Dzisiaj jest: 27 Maj 2024        Imieniny: Juliusz, Magdalena, Jan

Deprecated: Required parameter $module follows optional parameter $dimensions in /home/bartexpo/public_html/ksiBTX/libraries/xef/utility.php on line 223
Oszmiańskie historie – Mieczysław Pimpicki – lekarz, sportowiec, żołnierz Armii Krajowej, łagiernik, od 1995 roku honorowy obywatel Olsztyna

Oszmiańskie historie – Mieczysław Pimpicki – lekarz, sportowiec, żołnierz Armii Krajowej, łagiernik, od 1995 roku honorowy obywatel Olsztyna

/ Mieczysław Pimpicki, student Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, październik 1933 rok, kopia ze zbiorów Litewskiego Centralnego Archiwum Państwowego Powiat oszmiański za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów był największym…

Readmore..

„SŁAWA UKRAINIE” JAK „SIEG HEIL”

„SŁAWA UKRAINIE” JAK „SIEG HEIL”

Wspomnienie o księdzu Tadeuszu. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski wzywał, by opamiętać się w ślepym poparciu dla Ukraińców. Rozmowa z Andrzejem Zwolińskim Jeżeli Ukraina zostanie okrojona przez Putina ze wschodnich i południowych…

Readmore..

Obchody Dnia Ponarskiego

Obchody Dnia Ponarskiego

/ Foto: materiały archiwalne KSI STOWARZYSZENIE RODZINA PONARSKA ma zaszczyt zaprosić * Członków i Sympatyków Stowarzyszenia Rodzina Ponarska * Wszystkich pamiętających o Ofiarach Zbrodni w Ponarach pod Wilnem z udziałem…

Readmore..

Moje Kresy. Rozalia   Machowska cz.2

Moje Kresy. Rozalia Machowska cz.2

W rodzinie Stanisława i Rozalii Wilgosiewicz pierworodnym był mój ojciec – Jan. Tato miał jeszcze czworo rodzeństwa. Starsza z sióstr Hania wyszła za mąż za Siubę – pracownika tartaku Sielec…

Readmore..

PLAN UKRAIŃCÓW. ZAMORDOWAĆ JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO.

PLAN UKRAIŃCÓW. ZAMORDOWAĆ JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO.

Dlaczego w 1921 roku Ukraińcy chcieli zamordować Józefa Piłsudskiego? Wrogość Ukraińców w stosunku do Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego nieustannie narastała od 1918 roku. Po I Wojnie światowej większość Polaków…

Readmore..

Nie dożyliśmy jeszcze do pełnej,  polskiej niepodległości – pisał Edward Prus 30 lat temu.

Nie dożyliśmy jeszcze do pełnej, polskiej niepodległości – pisał Edward Prus 30 lat temu.

/ Foto: symbol męczeństwa polskiej ludności Bieszczadów, obelisk i krzyż w miejscu ludobójczego mordu OUN-UPA. W tym miejscu w nocy z 15 na 16 sierpnia 1944 roku we wsi Muczne…

Readmore..

Rozmowa z Tomaszem Kiejdo o potrzebie ochrony polskich archiwaliów z okresu międzywojennego, które po wojnie pozostały na Litwie, Białorusi i Ukrainie

Rozmowa z Tomaszem Kiejdo o potrzebie ochrony polskich archiwaliów z okresu międzywojennego, które po wojnie pozostały na Litwie, Białorusi i Ukrainie

Rozmowa z Tomaszem Kiejdo o potrzebie ochrony polskich archiwaliów z okresu międzywojennego, które po wojnie pozostały na Litwie, Białorusi i Ukrainie Tygodnik Szczytno: Panie Tomaszu, jest Pan organizatorem społecznego apelu:…

Readmore..

Akcja billboardowa Fundacji Wołyń Pamiętamy.

Akcja billboardowa Fundacji Wołyń Pamiętamy.

To już kolejny rok jak Fundacja "Wołyń Pamiętamy" wspiera Warszawskie społeczne obchody 11 lipca. W roku bieżącym, Fundacja ma zamiar wynająć w lipcu kilka billboardów przy autostradzie A4 a nie…

Readmore..

Kaci Wołynia. Marek A. Koprowski

Kaci Wołynia. Marek A. Koprowski

Przygotowując się do akcji oczyszczania Wołynia z Pola­ków, „Kłym Sawur” przeprowadził akcję zniszczenia swo­ich konkurentów. W pierwszej kolejności kazał zlikwidować zbrojne formacje Tarasa Borowcia „Bulby”, które ze względu na totalitarny…

Readmore..

Szkoła państwowa w państwie polskim musi wychowywać młodzież, zarówno niepolską jak polską na dobrych obywateli polskich

Szkoła państwowa w państwie polskim musi wychowywać młodzież, zarówno niepolską jak polską na dobrych obywateli polskich

Zadaniem szkolnictwa powszechnego nie jest wychowanie i wykształcenie abstrakcyjnego człowieka, czy abstrakcyjnego obywatela jakiegokolwiek państwa, lecz obywatela państwa polskiego, państwa będącego prawną organizacją bytu niezależnego zbiorowej osobowości i woli narodu…

Readmore..

”Ścigałem Iwana  Groźnego”  Demianiuka”

”Ścigałem Iwana Groźnego” Demianiuka”

Drugie wydanie książki Ścigałem Iwana „Groźnego” Demianiuka, poprawione i rozszerzone, ukazuje się w przeddzień zapowiedzianego, drugiego procesu w Monachium. Świadkowie i zgromadzone materiały źródłowe wskazują, że esesman Iwan Demianiuk był…

Readmore..

Mamy zgodę Zelenskiego  na strzelanie?! Czy to  kolejna próba wciągnięcia nas w wojnę?

Mamy zgodę Zelenskiego na strzelanie?! Czy to kolejna próba wciągnięcia nas w wojnę?

Włodzimierz Zełenski - aktualnie prezydent Ukrainy- ma dla Polski fuchę. Jakbyśmy tak zaczęli strącać rosyjskie rakiety lecące nad Ukrainą to on nie ma nic przeciwko temu. Możemy sobie postrzelać. Dobre…

Readmore..

Lublin - relacja z obchodów 79 rocznicy Rzezi Wołyńskiej

Uroczystość 79 rocznicy apogeum ukraińskiego ludobójstwa na narodzie polskim zorganizował Instytut Pamięci Narodowej, Lubelski Urząd Wojewódzki oraz przedstawiciele budowy Pomnika Wołyńskiego.

Obchody odbyły się w dniu 11 lipca 2022 r od rozpoczęcia mszy św. w Kościele Garnizonowym pw. Niepokalanego poczęcia NMP w intencji ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Eucharystii przewodniczył i kazanie wygłosił proboszcz ks. prał. ppłk Witold Mach w/w kościoła, który wspomniał o uratowanym ojcu znanego kompozytora Krzesimira Dębskiego przez sprawiedliwego Ukraińca, który ostrzegał i ukrywał Polaków. Ten Ukrainiec aby pozyskać przychylność banderowców dał się namówić na akcję UPA. Dalej ks. proboszcz przedstawił następującą  historię, cytuję: „ (banderowcy) weszli do pierwszej chaty Polaków nie ma nikogo, weszli do drugiej to samo, wchodzą do piątej a tam cała rodzina, dlaczego się nie schowaliście pyta dowódca UPA, bo uważamy że co Bóg chce to i tak się stanie powiedzieli Polacy, więc widocznie Bóg chce żebyście dzisiaj zginęli odpowiedział dowódca i wystrzelał wszystkich organizując zawody kto ustrzeli jedną kulą najwięcej osób.

Więcej ten Ukrainiec z banderowcami już nie pojechał. (…) wszyscy jesteśmy zobowiązani do dalszego wysiłku w celu poznania prawdy o ponurych i mrocznych czasach rzezi wołyńskiej. Ofiary banderowskiego ludobójstwa UPA upominają się o upamiętnienie (…) potrzeba nam podejść do przeszłości, która niczego nie ukrywa i wszystko wyjaśnić w imię pojednania dwóch naszych narodów. Z drugiej strony się zastanawiam jak to się dzieje że mimo tak wielu doznanych krzywd Polacy są tak dobrzy. Polacy po 79 latach pomagają Ukraińcom w tych trudnych smutnych czasach, kiedy chronią się przed rosyjskim barbarzyńcą i najeźdźcą (…).

Po zakończeniu mszy św. uczestnicy przeszli w „Marszu Pamięci” na Skwer Ofiar Wołynia pod Pomnik Wołyński. Uformowano kolumnę, którą rozpoczynały poczty sztandarowe, następnie: przedstawiciele województwa lubelskiego, miasta Lublina i powiatu, instytucji, zakładów, organizacji, stowarzyszeń: patriotycznych, kombatanckich, kresowych, mieszkańcy Lublina i Lubelszczyzny.

Przy Pomniku Wołyńskim rozpoczęto uroczystość od odegrania Hymnu Państwowego. Prowadzący Pan Zdzisław Niedbała – Pełnomocnik Prezydenta Miasta Lublin ds. Kombatantów poprosił Wojewodę Lubelskiego - Lecha Sprawkę o zabranie głosu który powiedział m.in. zobacz: https://www.lublin.uw.gov.pl/aktualnosci/wojewoda-lubelski-upami%C4%99tni%C5%82-ofiary-ludob%C3%B3jstwa-wo%C5%82y%C5%84skiego

Następnie zabrał głos Dyrektor IPN Oddziału w Lublinie dr. Robert Derewenda który powiedział m.in.

„ Gromadzimy się w rocznicę nieludzkiej zbrodni na narodzie polskim. (…) Wielkie ludobójstwo jakie miało miejsce na Wołyniu od roku 1943 objęło całe dziesiątki tysięcy Polaków, którzy mieszkali od wielu pokoleń na tych terenach, mieszkali tam, pracowali, tworzyli tożsamość, kulturę tych ziem razem z ludnością ukraińską, razem z ludnością żydowską, innymi mieszkańcami właśnie na tym terenie. (…) Dziś kiedy mamy wolne państwo dbamy o pamięć o tych, którzy zostali wtedy zamordowani, oddajemy im cześć, badamy również historie tej zbrodni, jako IPN dokładamy wszelkich starań aby ta informacja znalazła się powszechnie w naszym społeczeństwie ale również i inni w innych krajach wiedzieli o tej zbrodni.(…) My jako Naród Polski dbamy przede wszystkim o to aby oddać sprawiedliwość, aby oddać cześć tym ofiarom”.

Przewodniczący zebrania poprosił o zabranie głosu Zdzisława Koguciuka Przewodniczącego Obywatelskiej Inicjatywy wzniesienia pomnika.  Poniżej treść mojego wystąpienia p.t „Do ludobójstwa Polaków w latach 1939-1947 doprowadziła wieloletnia współpraca Ukraińców z Niemcami”.

Dzisiaj przypada 79 rocznica „Rzezi Wołyńskiej”, i jest to rocznica apogeum ukraińskiego ludobójstwa na narodzie polskim. Właśnie dzisiaj potrzeba powiedzieć wyraźnie bo jest to dalej zakłamywane, przemilczane i pomijane, że do tego ludobójstwa doprowadziła wieloletnia bo już od 1917 r współpraca Ukraińców z Niemcami. 4 marca 1917 r powołano w Kijowie do życia Ukraińską Radę Centralną, która 22 stycznia 1918 r ogłosiła Niepodległość. Na mocy zawartego w Brzegu traktatu pokojowego Ukraińska Rada Centralna zawarła umowę z Niemcami i ziemie Ukrainy znalazły się pod okupacją Niemiecką. 28 kwietnia 1918 r Niemcy rozwiązali Ukraińską Radę Centralną a naczelną władzę powierzyli hetmanowi Pawło Skoropadskiemu, za którym stało niemieckie dowództwo wojskowe. 31 sierpnia 1920 r w Pradze powołano Ukraińską Organizację Wojskową na czele której stanął sotnik Osyp Nawroćkyj, która w granicach II Rzeczypospolitej podjęła działalność nielegalną, sabotażową i terrorystyczną. Była to ukraińska organizacja finansowana przez Niemców. Tak nacjonaliści ukraińscy wykorzystali polską tolerancję, legalnie się organizując na ziemiach Polskich.

27 styczniu 1929 r na kongresie w Wiedniu powołana została Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów a przywódcą został pułkownik Jewhen Konowalec. OUN współpracowała w latach 30 z  III Rzeszą, na terenie Niemiec i Wolnym Mieście Gdańsku, gdzie prowadzone były obozy szkoleniowe tej organizacji, w zakresie wywiadu, dywersji i sabotażu. Partnerem OUN była Abwehra a kontaktami Ukraińców z Abwehrą zajął się Roman Suszko, szef wywiadu Ukraińskiej Organizacji Wojskowej. To Roman Szuszko a także przewodniczący OUN-M Andrij Melnyk z szefem Abwery admirałem Wilhelmem Kanarisem powołali  w maju 1939 r Legion Ukraiński, którego celem było dokonywanie antypolskich działań dywersyjnych w Małopolsce Wschodniej.

W swoich programach obydwa zbrodnicze ugrupowania UWO i OUN zakładały likwidację państwa polskiego, zniewolenie i zniszczenie fizyczne społeczności polskiej jako narodu, budowę państwa ukraińskiego na odwiecznych polskich Kresach Południowo-Wschodnich, z granicą zachodnią sięgającą za San i Bug, aż po Kraków i oczywiście bez Polaków. Za teren przyszłej niepodległej Ukrainy nacjonaliści ukraińscy uznawali każdy skrawek ziemi, na którym mieszkali kiedyś Ukraińcy. Współpraca Ukraińców z Niemcami  w pełni ujawniła się dopiero podczas II wojny światowej. Przystąpiono zgodnie z wcześniejszymi założeniami UWO i OUN do zaplanowanej i zorganizowanej wszelkimi dostępnymi środkami rzezi bezbronnej ludności polskiej.

25 lutego 1941 r. admirał niemiecki Wilhelm Kanaris zgodził się na utworzenie ukraińskiej organizacji bojowej podlegające Abwehrze a Uchwałą II walnego zjazdu OUN sformowano dwa bataliony „Nachtigall" i „Roland". Oba bataliony nosiły mundury Wehrmachtu, były dowodzone przez niemieckich oficerów i podlegały naczelnemu dowództwu Wehrmachtu (OKW). Jedynym elementem munduru, różniącym Ukraińców od ich niemieckich kolegów, była niebiesko-żółta wstążka na ramieniu. 4 lipca 1941 r. batalion „Nachtigall” uczestniczył w masowej eksterminacji inteligencji polskiej we Lwowie. 14 października 1942 r powstał pierwszy oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii podporządkowany Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów z frakcji banderowskiej, na czele UPA stanął w 1943 roku Roman Szuchewycz pseudonim Taras Czuprynka. UPA była formacją militarno-polityczną powstałą w wyniku zjednoczenia ukraińskich oddziałów powstańczych i oddziałów OUN-B. Należy zwrócić szczególną uwagę na fakt, że budowa mitu UPA na Ukrainie jest oparta głównie na aspekcie walki z NKWD i Sowietami, kwestia kolaboracji UPA z Niemcami jest na Ukrainie niewygodnym tematem. UPA była wspierana przez Abwehrę przeciwko Armii Krajowej. Opisując przypadek UPA, nie sposób pominąć jej formacji zwanej SB (Służba Bezpieczeństwa OUN), która odegrała haniebną rolę w dziejach Ukrainy. Organizatorem i jej szefem był niejaki Mykola Arsenycz  pseudonim Mychajło. Jednostki SB organizowane były na wzór gestapo. Prawie wszyscy jej komendanci byli absolwentami niemieckiej szkoły policyjnej w Zakopanem. Jednostki te tworzone były przy każdym oddziale UPA a na ich  czele stał zastępca dowódcy do spraw rozpoznania i bezpieczeństwa. W początkowym okresie po zorganizowaniu, oddziały UPA były nie tylko tolerowane przez Niemców, ale także otrzymywały od nich znaczącą pomoc materialną, taką jak: wyposażenie, broń, amunicję i żywność. Na uwagę zasługuje też fakt, że przez cały okres okupacji niemieckiej UPA nie walczyła z hitlerowcami, tłumiła natomiast z całą bezwzględnością polski ruch oporu. Członkowie UPA pochodzili w większości ze wsi. Wielu z nich było analfabetami, nie potrafiącymi ani czytać, ani pisać. Stanowili element prymitywny i całkowicie zdegenerowany, a przy tym nadgorliwy, pozbawiony cienia ludzkich uczuć. 28 kwietnia 1943 r. we Lwowie sformowana została z ukraińskich ochotników, 14. Dywizja Grenadierów SS, tzw. dywizja SS-Galizien lub „Hałyczyna”. Dywizja z założenia miała galicyjski, nie zaś ukraiński charakter – jako symboliki nie wprowadzono ukraińskiego tryzuba i błękitno-żółtego sztandaru; zamiast tego symbolem był żółty galicyjski lew z trzema złotymi koronami w niebieskim polu. Inspiratorem utworzenia dywizji był gruppenfuehrer SS Otto Wachter. Patronowali temu przedsięwzięciu politycy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów z frakcji pułkownika Andreja Melnyka.  Inicjatywę utworzenia dywizji poparł Ukraiński Centralny Komitet. Dowódcą dywizji SS-Galizien, został generał major Fritz Freitag, a szefem sztabu major Wolf Heike. Dowódcami pułków policji SS byli tylko i wyłącznie Niemcy, to jest najlepszy dowód jaki był stosunek Niemców do „podrzędnej nacji słowiańskiej", za jaką w Berlinie uważali Ukraińców. Omawiając współprace Ukraińców z Niemcami nie można nie wspomnieć o masowym wysiedlaniu ludności polskiej z terenów powiatu hrubieszowskiego, biłgorajskiego, i zamojskiego w latach 1941-43. Sprzymierzeńcami Niemiec w wysiedlaniu Polaków byli Ukraińcy, którym Niemcy ofiarowali do zasiedlenia powiat hrubieszowski. W działalności antypolskiej wyróżniał się Jewhen Łukaszczuk, przewodniczący ukraińskiego komitetu do spraw wysiedleń. Przed przeprowadzeniem akcji wysiedleńczej rozgraniczono na Zamojszczyźnie strefy wpływów, miejsca przyszłego zamieszkania Ukraińców i Niemców. Powiaty: zamojski, biłgorajski, tomaszowski i gmina Miączyn z powiatu hrubieszowskiego miały zostać zasiedlone przez Niemców, powiat hrubieszowski bez gminy Miączyn – przez Ukraińców. Policja ukraińska wysiedlała Polaków z Hrubieszowskiego, a następnie konwojowała do obozu przejściowego w Zamościu. Informacje o udziale Ukraińców w wysiedleniu i eksterminacji Zamojszczyzny, z trudem można odnaleźć w polskich podręcznikach historii. Na opuszczone tereny przyjeżdżały transporty Ukraińców i objęły północ i zachód powiatu hrubieszowskiego. Łącznie z tego powiatu wysiedlono 12 224 Polaków z 64 wsi, a w ich miejsce osadzono 7072 Ukraińców. Na cmentarzu przy ul Lipowej za tym murem jest pomnik ku pamięci „Dzieciom Zamojszczyzny ofiarom zbrodni Niemieckich” i zwracam się prośbą do przedstawicieli IPN obecnych na uroczystościach aby podjęto procedurę dopisania na pomniku „Dzieciom Zamojszczyzny ofiarom zbrodni Ukraińskich”.  Dość znaczny udział był Ukraińców również w tłumieniu Powstania Warszawskiego. Ukraińcy stanowili od 1943 r. uzupełnienie Pułku Specjalnego SS "Dirlewanger" które zostało skierowane przez Himmlera do stłumienia Powstania Warszawskiego. We wrześniu 1943 władze odłamu melnykowców OUN współpracujące z Niemcami, utworzyły ochotniczą jednostkę pod nazwą Legion Wołyński. Od 15-23 września 1944 r. Legion w sile ok. 400 ludzi brał udział w walkach z powstańcami warszawskimi na Czerniakowie, działając przeciwko zgrupowaniu "Radosław" i zgrupowaniu "Kryska" i desantowanym oddziałom 9 Pułku 1 Armii WP, który spieszył na pomoc powstańcom. Ukraińscy żołnierze zachowywali się wyjątkowo okrutnie, popełniali mnóstwo potwornych zbrodni szczególnie wobec ludności cywilnej. W wydawnictwie „Kultura” z 1965 r Marek Hłasko pisze „nie uwierzycie chyba również i w to, że widziałem w 44 roku w Warszawie, jak 6-ściu Ukraińców zgwałciło jedną dziewczynę z naszego domu a potem wyjęli jej oczy łyżką do herbaty i śmieli się przy tym i dowcipkowali”. Ukraińcy brali również czynny udział w niszczeniu i grabieniu Warszawy po kapitulacji Powstania Warszawskiego.

Jaki z powyższego zestawienia płynie wniosek. Ukraińcy starali się być najwierniejszym sojusznikiem hitlerowskiej Rzeszy. Na każdym kroku podkreślali swą lojalność wobec okupanta niemieckiego i pragnienie konstruktywnej z nim współpracy. Podaje się, że w 54 ukraińskich batalionach służyło Niemcom około 310 tysięcy Ukraińców. Ukraińcy wiązali nadzieje na utworzenie swojego państwa pod protektoratem III Rzeszy Niemieckiej. W imieniu narodu ukraińskiego do kancelarii Hitlera wyjechali: Kubijowicz, Suszko i Fihoła, by wiernopoddańczo złożyć Hitlerowi prośbę o utworzenie ukraińskich sił zbrojnych. Jedyne, co udało im się osiągnąć, to utworzenie jednej dywizji w ramach Waffen-SS. Niemcy bowiem nie zamierzali poważnie traktować Ukraińców tak w zakresie powołania armii ukraińskiej, jak też państwa ukraińskiego. Udział Ukraińców w budowaniu „germańskiego imperium narodu niemieckiego" miał być tylko aktem wiernopoddańczym. O żadnej wolnej Ukrainie nie mogło być mowy o czym Ukraińcy dowiedzieli się od Niemców i w roku 1918 i w roku 1941. Przekonało się o tym wielu działaczy OUN, którzy zakończyli życie na niemieckich szubienicach lub trafili do obozów koncentracyjnych w tym sam Stepan Bandera czy Andrij Melnyk. Ukraińcy wkładali tyle zapału i entuzjazmu w mordowanie Polaków i wykazywali się w tym ogromnym fanatyzmem, ,,zbrodnie były tak straszne, że nie tylko martwi milczeli, ale i żywi nie byli w stanie o tych zbrodniach opowiedzieć.". Ukraińcy byli wszędzie tam gdzie płynęła niewinna, bezbronna Polska krew. Takie owoce przyniosła dla narodu polskiego wieloletnia bo od 1917 r współpraca Ukraińców z Niemcami. Dzisiaj bardzo dużo mówi się o przyjaźni i współpracy z Ukrainą, ta przyjaźń może być budowana tylko na prawdzie i dzisiaj wybrzmiewa to jeszcze mocniej jak kiedykolwiek w historii”.                     

Zdzisław Koguciuk

 

Następnie głos zabrał dr Leon Popek zastępca dyrektora Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN mówiąc m.in. zobacz: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2022-07-11/lublin-dr-popek-z-ipn-55-tys-polakow-w-dolach-smierci-na-wolyniu-czeka-na-odnalezienie/ Uroczystość zakończyła się złożeniem wieńców, kwiatów i zniczy. Wieniec wspólny od władz miasta i województwa lubelskiego złożyła połączona delegacja z Wojewodą Lubelskim na czele, wicemarszałkiem województwa lubelskiego, członkiem zarządu województwa lubelskiego, lubelskim kuratorem oświaty, przedstawicielem prezydenta miasta Lublin. Następnie wieniec złożyli dyrektor wraz z delegacją IPN, parafianie bł. P.J. Frassatiego, Muzeum Narodowe, Związek Piłsudczyków. Kwiaty i znicze złożyli kresowianie, kombatanci, przedstawiciele instytucji, organizacji, stowarzyszeń patriotycznych, związkowych i młodzieżowych, mieszkańcy Lublina i województwa lubelskiego. Na zakończenie przy pomniku „Ofiar Wołynia”, odegrany został przez trębacza sygnał „Cisza" i tym akcentem zostały zakończone powyższe uroczystości.

Zdzisław Koguciuk

P.S.

Podczas w/w uroczystości słychać było ze wszystkich stron słowa. że „należy budować relacje z Ukrainą na prawdzie, dość kłamstw i przemilczeń”. Jak powyższe słowa mają się z rzeczywistością przesyłam poniższe linki gdzie media przedstawiły relacje z uroczystości w Lublinie. Na próżno tam szukać chociażby jednego zdania z mojego przemówienia gdzie przedstawiłem popartą faktami współpracę Niemców z Ukraińcami, która doprowadziła do ludobójstwa Polaków. Nie zamieszczono nawet jednego zdjęcia dokumentującego moje przemówienie. Tak dalej manipuluje się społeczeństwem a słowo „prawda o Wołyniu” jest tylko pustym frazesem.