Dzisiaj jest: 17 Lipiec 2018        Imieniny: Aneta, Bogdan, Aleksy
Relacja z przebiegu uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika „Ofiar Wołynia” w Lublinie.

Relacja z przebiegu uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika „Ofiar Wołynia” w Lublinie.

/ foto: Odsłonięcie pomnika Msza Święta w kościele garnizonowym NMP przy ul. Aleje Racławickie 20 o godzinie 12.00 poprzedziła uroczystość odsłonięcia i poświecenia w Lublinie „Pomnika Ofiar Ludobójstwa dokonanego na…

Readmore..

Warszawa: Marsz Pamięci w 75. rocznice ludobójstwa

Warszawa: Marsz Pamięci w 75. rocznice ludobójstwa

11 lipca jak co roku, ok. 8 mln. populacja Kresowian i ich potomków, w 75 rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu będzie czcić pamięć ofiar tej rzezi. 11 lipca 1943 r.…

Readmore..

Strzelanie brylantami

Strzelanie brylantami

Skoro mowa o tworzeniu mitów, warto poświęcić parą słów socjologicznej niezwykłości Legionów Piłsudskiego, która tę mitotwórczą pracę umożliwiła. Styl i poziom życia narzucali tu nie wojskowi lecz studenci, artyści i…

Readmore..

Pielgrzymka na Kresy w  100. rocznicę Odzyskania Niepodległości Polski  i w 100. rocznicę urodzin śp.  Księdza Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka - „Niezłomnego Pasterza Kościoła”

Pielgrzymka na Kresy w 100. rocznicę Odzyskania Niepodległości Polski i w 100. rocznicę urodzin śp. Księdza Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka - „Niezłomnego Pasterza Kościoła”

Rok 2018 ustanowiony został przez Sejm RP Rokiem Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, Metropolity Przemyskiego, który był Honorowym Obywatelem Przemyśla, a także Honorowym Członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej w Przemyślu. Klub Inteligencji Katolickiej…

Readmore..

Kartka z kalendarza. 28 - 30 lipca 1941r. Mord na inteligencji krzemienieckiej.

Kartka z kalendarza. 28 - 30 lipca 1941r. Mord na inteligencji krzemienieckiej.

2 lipca 1941 r. Krzemieniec został zajęty przez wojska niemieckie. W tym samym miesiącu do miasta przybyła Einsatzgruppe C, która 28 lipca 1941 r. na podstawie listy sporządzonej przez nacjonalistów…

Readmore..

Szczecin:  Obchody  Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Dokonanego przez  ukraińskich nacjonalistów w latach 1939-1947.

Szczecin: Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1939-1947.

Szczecińskiej, pragną uczcić pamięć o synach i córkach, naszego narodu zamordowanych przez szowinistów spod znaku OUN/UPA.Za to tylko, że przynależeli do naszego narodu.Dzień 11 lipca tego roku, miał być dniem…

Readmore..

Niedokończone msze wołyńskie

Niedokończone msze wołyńskie

10 lipca, wtorek, 18.00, Warszawa, DSHNiedokończone msze wołyńskie, (2018, 43 min.), reż. Tadeusz Arciuch, Maciej WojciechowskiW przeddzień 75. rocznicy „krwawej niedzieli” i apogeum zbrodni ludobójstwa na Wołyniu, w cyklu „Kino…

Readmore..

Z fanpage KSI: SYMETRII NIE BYŁO I NIE BĘDZIE.....

Z fanpage KSI: SYMETRII NIE BYŁO I NIE BĘDZIE.....

/foto: Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek/PAP Prezes IPN odniósł się też do sugestii, że strona ukraińska buduje "fałszywą symetrię ws. rzezi wołyńskiej, a przecież tej symetrii nie ma": "Symetrii…

Readmore..

Odsłonięcie Krzyża Pamięci  o Wołyniu w Zamościu

Odsłonięcie Krzyża Pamięci o Wołyniu w Zamościu

Jak pisze Leszek Wójtowicz w „Kronice Tygodnia” 10 czerwca br.w Zamościu na cmentarzu parafialnym przy ul. Peowiaków, dzięki staraniom Zarządu Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu, odbyła się uroczystość odsłonięcia…

Readmore..

PRZEMYŚL: 75  Rocznica  Ludobójstwa  na Wołyniu.

PRZEMYŚL: 75 Rocznica Ludobójstwa na Wołyniu.

STOWARZYSZENIE PAMIĘCI POLSKICH TERMOPIL I KRESÓW W PRZEMYŚLU KLUB INTELIGENCJI KATOLICKIEJ W PRZEMYŚLU PRZEMYSKIE RODZINY KRESOWE zapraszają do udziału w uroczystościach upamiętniających 75 Rocznicę Ludobójstwa na Wołyniu Przemyśl- 11 lipca…

Readmore..

Kto odda Hołd Bohaterom  z Samoobrony Polskiej...?

Kto odda Hołd Bohaterom z Samoobrony Polskiej...?

W Warszawie poczynając od 8 do 11 lipca, rozpoczną się obchody „Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego na Narodzie Polskim przez ukraińskich onalistów”. Ogólnopolski Komitet Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar…

Readmore..

W Lublinie rozpoczęto obchody 75 rocznicy  Ludobójstwa na narodzie polskim

W Lublinie rozpoczęto obchody 75 rocznicy Ludobójstwa na narodzie polskim

W dniach 22 i 23 czerwca br. w Lublinie odbył się, Kongres Środowisk Kresowych „Tożsamość- Pamięć- Przyszłość” oraz konferencja naukowa „Wołyń 1943: Walka o pamięć – walka o Polskę”. Głównym…

Readmore..

Boże Narodzenie w 1939 r. na Wołyniu.

Już w listopadzie zaczęły się przygotowania do zimy. Ściany drewnianego domu ogacono (ocieplono) suchymi liśćmi z sadu i lasu. Między ścianę domu, od zewnątrz i dobudowany szalunek  wsypywano suche liście. Tworzono z nich ok. 30-40 cm. warstwę.

Domy i budynki drewniane posadowione były na żywicznych pniach zakopanych w ziemi w linii ścian budynku  (te pnie pełniły rolę fundamentu). Na takim fundamencie układano podwaliny łączone na narożnikach.

Następnie budowano ściany z drewnianych bali obrzynanych na przekrój prostokąta lub kwadratu (o wymiarach 15x15 cm.). Ściany od wewnątrz były tynkowane i bielone wapnem. Podłogą w kuchni było klepisko a w pokoju deski, Sufit to również ostrugane deski, układane na belkach na tzw. zakładkę i bielone wapnem. Dach był ze strzechy, ze słomy z dużym okapem. Drzwi i okna były wąskie (małe). Piwnica (loch) był na zewnątrz domu (typowa ziemianka). Ogrzewanie piecowe drewnem. Zimą mieszkanie ograniczało się do kuchni i pokoju (sypialni dla czterech chłopców i ich siostry).

W grudniu kobiety i dzieci robili ozdoby świąteczne, łańcuszki ze słomek i kolorowych papierów. Wybierano małe czerwone jabłuszka, które myto, nabłyszczano i polerowano - zastępowały bombki. Sucharki różnych kształtów też były ozdobami na choince. Jedynie kolorowe cukierki i świeczki kupowano.

Choinka – sosenka wysoka pod sufit była ścinana w lesie. Mama na parę dni przed Wigilią piekła w piecu chleb, mięsa i ciasta. W ogrzanej kuchni w drewnianej balii z ciepłą wodą zorganizowano kąpiel wszystkim członkom rodziny od dzieci do Taty.
Aniela z Wackiem zmieniali pościel i wszyscy po kąpieli kładli się do łóżek aby się ogrzać.
W południe przed wieczerzą Tato i starsi bracia w sadzie owijali słomą drzewa owocowe (około 20 szt.).
Przed zmierzchem odbywało się pojenie i karmienie zwierząt domowych, robili to bracia. Ja  z Anielą kończyliśmy ubieranie choinki ustawionej w pokoju. Tato wyszukał dorodny snop żyta, przyniósł do domu i ustawił w rogu obok choinki. Stół przykryty siankiem i białym obrusem ustawiano przed choinką.
Przed wieczerzą wszyscy ubierają się w świąteczne ubrania  (mężczyźni w białe koszule i frencze oraz spodnie kupowane „galife” do butów, Mama i Aniela w suknie i fartuchy). Oczekując na pierwszą gwiazdkę wszyscy zanosili przygotowane potrawy wigilijne:

* zupy: grzybową z blinami, czerwony barszcz z ziemniakami.
* Groch z kapustą
* pierogi z grzybami i kapustą
* kutię
* kluski z makiem
* śledzie i ryby smażone
* kompot z suszonych owoców
* chleb
* ogórki
* główki kiszonej kapusty



Wieczorem gdy pojawiła się gwiazdka na pogodnym, mroźnym niebie Tato zaprosił nas do stołu. Sam zasiadł po prawej stronie a z nim Mama, Aniela, Witek i Ja. Po lewej stronie usiedli starsi bracia: Wacek, Mietek i Antek.
Kolację wigilijną rozpoczął Tato modlitwą dziękczynną za zdrowie i urodzaj. Rozdał opłatki i zaczęliśmy składać sobie nawzajem życzenia, następnie spożyliśmy kolację i kolędowaliśmy. W mojej pamięci (8 letniego chłopca) najbardziej pozostał obraz Taty (50 lat) śpiewającego kolędy i kantyczki czystym i głośnym barytonem. Pamiętam, że był wysoki, łysy z wąsami w czarnym garniturze. Gdy śpiewał kolędy był poważny, pobożny ale przy śpiewie pastorałek już wesoły i uśmiechnięty, bo jak można zachować powagę przy słowach pastorałki:
„Głupi Wojtek nie wziął portek, myślał, że lżej będzie.
Biegł Wojtek bez portek,
po śniegu po grudzie, aż śmieli się z niego cha cha lidzie!”
Po skończonej kolacji poszliśmy z kolorowym opłatkiem do stajni i obory aby podzielić się ze zwierzętami. Na Wołyniu w owych czasach wierzono, że w noc wigilijną zwierzęta mówią ludzkim głosem.
Nie pamiętam ale chyba nie było prezentów pod choinką ani św. Mikołaja.



Około godziny 23 Tato i starsze Rodzeństwo wybrali się do Annowoli do kościoła na Pasterkę. Ubrali się w ciepłe kożuchy, walonki, czapki papachy i wełniane rękawice. Aniela ubrała nowy zakopiański kożuszek. W drodze z Pasterki wywracano sanki w puszysty, głęboki śnieg. Mama, Ja i Witek zostaliśmy w domu i sprzątaliśmy po wieczerzy. Mama, 3 letniego Witka położyła spać. Nucąc kolędy ja znoszę naczynia do kuchni a Mama je zmywa.
Taki karnawałowy, kolędowy nastrój trwał do czasu aresztowania Taty w dniu 23 marca 1940 r. i zesłania go na Sybir. Skąd nie wrócił.
Z tej pamiętnej Wigilii jeszcze żyją: brat Antek (93 lata), siostra Aniela (91 lat) i Ja (85 lat).

Płock – styczeń 2016 r
Józef Wereda