Dzisiaj jest: 19 Listopad 2017        Imieniny: Elżbieta, Seweryn, Paweł
A na masowych mogiłach ofiar  UPA nadal nie zapłoną znicze

A na masowych mogiłach ofiar UPA nadal nie zapłoną znicze

1 i 2 listopada czyli podczas uroczystości Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny, ,Polacy, jak i osoby o innych przekonaniach, udadzą się na cmentarze w kraju oraz poza jego obecnymi…

Readmore..

ORLĘTA LWOWSKIE

ORLĘTA LWOWSKIE

Bohaterstwo Orląt Lwowskich należy do polskich Czynów Niepodległościowych broniących kresowych ziem i miasta semper fidelis - zawsze wiernego Ojczyźnie Lwowa.Obrona kresowej strażnicy będącej skarbcem kultury polskiej, funkcjonuje podobnie jak obrona…

Readmore..

To nie jest historia Kresów, to jest historia Polski

To nie jest historia Kresów, to jest historia Polski

/ foto- Krótka Historia Polski - http://www.polskailustracjadladzieci.pl/2014/09/nowosc-krotka-historia-polski.html Nowoczesne narody, te które mają korzenie, mają tradycję, mają historię, pamiętają o swojej przeszłości – przypomniał prof. Stanisław Nicieja podczas VIII Dni Kultury…

Readmore..

Tej nocy z Lasu Świnarzyńskiego  wyszły upiory z siekierami na  niewinny i śpiący Dominopol  nad Turią

Tej nocy z Lasu Świnarzyńskiego wyszły upiory z siekierami na niewinny i śpiący Dominopol nad Turią

/ Zdjęcie: Sławomir Tomasz Roch i Lucyna Schiesler z d. Różycka 19 lipca 2011 r. w miejscowości Gościm na Ziemi Lubuskiej. W maju 1943 r. banderowcy zabrali ze sobą do…

Readmore..

Ślepa wierność stereotypom  tkwi w sensie narodowości

Ślepa wierność stereotypom tkwi w sensie narodowości

Bezprecedensowy w ciągu całego okresu powojennego propagandowy atak na litewskich Polaków wynika z nieudolnie maskowanej bliskowzrocznej chęci znaczącej części społeczeństwa litewskiego depolonizować Wileńszczyznę.Natomiast polityczna „wierchuszka”, budząc ukryte animozje i reanimując…

Readmore..

Subiektywizacja moralności

Subiektywizacja moralności

/ kadr ze zwiastuna filmu „Podwójne korzenie” Grupa wykładowców wydziału historii, muzealnictwa i dziedzictwa kulturowego Politechniki Lwowskiej wyszła z inicjatywą nadania uczelni imienia Stepana Bandery. - Przyczyniłoby się to do…

Readmore..

Tragi-farsa przyjaźni  polsko-ukraińskiej

Tragi-farsa przyjaźni polsko-ukraińskiej

/ Robert Choma nadal jest persona non grata na Ukrainie. Fot. Monika Kamińska Tragi-farsa „przyjaźni polsko-ukraińskiej” trwa i w 2017 roku zaprezentowała nowe spektakle. W styczniu prezydent Przemyśla Robert Choma…

Readmore..

Wspomnienie Ś.P. Kpt. Józefa Dzikowskiego  (7.04.1925- 23.09.2017)

Wspomnienie Ś.P. Kpt. Józefa Dzikowskiego (7.04.1925- 23.09.2017)

Kpt. Józef Dzikowski ps. „Grusza” żołnierz 27 DAK urodził się 7 kwietnia1925 roku w Zaturcach na Wołyniu. Miał 17 lat, kiedy w czerwcu 1942 roku został wywieziony na roboty do…

Readmore..

OBRONA LWOWA W LISTOPADZIE 1918 ROKU FENOMEN I WOJNY ŚWIATOWEJ.

OBRONA LWOWA W LISTOPADZIE 1918 ROKU FENOMEN I WOJNY ŚWIATOWEJ.

OBRAZ PRAWDZIWY WALKI MILITARNEJ I POLITYCZNEJ. W tym 2017 roku, 22 listopada obchodzić będziemy 99 rocznicę Obrony Lwowa. Owa rocznica bohaterskiej Obrony Lwowa, powinna przyczynić się do pobudzenia badań nad…

Readmore..

W  Szczecinie coraz bliżej do godnego  upamiętnienia ofiar zbrodni OUN-UPA

W Szczecinie coraz bliżej do godnego upamiętnienia ofiar zbrodni OUN-UPA

Szczecin 11 lipca 2018 r. dołączy do tych miast, które już mają takie Pomniki Pamięci Ofiar ludobójstwa OUN-UPA na Kresach Wschodnich. 27 października 2017 r., na szczecińskim Cmentarzu Centralnym odbyła…

Readmore..

14 października - wmurowanie Aktu Erekcyjnego pod Pomnik Ofiar  Wołynia w Lublinie

14 października - wmurowanie Aktu Erekcyjnego pod Pomnik Ofiar Wołynia w Lublinie

Wmurowanie Aktu Erekcyjnego pod pomnik Ofiar Wołynia w Lublinie w dniu14 października 2017 r. Dnia 14 października na Ukrainie obchodzone jest święto: patriotyczne, religijne, kozackie, wojskowe oraz utworzenie UPA i…

Readmore..

Ukrpol zamiast intermarium

Ukrpol zamiast intermarium

W Rosji gościła z oficjalną wizytą prezydent Chorwacji Kolindra Grabar-Kitarović. 18 października spotkała się w Soczi z Władimirem Putinem. Rozmowy dotyczyły głównie spraw gospodarczych. Grabar-Kitarović zadeklarowała, że Chorwacja chciałaby rozszerzyć…

Readmore..

Savoir-vivre Szuchewycza

„Gazeta Wyborcza” zamieściła wywiad z Jurijem Szuchewyczem, synem Romana[1]. Nie jest to pierwszy wywiad „Wyborczej” z synem twórcy i dowódcy UPA. Należy podkreślić, że w obozie polskiej rusofobii, do którego oprócz środowiska „Wyborczej” należy duża część tzw. prawicy, postać Szuchewycza-juniora nie zalicza się do postaci negatywnych, a robienie z nim wywiadów nie uchodzi za coś niewłaściwego. Obozowi polskiej rusofobii nigdy nie przeszkadzały takie detale jak chociażby publiczne wzywanie przez Szuchewycza-juniora w 2011 roku do rewizji granicy z Polską. Ten wywiad jest jednak szczególny ze względu na to, że w przeciwieństwie do poprzednich odsłonił prawdziwe oblicze Szuchewycza-juniora, a ściślej prawdziwe oblicze współczesnego nacjonalizmu ukraińskiego. Pokazał, że niczym nie różni się ono od tamtego w wydaniu banderowskim sprzed ponad 70, jest równie antypolskie i niebezpieczne. Nie wiem jaka była intencja „Wyborczej”, ale poprzez publikację tego wywiadu potwierdzone zostało wszystko to, co od lat mówili i przed czym przestrzegali ci, których obóz polskiej rusofobii określa mianem „rosyjskiej agentury” i „trolli Putina”.

Tematem wywiadu z czołowym epigonem banderyzmu była uchwała polskiego Sejmu z 22 lipca, oddająca hołd ofiarom UPA i nazywająca jej zbrodnie na ludności polskiej ludobójstwem. Uchwała ta zirytowała establishment polityczny pomajdanowej Ukrainy ze środowiskami banderowskimi na czele. W odpowiedzi neobanderowcy wyszli z inicjatywą podjęcia przez parlament Ukrainy kompromitującej swoją treścią kontruchwały. Był to pomysł m.in. deputowanego Jurija Szuchewycza. Przypuszczam, że autor wywiadu – Igor T. Miecik – chciał tylko poznać stanowisko Szuchewycza-juniora. Nie przypuszczał jednak, że tak szeroko otworzy on przed nim ukraińską duszę. Ten wywiad wystawia kompromitujące świadectwo nie tyle Szuchewyczowi, którego rodowód i poglądy są znane, ile panu Miecikowi i całemu środowisku „Wyborczej”.

„W lipcu Polska wypowiedziała Ukrainie wojnę. Wojnę hybrydową. Czego się spodziewaliście? Macie teraz naszą odpowiedź na swój zdradziecki atak. Wojna to wojna. Ale to nie my ją rozpoczęliśmy – usłyszałem w słuchawce telefonu, zanim zdążyłem powiedzieć coś więcej niż „dzień dobry” i zapytać o projekt uchwały ukraińskiego parlamentu o >>historii ludobójstwa narodu ukraińskiego dokonywanej systematycznie i konsekwentnie przez państwo polskie<<” – żali się już na wstępie red. Miecik.

Rozumiem ten żal. Dotychczas „wojnę hybrydową” prowadziła z Ukrainą podobno Rosja, a teraz Szuchewycz-junior twierdzi, że prowadzi ją także Polska, która przecież tyle dla banderowskiej Ukrainy zrobiła. To rzeczywiście przykra konstatacja.

Dalej pan Miecik zdradza, że „to nie była nasza pierwsza rozmowa. Jurija Szuchewycza, syna komendanta Ukraińskiej Powstańczej Armii, poznałem dwa lata temu. Spotkaliśmy się kilka razy we Lwowie i przegadaliśmy długie godziny. Ich owocem były wywiady w „Gazecie Wyborczej” i w mojej książce o Ukrainie. Tyle że mówiliśmy wtedy o obaleniu Janukowycza, ukraińskiej rewolucji oraz o samym Szuchewyczu i jego niezwykłym życiu. Pojechałem też do Lwowa kilka dni po przyjęciu przez polski Sejm uchwały o tym, że „ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w należyty sposób upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane – zgodnie z prawdą historyczną – mianem ludobójstwa”. Wiedziałem, że nie będzie łatwo – do tej pory omijaliśmy temat Wołynia – ale nie spodziewałem się, że aż tak... Atmosfera od początku była zła”.

Więcej w Nr.  9/2016 (64)