Dzisiaj jest: 25 Lipiec 2017        Imieniny: Jakub, Krzysztof, Walentyna
Ludobójstwo przed ołtarzem

Ludobójstwo przed ołtarzem

W dzisiejszym opracowaniu pragnę zaprezentować, ciągle aktualny i uzupełniany materiał dotyczący naszej narodowej historii związanej z naszą wiarą, a nazywaną przez Ukraińców kościołem polskim. Dlatego dokonując mordu na Polakach, tak…

Readmore..

Lublin -  74 rocznica ludobójstwa Polaków na Wołyniu

Lublin - 74 rocznica ludobójstwa Polaków na Wołyniu

W Lublinie po raz pierwszy w historii naszego miasta władze województwa lubelskiego oraz miasta Lublin upamiętnili pomordowanych Polaków na Wołyniu i Kresach Południowo –Wschodnich. Uroczystości odbyły się na Skwerze Ofiar…

Readmore..

Warszawa: 74 rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu

Warszawa: 74 rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu

Wczorajsze warszawskie obchody mimo "obiektywnych" problemów lejących się z nieba jednak się odbyły. Na uroczystościach Ruchu Społecznego Porozumienie Pokoleń Kresowych oddano hołd zamordowanym przez OUN-UPA Wołyniakom w czasie apogeum zbrodni…

Readmore..

CZAS APOKALIPSY - KTO ZAMORDOWAŁ  PROFESORÓW LWOWSKICH?

CZAS APOKALIPSY - KTO ZAMORDOWAŁ PROFESORÓW LWOWSKICH?

 Ze zdumieniem obserwuję to co Unia Europejska i blisko związane z nią siły polityczne w Polsce robią w związku z odmową przez rząd Beaty Szydło zgodny na „relokację” tzw. „uchodźców”,…

Readmore..

Społeczny Komitet Usuwania  Banderowskich Upamiętnień w Polsce

Społeczny Komitet Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce

Dwa miesiące temu 3 maja zaczął działać Społeczny Komitet Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce. Powstał na bazie osób uczestniczących w rozbiórce nielegalnego upamiętnienia UPA w Hruszowicach. Obecnie Komitet liczy blisko…

Readmore..

Zbrodnie „bohaterów ukrainy” z pojednaniem w tle. Odpowiedź polskich parlamentarzystów na apel ukraińskich prezydentów i intelektualistów

Zbrodnie „bohaterów ukrainy” z pojednaniem w tle. Odpowiedź polskich parlamentarzystów na apel ukraińskich prezydentów i intelektualistów

List, który został przygotowany przez polskich parlamentarzystów, jest odpowiedzią na pismo wystosowane przez byłych prezydentów Ukrainy i innych znaczących członków ukraińskiego społeczeństwa. Ukraińcy sugerowali w nim zapomnienie wyrządzonych krzywd i…

Readmore..

„Nasz przekaz wobec partnerów ukraińskich jest jasny: oczekujemy potępienia zbrodni wołyńskiej oraz jej sprawców”

„Nasz przekaz wobec partnerów ukraińskich jest jasny: oczekujemy potępienia zbrodni wołyńskiej oraz jej sprawców”

Lublin: Zacytowane w tytule słowa wypowiedział podczas poniedziałkowej (26 czerwca) konferencji poświęconej pojednaniu polsko-ukraińskiemu wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki. Nasz przekaz wobec partnerów ukraińskich jest jasny: oczekujemy potępienia zbrodni wołyńskiej…

Readmore..

11 lipca

11 lipca "Marsz Pamięci" w Warszawie

Tegoroczny marsz rozpocznie się przed Sejmem III RP w dniu 11 Lipca 2017 r., gdzie odczytamy petycję a następnie złożymy ją w biurze podawczym sejmu. Zbieramy się o godzinie 15:00…

Readmore..

NIEMIECKI WYWIAD WSPIERAŁ BANDERĘ PO 1945 ROKU

Stepan Bandera jest głównym symbolem dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA ludobójstwem na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Jest symbolem ukraińskiej kolaboracji z hitlerowskimi Niemcami, której realnym efektem było powstanie ukraińskiej dywizji SS „Galizien” i ukraińskich batalionów Wehrmachtu „Nachtigall” i „Roland”.
Choć został przez Niemców aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym, to przypuszczalnie na mocy nieformalnego porozumieniu o współpracy ukraińsko-niemieckiej przeciwko Armii Czerwonej został wraz z innymi przywódcami OUN przez hitlerowców zwolniony.
Na Ukrainę jednak wrócić nie zdążył. Po wojnie przebywał w Monachium – pod fałszywymi nazwiskami i w przebraniu. Jego ochronę stanowić mieli byli esesmani. Ani Amerykanie, ani Sowieci nie zdołali pojmać Bandery. Zginął dopiero w 1959 roku w zorganizowanym przez ZSRS zamachu.

Stepan Bandera to także „bohater narodowy” dla sporej części zwolenników Majdanu i porewolucyjnych władz w Kijowie. Jego portrety pojawiały się wraz z flagami i symbolami UPA na barykadach i w zdobytych gmachach. Pomniki UPA i Bandery stoją zresztą w setkach wsi i miast zachodniej Ukrainy, a środowiska skrajnie nacjonalistyczne, neonazistowskie, antypolskie, antyrosyjskie i antysemickie stanowią dużą część zaplecza nowych, „demokratycznych” władz.
Polski historyk, zajmujący się tematyką II Wojny Światowej, Holokaustu, faszyzmu i politycznych zbrodni na ludności cywilnej i pracujący na Wolnym Uniwersytecie Berlińskim, Grzegorz Rossoliński-Liebe, po kilkuletnich badaniach twierdzi, że Bandera po wojnie w dużo większym stopniu wspierany był przez służby wywiadowcze RFN, niż do tej pory przypuszczano.

BANDERA - SOJUSZNIK USA, WIELKIEJ BRYTANII I RFN

Po wojnie Bandera współpracował najpierw z brytyjskim Secret Intelligence Sernice (MI6) – w zamian za pomoc finansową, Bandera szkolił brytyjskich agentów i pomagał w przerzucaniu ich do ZSRS. Pod presją USA Brytyjczycy zerwali współpracę z Banderą w 1954 roku, ale siatka Bandery działała w RFN nadal: drukowała własne gazety i książki, kierowała swoimi szpiegami w ZSRS, finansując to fałszywymi dolarami. Kierowała „Wolnym Ukraińskim Uniwersytetem” w Monachium i organizowała antysowieckie akcje protestacyjne.
Z centrali w Monachium jeden z czołowych ukraińskich działaczy, Jarosław Stećko, kierował „Antybolszewickim Blokiem Narodów”, organizacją dawnych nazistowskich kolaborantów z Chorwacji, Słowacji i Ukrainy, która podczas zimnej wojny działała jako bojówka antykomunistyczna. Przez cały ten czas, do 1960 – według danych policji niemieckiej – ugrupowanie banderowców dokonało w RFN ok. 100 zabójstw politycznych.
Od wiosny 1956 r. Bandera, w zamian za pieniądze i broń, współpracował najpierw z wywiadem włoskim, a potem – zachodnioniemieckim. Bandera i Niemcy byli przekonani, że na terytorium Ukrainy i Polski działa silne, antyradzieckie ukraińskie podziemie (co, po części i na ziemiach polskich, było niestety prawdą). Nadal na Ukrainę i do Polski wysyłano kurierów i kilkuosobowe bojówki. W końcu, w 1957 roku, Nikita Chruszczow zlecił zabójstwo emigracyjnego kierownictwa OUN – Bandery i Lwa Rebeta. Zamach na Banderę wykonano w Monachium 15 października 1959.

NIEMCY NIE OTWIERAJĄ ARCHIWÓW

W wywiadzie udzielonym 2 maja portalowi german-foreign-policy.com Rossoliński-Liebe twierdzi na podstawie odtajnionych niedawno dokumentów CIA, że żaden zachodni wywiad tak długo nie wspierał Bandery, jak zachodnioniemiecki BND (Federalna Służba Wywiadowcza). BND finansował siatkę OUN w Monachium i napływających do niej ukraińskich nazistów i kolaborantów, wspierał także pozycję samego Bandery. Niemiecki wywiad nadal jednak nie ujawnia swoich dokumentów na ten temat.
Odtajnione amerykańskie akta jednak ujawniają kulisy początków współpracy Bandery z Brytyjczykami i Niemcami. W kontakcie z MI6 Bandera był już od 1948, a od 1949 brytyjski wywiad pomagał mu w wysyłaniu ukraińskich agentów na Ukrainę. Brytyjczycy zdawali sobie przy tym sprawę, z kim mają do czynienia: „To bandyta, jeśli chce się go tak nazwać, ale z gorącym patriotyzmem, który nadaje jemu bandytyzmowi moralne tło i uzasadnienie”. Najpóźniej od 1956 r. z Banderą współpracował także wywiad RFN, i także doskonale zdawał sobie sprawę, kim jest Bandera: „Znamy go już od dobrych 20 lat” – pisał w 1959 r. Heinz-Danko Herre, dawniej działający w hitlerowskim wywiadzie wojskowym na ZSRS (Fredem Heere Ost), a po wojnie odpowiedzialny w BND za szpiegostwo na terenie ZSRS.
Rossoliński-Liebe twierdzi, że dopóki niemiecki wywiad nie ujawni swoich dokumentów na temat współpracy z Banderą, nie będzie możliwe pełne wyjaśnienie jego wymiaru. Podkreśla jednak, że nikt inny tak długo i tak intensywnie nie wspierał po wojnie Bandery, jak BND. Cała ukraińska działalność w Monachium była możliwa tylko dlatego, że zachodnie kraje traktowały ukraińskiego nazistę jako partnera w walce z ZSRS i blokiem wschodnim. Dla historyka nie ma najmniejszej wątpliwości, że ideologia Stepana Bandery i jego frakcji OUN czerpała bezpośrednio z hitlerowskiego nazizmu.

źródło:
Michał Soska http://mysl-polska.pl/node/64