przez Państwa biuletynu ‘Wołyń i Polesie’ (nr 4/36 z listopada 2002 r.). Państwa biuletyn jest dla mnie publikacją o charakterze bardzo sentymentalnym, stanowi bowiem więź z Ziemią mojego dzieciństwa i wspomnieniami z nią związanymi. (…) Bardzo dziękuję Państwu za opublikowanie listu do redakcji autorstwa Adama Cyry, którego osobiście nie znam, ale któremu to chciałbym – za Państwa pośrednictwem – przekazać podziękowania w moim imieniu. (…) Powracając do listu Adama Cyry pozwolę sobie poinformować, iż służby specjalne postkomunistycznej Polski starały się usunąć moje nazwisko z listy więźniów Oświęcimia. Czynili to również inni przedstawiciele władz polskich. Jednakże na szczęście Międzynarodowy Czerwony Krzyż (…) a konkretnie działające przy nim Międzynarodowe Biuro Poszukiwań (…), odpowiadając na zapytanie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych (nr ref. MSZ 390-11/95) poinformowało polskie ministerstwo w dniu 27 lipca 1998 (nr ref. 1 806 786), iż w archiwum Międzynarodowego Czerwonego Krzyża mają mnie zarejestrowanego jako więźnia politycznego nr 156228 obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Kopię owego dokumentu przesyłam Państwu w załączeniu.

Ponadto, 30 sierpnia 2002 r., w ramach programu odszkodowań za pracę przymusową i niewolniczą w Niemczech, biuro Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji w Genewie (International Organization for Migration – IOM) przyznało mi odszkodowanie za pobyt w niemieckich obozach koncentracyjnych. Kopię owej decyzji przesyłam Państwu w załączeniu. (…) wielokrotnie już bowiem wytwarzano i rozpowszechniano nieprawdopodobne kalumnie i oszczerstwa temat mojej osoby po to, aby osłabić i zniszczyć pozycję Polonii południowoamerykańskiej, która to zawsze staje w obronie przeszłości historycznej narodu polskiego. Czyniono to wszystko pod moim adresem, zważywszy na fakt, iż jestem prezesem Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej, prezesem zarządu Związku Polaków w Argentynie, skupiającego 32 organizacje polskie, oraz prezesem jedynych polskich organizacji patriotycznych w Urugwaju (Towarzystwo im. Marszałka Józefa Piłsudskiego i Unii Polsko-Urugwajskiej). My, Polacy, żyjący poza granicami kraju, mamy nadzieję, iż w najbliższej przyszłości powstanie patriotyczny rząd polski, działający w interesie całego narodu, również jego części rozsianej poza granicami kraju.

Jak Państwo widzą, z kopii dokumentów wynika (…), iż byłem więźniem obozu w Oświęcimiu i posiadałem nr obozowy 156228. (…) Wszystkich zainteresowanych chciałbym poinformować, że mój ojciec nazywał się Stanisław Kobylański i był adwokatem w Równem. Cała nasza rodzina uciekła z Wołynia tuż przed nadejściem okupacji sowieckiej. Wszystkie dane oraz dokumenty, które Państwu przesyłam, przekazuję do Państwa dyspozycji, mogą więc Państwo (…) opublikować je w części bądź w całości lub też przekazać innym organizacjom czy instytucjom”.

/  Numer obozowy Jana Kobylańskiego

Dodatkowo chciałem wyjaśnić, że z zaświadczenia Biura Poszukiwań Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Arolsen z 27 lipca 1998 roku, udostępnionego przez Jana Kobylańskiego, wynika, iż był on nie tylko więźniem KL Auschwitz, lecz potem także KL Mauthausen-Gusen, KL Gross-Rosen, KL Flossenbürg, KL Natzweiler i ostatecznie został wyzwolony w KL Dachau przez żołnierzy amerykańskich wiosną 1945 roku. Zaświadczenie jest wprawdzie wystawione na nazwisko: Janusz Kobylański, ur. 21 lipca 1919 roku, a Jan Kobylański urodził się 21 lipca 1923 roku, lecz on sam zwraca uwagę na tę rozbieżność, tłumacząc ją pomyłką w ewidencji obozowej. Ponadto znany był również pod imieniem Janusz, na co w swoim artykule zwrócił uwagę wspominany już Mikołaj Lizut.

W archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau znalazłem opracowanie byłego więźnia KL Gross-Rosen, Romana Olszyny. Pochodzi ono z 1971 roku i zawiera częściowy spis więźniów KL Gross-Rosen za okres od 2 sierpnia 1940 r. do 9 maja 1945 roku. Wynika z niego, że Janusz Kobylański, ur. 21 lipca 1919 roku, był więźniem KL Gross-Rosen, skąd wywieziony został do KL Flossenbürg, gdzie otrzymał numer 49971. Numer ten jest także wymieniony we wspomnianym piśmie Biura Poszukiwań Międzynarodowego Czerwonego Krzyża z Arolsen.

Wszelka ponowna próba zaprzeczania po śmierci Jana Kobylańskiego  jego pobytowi w niemieckich obozach koncentracyjnych jest zupełnie bezpodstawna i stanowi  tylko przejaw szkalowania pamięci o Zmarłym, który położył duże zasługi dla Polski i podtrzymywania polskości w organizacjach polonijnych.