Logo

Święto flagi narodowej.

Od 20 lutego 2004 roku, każdego 2 maja świętujemy Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej które stało się świętem na mocy ustawy z 20 lutego 2004. Święto flagi obchodzone jest między świętami 1 maja (zwanym Świętem Pracy) i 3 maja (Świętem Narodowym 3 Maja). Ten dzień nie jest dniem wolnym od pracy, jednak wielu Polaków bierze w ten dzień urlop, ze względu na to, że ta data jest jedyną w kalendarzu występującą pomiędzy dwoma dniami wolnymi od pracy. Tego samego dnia obchodzony jest Dzień Polonii i Polaków za Granicą.
 
Przypomnę za Wikipedią jak doszło do ustanowienia święta.
15 października 2003 do laski marszałkowskiej wpłynął poselski projekt (autorstwa posła Edwarda Płonki) zmiany ustawy o godle, barwach i hymnie RP, ustanawiający m.in. Dzień Flagi RP.
Co wynika z uzasadnienia ustawy wprowadzającej święto, wybór dnia 2 maja nie był przypadkowy – chodziło o dzień, w którym Polakom towarzyszą refleksje o szczytnych kartach historii Polski, wypełnienie wolnego dnia pomiędzy świętami narodowymi, oraz podkreślenie obchodów Światowego Dnia Polonii. Pomysłodawcą ustanowienia święta był dziennikarz Andrzej Zaporowski.

W toku prac legislacyjnych Senat RP w uchwale z dnia 12 lutego 2004 zaproponował poprawki m.in.: zastąpić Dzień Flagi RP Dniem Orła Białego, uznając godło za naczelne spośród symboli RP. Ostatecznie Sejm odrzucił poprawkę i 20 lutego 2004 ustanowił Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej.

Ten dzień był mocno propagowany przez prezydentów: Kaczyńskiego, Komorowskiego a w ostatnich latach prezydenta Dudę. Dzisiaj, każdy zadaje sobie pytanie, jak i w jakiej atmosferze będą przebiegały tegoroczne obchody w dniu święta oraz w dniach poprzedzającym Dzień Flagi  RP oraz w dniu po.Pytanie jest uzasadnione i to widać w ożywionych emocjonalnie dyskusjach toczących się od początku działań wojennych za nasza wschodnią granicą.

I tu muszę obowiązkowo przypomnieć U S T A W Ę z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych ale nie całą a jedynie w części dotyczącej flagi RP bowiem ta ustawa warunkuje gdzie i kiedy należy wywieszą nasze narodowe dobro jakim jest flaga.

W Art. 1. Ustawy czytamy:

  1. Orzeł biały, biało-czerwone barwy i „Mazurek Dąbrowskiego” są symbolami Rzeczypospolitej Polskiej.
  2. Otaczanie tych symboli czcią i szacunkiem jest prawem i obowiązkiem każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej oraz wszystkich organów państwowych, instytucji i organizacji.
  3. Symbole Rzeczypospolitej Polskiej pozostają pod szczególną ochroną prawa, przewidzianą w odrębnych przepisach.

Ważny jest tu pkt. 2  mówiący o szczególnym otaczaniu tych symboli czcią i szacunkiem który jest prawem i obowiązkiem każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej oraz wszystkich organów państwowych, instytucji i organizacji. Okazuje się jednak, że ustawa ustawą ale z jakichś bliżej nie określonych powodów, od pierwszych dni trwającego za wschodnią granicą konfliktu militarnego ten zapis stał się martwy a flaga powiewa niekoniecznie w czasie i miejscach wykazanych w Ustawie. Jednym słowem działa to na zasadzie „wolnoć Tomku w swoim domku” i mam wrażenie że nikt nad tym nie panuje.

Miejsca od lat przynależne fladze państwowej RP zostały zajęte flagami ukraińskiego państwa, państwa nie będącego nawet członkiem UE. W Warszawie na dachu ratusza powiewa właśnie taka flaga ale jak można dowiedzieć się ze społecznościowych portali, w innych miastach jest podobnie gdzie na budynkach administracji -nie wiedzieć czemu- powiewa ta flaga. Nawet na Kopcu Kościuszki ktoś ją zawiesił i zachodzę w głowę z jakiej to okazji? 

Jeżeli ma to być gest solidarności  z tylko jedną stroną konfliktu ukraińsko-rosyjskiego to pytam, co z flagami państw w których od lat trwa wojna podczas której giną  niewinne dzieci, kobiety i starcy. A może w ich żyłach płynie inna krew i dlatego nie wspieramy ofiar krajów w których przelewana jest ta niewinna krew?

1/3 mieszkańców Polski to kresowianie których rodziny do dzisiaj nie mogą otrząsnąć się z traumy po ukraińskim ludobójstwie i z tego, że z nie wyjaśnionych powodów władze Ukrainy zakazały ekshumacji zamordowanych Polaków. Ponad 90 % zamordowanych nie ma do dzisiaj własnych grobów. Do dzisiaj spoczywają w lasach na polach, w studniach, rowach i bagnach a ich szczątki roznoszą zwierzęta i wiatr.

Dlaczego tych ludzi zmusza się do patrzenia na te znienawidzone barwy rozwieszane gdzie tylko się da. TO NIE JEST W PORZĄDKU gdy TYM Polakom nie daje się wyboru i nakazuje np. podróż komunikacją upstrzoną BEZ ŻADNEJ OKAZJI w ukraińskie barwy.

Czy to nie jest przypadkiem ukroindoktrynacja polskiego społeczeństwa którego nikt się nie zapytał czy życzą sobie we  własnej przestrzeni publicznej takich barw w tym barw banderowskich?

Dzisiaj obchodzimy Dzień Flagi RP dlatego poważnie pytam w jakich barwach zobaczymy tego dnia Polskę? Czy ten ukraiński amok wreszcie się skończy? Fotki z dnia flagi ślijcie na adres redakcji. 

Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.